Witam!
Przypadkiem trafiłam na temat Soni na dogomanii. Jestem sąsiadką tych państwa. Sonia rodziła szczeniaki 3 razy w roku. Teraz suczka, która jeszcze została w domu rodzi kolejne. A ona ma dopiero ok. 8 miesięcy. Około czerwca tego roku, jak była malutka przychodziła do mnie na podwórka po jedzenie. Widziałm kilka razy jak jadła orzechy na własnym podwórku, bo nic nie dostała do miski. Tam jest tragedia. Jak macie możliwość to zabierzecie tez ta młodsza suczkę. Biedne szczeniki żywią się na osiedlowym śmietniku.
A do tego wszystkiego mają jeszcze czarnego psa, jakiegos przybłędę, ale nie wpuszczaja go na podwórko. Nocuje pod furtką na chodniku. Pewnie go też nie karmią.
P.S. Luka 1 - będziesz jutro (13.12.2008) w Azorku???