Starlette Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 To prawda- mnóstwo dobrych rad, wielka pomoc... Dziękuję. Naprawdę. :) Udało mi się coś zorganizować- trzymajcie kciuki, żeby się udało- wtedy sunia miała by dobry dom (przede wszystkim duży dom z ogrodem, gdzie mogłaby szlaeć, a nie moją kawalerkę...) i opiekunów z doświadczeniem w opiece nad tą rasą... Oby tylko się udało :) Oczywiście gdyby jednak zjawił się jakiś dogomaniak chcący pomóc, albo przygarnąć- zapraszam :) Quote
Vectra Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Ja się z tym bardzo zgadzam , że nie każdy pies pasuje do każdego .... Ja lubię świrnięte psy :diabloti: dlatego TTB tak bardzo mi odpowiadają ... Tak , te zabawy są przerażające .... ja wiem o tym , bo to dość widowiskowo wygląda .. Nie raz jak ktoś jest u mnie czy obserwuje zza krat podwórka , jak moje psy się bawią .. to widzę jak bledną , oczy wychodzą ;) Zdaję sobię sprawę z tego , że suczka zrani drugiego psa i wcale nie robi tego bo jest agresywna ... nie ma wyczucia , ot tyle ... Z tymi psami od dziecka trzeba się dużo bawić , dużo mieć kontaktu i pokazywać jak gryzie się w zabawie człowieka , jak się bawić z psami , jak utylizować przedmioty martwe .. Na moich psach nie robi wrażenie fakt , że szczeniak wisi im na uchu , tarmosi to ucho czy też w czasie biegu psa szczeniak wisi mu na karku .... Są to psy bardziej wytrzymałe na ból , ale odczuwają go również ;) wbrew obiegowej opinii że nie czują bólu .... I tak jak pisane było , albo ktoś pokocha TTB od razu albo nie dogada się z takim psem.Aczkolwiek też są różne charaktery ... są spokojniejsze , są szalone i nigdy niezmęczone ... wytonowane i totalne ADHD Ja tak czytając o suczce która jest u Ciebie , widzę moją Klementyne ... notabene adoptowaną z dogo ... powiem tak , normalny człowiek by zwariował ... ona nie jest agresywna , ale jest maksywalnie szalona i nie poskromiona .. jest u mnie rok , była bita , nie wychowana , na koniec oddana do schroniska gdzie uznano ją za agresywnego psa.Warczała ze strachu - ja w to wierze .. ale u mnie w domu nie było takich wybryków.Ona chodzi po ścianach , sufitach :evil_lol: niszczy też ... bo one niszczą ,nie ze specjalnie ale zwyczajnie przez nieuwagę ... Bawi się obrzydliwie brutalnie , skacze , gryzie ... ja ją osobiście uczyłam że trzeba nad szczękami panować .. bo w zabawie na początku jak mnie trzepła do miałam mega ślady ... jak przyjechała , to się zachowywała jak na wiecznym spacerze .. zero umiejętności relaksowania się ... Podejrzewa , że ta suczka jest właśnie taka jak Klementyna ;) Ja myślę , że jak jest chętny z domem z ogrodem i ma trochę pojęcia , chce i nie ma wewnętrznych blokad do TTB , to śmiało ... Tylko mam prośbę .... przekaż nowym opiekunom by od 1 minuty jak psica do nich trafi , traktowali ją jak by mieszkała z nimi od zawsze .. Bez niuniania , bez litowania ... normalnie jak swojego psa , który ma zakazy i przywileje ... To bardzo psu pomaga , taka stabilna sytuacja , wchodzi z marszu w codzienną normalność ... Takie litownie przez pierwsze dni , bo biedny piesek , bo nowe miejsce , bo się stresuje .... mija i pies się potem zastanawia , o co kaman ... i znowu zmiana ;) a można uniknąć. Wiadomo że trzeba się poznać , że tzreba się zaprzyjaźnic .. ale taką codziennością osiąga się dużo ... trzeba psu na początku podpowiadać , co i jak .. tu miejsce , tu kupa , tu jedzenie , teraz jem , pracuje , zaraz będzie spacer , to są twoje zabawki , a to moje buty od których wara ;) Oczywiście pieszczoty wskazane .. ale bez litościwych gestów typu , dobrze dziś sobie zjedz moje buty , bo byłeś w schronisku Bo terier to tak rozumuje Przez pierwszy tydzień poznaje pana , w drugim wie jak nim manipulować :) Ja trzymam mocno kciuki .... Starllete , mieszkasz w Wawie widzę :D a może niedaleko mnie ;) Quote
Starlette Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Na Grochowie, więc może niedaleko :) Ale widzisz, Ty się z owczarkami nie dogasujesz- ja mam z nimi tak, że każdy od razu mój, każdy kochany i w ogóle... Charakterek mi bardziej leży :) A sunia... niech jej się tam dobrze zyje... btw, znalazło się kilka osób, które znały ją z widzenia chociaż- stąd moje info również... Szkoda tylko, że nikt z nich nie chce ani nie może się nią zająć... Mam tylko nadzieję, że znaleziony domek też się nie wykruszy last moment :( Quote
Kostek Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 hmm czyzbys poszla spac bez wiesci:P Quote
Starlette Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Zasnęłam jak kamień :) OSkarek zresztą też... Właśnie wstaliśmy... Sunia w nowym domku- znaleźli się pasjonaci:) Myślę, że jest w dobrych rękach, że będzie tam kochana i rozpieszczana... A to ważne :) No i przede wszystkim- ci ludzie się znają na bullach więc będą umieli ją wychować :) Quote
pixie Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Starlette napisał(a):Zasnęłam jak kamień :) OSkarek zresztą też... Właśnie wstaliśmy... Sunia w nowym domku- znaleźli się pasjonaci:) Myślę, że jest w dobrych rękach, że będzie tam kochana i rozpieszczana... A to ważne :) No i przede wszystkim- ci ludzie się znają na bullach więc będą umieli ją wychować :) wiesci jakies ? Starlette jak sunia w nowym domu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.