Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ada-jeje napisał(a):
... pupila.:mad::mad::mad:


Och, nie.. To nie był jej pupil. To był dla niej niepotrzebny śmieć i ciężar, którego się pozbyła... Jak ona mogła.. :-(:placz::angryy::angryy::angryy:

  • Replies 205
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak się dzisiaj dowiedziałyśmy na pewno, Dżeki nie był psem tej pani, ona tylko go dokarmiała i czasami brała do siebie na noc. No i podobnie jak większość ludzi, myślała, że schronisko to schronienie - azyl dla psów. Zadzwoniła do urzędu miasta, a oni przysłali olkuszowego hycla.

Do schroniska w Olkuszu wstęp wzbroniony, więc pracownik sam przyprowadził nam Dżekiego. Był bardzo przestraszony, łapki miał całe mokrobrudne i śmierdział sikami, tak jakby siedział w jakimś syfie od dawna nie sprzątanym.

No i na razie jest w Gaju, trzeba go będzie szybko odwiedzić i zobaczyć jak państwo się nim opiekują, na razie nie podpisywałyśmy umowy.

Posted

IKA & SONIA napisał(a):
Ja mogę w poniedziałek tam pojechać. Hanek możesz mi wytłumaczyć jak dojechać do tych ludzi?


Jedziesz na Gaj. Skręcasz w lewo w ulicę Matejki i wtedy masz po lewej stronie osiedle. Jedziesz ulicą Matejki prosto. Nagle ulica Matejki zacznie delikatnym lukiem skręcać w prawo. W miejscu tego skrętu porzucasz ulicę Matejki i skręcasz dość ostro w lewo w ulicę Olkuską (będzie podpisana). Jedziesz właściwie do jej samego końca. Dom stoi pod lasem, na samej górce, numeru domu nie pamiętam, ale Ada-jeje go zna.

Posted

Byłam u Dżekiego. Niby wodę i jedzenie ma, pan mówił, że jest wypuszczany z kojca dwa razy dziennie i siedzi wtedy pod bramką. To nie jest dom dla niego.On tęskni za swobodą :-(, an bieganiem po ogrodzie i kontaktem z człowiekiem. Ci ludzie nie są w stanie dać mu tyle uczucia i poświecić tyle uwagi, ile on tego potrzebuje. Jest to na pewno miejsce o wiele lepsze i bezpieczniejsze dla niego od schronu, ale ja byłabym za szukaniem mu naprawdę wspaniałego domu.

Posted

Gdyby znalazła się osoba naprawdę właściwa dla Dżekiego trzeba będzie spróbować umieścic go tam, tłumacząc przy tym osobom, u których teraz jest, ze to nie miejsce dla niego.
Pani z Woli nie odpowiedziała:shake:

Posted

Tak wykąpali go, tą nóżkę też smarują, ale co z tego jak on w kojcu ma piasek i to wszystko oasadza się na sierści:shake: Piszczał bardzo jak odchodziłam:-( On powinien w domu być i grzać doopkę a nie w kojcu siedzieć.

Posted

Jedynym argumentem dla ktorego zostal Dzeki w Gaju, bylo to ze jest to miejsce lepsze od schronu, a teraz trzeba szukac mu domu na jaki on zasluguje, bo jest to pies z wieloma atutami, zero agresji, chetnie bawi sie z dziecmi, no i chce do domu do ludzi.

Posted

Ulaa napisał(a):
A co ona ma z łapką?

Jeszcze jak biegał po ZWM to sobie rozwalił poduszkę, no i jeszcze mu się nie zagoiła, czasami podnosi tą łapkę żeby sobie nie urażać.

Posted

IKA & SONIA napisał(a):
Ja bym jeszcze dopisała, że po traumatycznych przezyciach szuka kochającego domku.

Hm, to brzmi tak drastycznie, ludzie mogą pomyśleć że mu jakieś skrzywienia zostały i się zrazić. Sama nie wiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...