Weronikaa Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Ada-jeje napisał(a):... pupila.:mad::mad::mad: Och, nie.. To nie był jej pupil. To był dla niej niepotrzebny śmieć i ciężar, którego się pozbyła... Jak ona mogła.. :-(:placz::angryy::angryy::angryy: Quote
IKA & SONIA Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Dżeki jest już poza schronem :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:, dostałam smsa od Hanek. Na razie pojedzie do Gaja w miejsce Puszka. Quote
hanek Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Jak się dzisiaj dowiedziałyśmy na pewno, Dżeki nie był psem tej pani, ona tylko go dokarmiała i czasami brała do siebie na noc. No i podobnie jak większość ludzi, myślała, że schronisko to schronienie - azyl dla psów. Zadzwoniła do urzędu miasta, a oni przysłali olkuszowego hycla. Do schroniska w Olkuszu wstęp wzbroniony, więc pracownik sam przyprowadził nam Dżekiego. Był bardzo przestraszony, łapki miał całe mokrobrudne i śmierdział sikami, tak jakby siedział w jakimś syfie od dawna nie sprzątanym. No i na razie jest w Gaju, trzeba go będzie szybko odwiedzić i zobaczyć jak państwo się nim opiekują, na razie nie podpisywałyśmy umowy. Quote
IKA & SONIA Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 Ja mogę w poniedziałek tam pojechać. Hanek możesz mi wytłumaczyć jak dojechać do tych ludzi? Quote
nika28 Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 jak dobrze że Dżeki już wyszedł ze schronu ! :lol: Quote
hanek Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 IKA & SONIA napisał(a):Ja mogę w poniedziałek tam pojechać. Hanek możesz mi wytłumaczyć jak dojechać do tych ludzi? Jedziesz na Gaj. Skręcasz w lewo w ulicę Matejki i wtedy masz po lewej stronie osiedle. Jedziesz ulicą Matejki prosto. Nagle ulica Matejki zacznie delikatnym lukiem skręcać w prawo. W miejscu tego skrętu porzucasz ulicę Matejki i skręcasz dość ostro w lewo w ulicę Olkuską (będzie podpisana). Jedziesz właściwie do jej samego końca. Dom stoi pod lasem, na samej górce, numeru domu nie pamiętam, ale Ada-jeje go zna. Quote
hanek Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Ada-jeje napisał(a):Olkuska nr. 9 Hm, ja kojarzę jakiś większy numer i tam była jeszcze jakaś litera A, B albo C. Quote
Ada-jeje Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Nie mieszaj hanku :shake: wiem ze ostatnie dni jezdzilysmy na okraglo pod rozne adresy ale ja mam to zapisane na kartce. :eviltong: Quote
Weronikaa Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Ja tez odetchnęłam z ulgą na wieść, że Dżekuś już bezpieczny ! :multi: Quote
IKA & SONIA Posted October 11, 2008 Author Posted October 11, 2008 Pojadę tam na pewno w poniedziałek, tym bardziej, że będę w przedszkolu w Gaju w tym dniu. Quote
IKA & SONIA Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Byłam u Dżekiego. Niby wodę i jedzenie ma, pan mówił, że jest wypuszczany z kojca dwa razy dziennie i siedzi wtedy pod bramką. To nie jest dom dla niego.On tęskni za swobodą :-(, an bieganiem po ogrodzie i kontaktem z człowiekiem. Ci ludzie nie są w stanie dać mu tyle uczucia i poświecić tyle uwagi, ile on tego potrzebuje. Jest to na pewno miejsce o wiele lepsze i bezpieczniejsze dla niego od schronu, ale ja byłabym za szukaniem mu naprawdę wspaniałego domu. Quote
IKA & SONIA Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Gdyby znalazła się osoba naprawdę właściwa dla Dżekiego trzeba będzie spróbować umieścic go tam, tłumacząc przy tym osobom, u których teraz jest, ze to nie miejsce dla niego. Pani z Woli nie odpowiedziała:shake: Quote
IKA & SONIA Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Tak wykąpali go, tą nóżkę też smarują, ale co z tego jak on w kojcu ma piasek i to wszystko oasadza się na sierści:shake: Piszczał bardzo jak odchodziłam:-( On powinien w domu być i grzać doopkę a nie w kojcu siedzieć. Quote
Ada-jeje Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Jedynym argumentem dla ktorego zostal Dzeki w Gaju, bylo to ze jest to miejsce lepsze od schronu, a teraz trzeba szukac mu domu na jaki on zasluguje, bo jest to pies z wieloma atutami, zero agresji, chetnie bawi sie z dziecmi, no i chce do domu do ludzi. Quote
hanek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Ulaa napisał(a):A co ona ma z łapką? Jeszcze jak biegał po ZWM to sobie rozwalił poduszkę, no i jeszcze mu się nie zagoiła, czasami podnosi tą łapkę żeby sobie nie urażać. Quote
hanek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Plakat dla Dżekusia: http://proanimals.org/posters/poster_74.pdf Quote
IKA & SONIA Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Hanek czytasz w moich myślach. Miałam tekst do plakacika zrobić, a Ty mie uprzedziałaś:loveu: Quote
hanek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Jeśli masz pomysła co jeszczw na plakacie dopisać to daj znać, zmienię! Quote
IKA & SONIA Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Ja bym jeszcze dopisała, że po traumatycznych przezyciach szuka kochającego domku. Quote
hanek Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 IKA & SONIA napisał(a):Ja bym jeszcze dopisała, że po traumatycznych przezyciach szuka kochającego domku. Hm, to brzmi tak drastycznie, ludzie mogą pomyśleć że mu jakieś skrzywienia zostały i się zrazić. Sama nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.