Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może jest jakiś sposób, żeby suńce pokazać, że nie musi już się martwić? Żal mi jej, dlatego pozwalam jej na wiele. Wołam na łóżko, na fotel, zawsze pieszczę i karmię sprawiedliwie.

Od soboty zaczynamy szkolenie... na razie indywidualne, TZ ze szkoleniowcem.

Posted

Klara po wstępnych szkoleniach. Komendy: wróć, stój, leżeć, siad, biegaj, zostań - opanowane praktycznie po drugim dniu. Zuch dziewczyna:loveu:

Chodzenie przy nodze nie jest i chyba nigdy nie będzie jej mocną stroną:painting: Prędzej się udławi i zakaszle niż zwolni... No i przepychanka przez drzwi - nie może zrozumieć, że teraz JA przechodzę pierwsza.

Pani od szkoleń twierdzi, że największą przeszkodą będzie jej wrażliwość węchowa:roll: Niuchacz:loveu:

Posted

Staram się nie krzyczeć, tylko zmieniać intonację wypowiedzi, żeby ją zainteresować tym co mówię. Niestety nie nagradzam, bo nie ma za co, nawet przez chwile nie idzie obok, za to na luźnej smyczy - przede mną - raczej idzie gracko.

Ja się tak wydzieram, gdy niespodziewanie na mnie wyleci z krzaków cała obłocona i wskakuje mi na plecy. Odbija się ode mnie i pędzi dalej, a ja czasem ledwo trzymam pion, ubranie wiadomo, a i czasem na skórze zostaje ślad:diabloti:.

Posted

Z Klarą nie o cierpliwość chodzi, lecz o litość. Suńkę ktoś tłukł i ona jest trochę wrażliwa na przemoc, gwałtowne ruchy, krzyki. Nie boi się jakoś panicznie, ale szybko się przestrasza, jest potem rozdygotana, a przy tym robi taką minę, że nic tylko tulić, całować i przepraszać za ludzkie podłości...

Z dnia na dzień jest jednak coraz lepiej:p

Posted

diuna_wro napisał(a):
Tak, tak... taką samą minę robi jak ze stołu kanapki ściąga:roll:


ano właśnie....


ja zośce NIGDY nie dawałam od siebie z talerza. i ona teraz nie żebrze, ani stół jej nie obchodzi.. najwyżej poniucha. może tędy droga? zosia oczywiście żebrze przysmaki na spacerkach od innych psiarzy.. ale taki psiarz jak zaszeleści torebką, to ma w okół siebie wianuszek psich serc :-)

Posted

Ja też nie daję z talerza, ani przy stole. Jednak Felek, przez większą część swojego życia wychowany był także przez moich rodziców, z którymi siedział przy stole podczas każdego posiłku. Miał nawet swoje krzesło. I to pewnie od niego Klara wie, że przy stole można coś dostać. Feluś niestety na razie się nie oduczył, wyprowadziłam się m-c temu.

  • 3 weeks later...
Posted

info z dziś: Klara ma gronkowca złocistego:placz:

Ropieją jej nawet najmniejsze rany, nic się nie goi, rosną co raz to nowe twory na skórze:placz: Na grzbiecie tak się wydrapała, że muszę jej wyciąć kawał skóry i zszyć operacyjnie to miejsce:placz:

Felka i nas jeszcze nie badałam, ale on jej liże te rany, a ja je opatrywałam bez rękawiczek, więc pewnie wszyscy jesteśmy zakażeni...

Posted

:-( Ojej.. [edit: wczoraj, nomen omen, robiłam na Mikrobiologii posiew Staphylococcus areus - czyli tegoż właśnie gronkowca].
A ja mam dla niej w mieszkaniu koleżankę po fachu, mieszankę rottka z gończym polskim, a może raczej w odwrotnej kolejności..

Dawno nic o Tobie nie słyszałam, kochana.
p.s. A w Galerii Dominikańskiej nadal wiszą zdjęcia Bubusi do adopcji:eviltong:

Posted

no kurde wypluj te słowa...
ja kiedyś, jka dostałam za słaby antybiotyk i gronkowiec sie uodpornił, miałam zastosowaną alternatywną metodę leczenia - autochemoterapię. polegało to na tym, że pobierali mi krew i od razu wstrzykiwali ją w tyłek. co drugi dzień. pomogło.
jak nie będzie go można leczyć antybiotykami, to może taką metode można i u sierściuchow stosować?w sumie autoodporność u ssaków podobna rzecz....

Posted

[quote name='diuna_wro']Niech wisi - BUBUSIA taka śliczna, że jest niezłym wabikiem. Jak dzwonią to im proponuję inne bidy. NO TAK, TYLKO DLACZEGO Z MOIM TELEFONEM?? TEŻ MUSZĘ ODSYŁAĆ DO INNYCH BIDEK!:razz::lol:

Martwie się, gronkowiec złocisty to niezła cholera:angryy:
MATKO, COŚCIE SOBIE NABRAŁY??!!:shake: TAK CHOLERNIE STRASZNE TO NIE JEST, ACZKOLWIEK UCIĄŻLIWE BARDZO I DLUUUUGO SIĘ LECZY...

diuna- coś będzie trzeba to wiesz, gdzie walić?;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...