Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Etam , jesli przyjedzie to każą mu zapłacić - na pewno zrezygnuje. Gdyby ją chciał faktycznie zabrac to juz by to zrobił. A na co mu ta suka, ma przeciez drugą - jeszcze ładniejszą.

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nika28 napisał(a):
Nie można coś z tym zrobić ??? :angryy:



gdyby to było takie proste. Sonie też mu zabrali własciwie pod pretekstem że sie błąka. Ale wszystko w rękach urzędników - schronisko jest dla zwierząt bezdomnych a ona nie jest bezdomna :angryy:

Posted

Witam!
Przypadkiem trafiłam na temat Soni na dogomanii. Jestem sąsiadką tych państwa. Sonia rodziła szczeniaki 3 razy w roku. Teraz suczka, która jeszcze została w domu rodzi kolejne. A ona ma dopiero ok. 8 miesięcy. Około czerwca tego roku, jak była malutka przychodziła do mnie na podwórka po jedzenie. Widziałm kilka razy jak jadła orzechy na własnym podwórku, bo nic nie dostała do miski. Tam jest tragedia. Jak macie możliwość to zabierzecie tez ta młodsza suczkę. Biedne szczeniki żywią się na osiedlowym śmietniku.
A do tego wszystkiego mają jeszcze czarnego psa, jakiegos przybłędę, ale nie wpuszczaja go na podwórko. Nocuje pod furtką na chodniku. Pewnie go też nie karmią.

P.S. Luka 1 - będziesz jutro (13.12.2008) w Azorku???

Posted

Witaj, no i okazuje sie, że świat jest mały. Rozmawiałam juz w sprawie tej małej która pozostała u tych ludzi. Jeśli zbierze sie kilka "głosów", że pies jest zaniedbany i przeszkadza ludziom - to bedzie mozna ja zabrac w ramach interwencji. Ale na to trzeba mieć argumenty. Trzeba zgłosić do ZGMu i oni wydadzą polecenie zabrania psiny.
Ten czarny pies - Murzyn- przymieszkał sie do nich z powodu Soni. Miała cieczke i ponieważ nie miał gdzie potem iść, został. Tak mieszka na ulicy kilka lat. Jest dokarmiany przez kobitki i ma sie całkiem dobrze. Nawet jedzonko sobie przebiera. Raz go chciałysmy zabrać do schroniska, ale nie wyszło. Póżniej było zgłoszenie , ale i tym razem pracownikom nie udało sie go złapać.
Jedziesz jutro do schroniska? Ja nie wiem czy pojadę - jesli nie bedę miała zbyt wiele zajęć w domu to pewnie sie przejadę.

Posted

luka1 napisał(a):
Sunia wygląda TRAGICZNIE, schronisko zda sie wysysa z niej siły witalne.
RATUNKU

Zgadza się...jak ją dzisiaj zobaczyłam to łzy same cisnęły się do oczu :-(
R A T U J M Y J Ą !!!!!!!!!!!! :placz:

Posted

mała pojechała do domku. Tuż przed samymi świętami. Może domek sie sam odezwie bo mam przypuszczenia :cool3:


:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...