supergoga Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ba terenie jednej z podpoznańskich firm przebywają dwa, niestety niechciane tam przez nikogo psiaki. Nieduże, oryginalne. Rudy – nieduży kudłatek – jest taki nieco dominujący w grupce – lubi poszczekać na przechodzących, żeby pokazać, że jest i pilnuje. Nigdy nikogo nie ugryzł. Łatka – dnia jest płochliwa, spokojna – tyle że chowa się za Rudego. Przy nim jest bezpieczna. Oba psiaki pojawiły się jednocześnie, widać, że są sobie bliskie. Pracownicy firmy karmią je, ale to wszystko. Nie ma pieszczot, drapania za uchem, nie ma też weta – szczepień, odpchlenia, odrobaczenia. Nikomu, tak naprawdę chyba na nich tam nie zależy – albo zależy, żeby zniknęły. Wszyscy się boją, żeby nie ugryzły klienta, żeby nic się nie stało. I tak mała parka – może rodzinka – żyje razem. Tylko patrzeć, jak pojawią się owoce tej miłości. Na początku pchały się do pomieszczeń, jakby pamiętały, że kiedyś mieszkały w domu. Suka – prawdopodobnie rodziła już w swoim życiu. Jeśli nie znajdziemy wyjścia – psy trafia do schroniska. Tam zostaną oddzielone i tak skończy się ich miłość, ich spokój, poczucie bezpieczeństwa. Może także skończy się ich Zycie. Nasza Fundacja pokryje koszty sterylizacji suni, tylko nie mamy gdzie jej zabrać i przetrzymać. Oba – nie mają perspektyw na dom. Gdy pojawiły się w firmie, było odżywione i dobrze wyglądały. Czyli miały kiedyś swój dom. Widać, jak bardzo im go brakuje. Jak chciałyby mieć swego człowieka, do kogoś należeć. To bardzo mądre psy. Czy jest szansa, aby ktoś je przygarnął choćby na tymczas. Żeby uchronić je przed schroniskiem, lub przed jeszcze gorszym losem. Poniesiemy koszty karmy i tak jak pisałam, wysterylizujemy sunię. To własnie psiaki Rudy: Za moment Łatka Quote
supergoga Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Łatka Popytajcie, czy gdzieś nie znajdzie się miejsce dla takich swóch psiaków. Nawet w firmie, chocby kojec z wypuszczaniem na zewnątrz. Byle nie schron. One tego nie przeżyją. Czau - coraz mniej. Quote
Rene@Rabik Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 To są raczej mało/średnie psiaki ? Quote
nika28 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Rudy jest prześliczny :loveu: Łatka też. Mam nadzieję że znajdzie się jakiś tymczas :-( Quote
nika28 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 One szukają domu razem czy mogą pójść osobno ??? :roll::-( Quote
Rene@Rabik Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Myślę, że spokojnie mogą pójść osobno - tak przynajmniej będą miały wiekszą szansę - rzadko idą 2 psiaki. Teraz są dla siebie oparciem, ale jak będą miały swojego właściciela, domek i inne atrakcje to powinny się szybko przyzwyczaić. Quote
supergoga Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Mysle, że mogą osobno, tyle, że jeśli pójdzie jeden, musimy zapewnić bezpieczeństwo drugiemu, żeby tam sam nie został. Zwłaszcza Łatka Quote
supergoga Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Podniose psiaki. Maja coraz mniej czasu. Czy nie uda się, i trafia do schroniska? Quote
Zorlis Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Hm... Moja dobra koleżanka szuka małego psiaka, najlepiej w typie JRT, pokażę jej Łatkę... :roll: W jakim jest wieku? Quote
ana289 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Podnoszę Kruszynki!!! Są przecudne :loveu: Quote
ana289 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Jeszcze raz podnoszę! Najgorsze jest to, że sunia nie jest sterylizowana....a psiaki się kochają i "zaraz" będziemy mieli owoce tej miłości, jak słusznie zaznaczyła supergoga... To smutne :-( Quote
supergoga Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 Postaram się dopytać ile moga mieć lat. Ale sunia na starszawą nie wygląda. To nieśmiała panienka jest. Sterylkę bierzemy na siebie. Tylko domu potrzeba - na wczoraj w zasadzie.:shake: Quote
ana289 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Podboszę Bobaski :loveu: Ponoć zębolki mają w bardzo dobrym stanie, niewprawnym okiem zostały określone na nie więcej niż 3-4 lata. Quote
Rene@Rabik Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Dwa nie za duże psiaki zawzięcie szukaja domku, inaczej czeka je schronisko - a to nie jest najlepsza opcja. Quote
supergoga Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 To raczej beznadziejna opcja. Sunia taka śliczna jest. I mały kudłatek - miś - będzie świetnym kumplem. Czy mamy pomysł, jak je uratować? Quote
Zorlis Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Kurcze, już miałam taką nadzieję... Kumpela szuka psa, nie suki... W sumie to bardziej rodzice jej mają takie wymagania :/ Quote
ana289 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Wczoraj uzyskałam informację, że właściciel firmy decyduje się zatrzymać psy. Będzie im budować budy, dalej karmić, zaszczepi i miejmy nadzieję, że wysterylizuje. W związku z tym dziękuję Wam za trzymanie kciuków za domki, Gosiu, dziękuję za założenie wątku. Sprawy nie znam osobiście, ale postaram się za jakiś czas dowiedzieć, jak się żyje psiakom i czy wszystko u nich super :lol: Wątek można zamknąć. Quote
Rene@Rabik Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Pozytywne zakończenia sa zawsze mile widziane. :multi::multi::multi: Fajnie, że własciciel terenu podszedł w ten sposób do rozwiązania problemu. Ma ludzkie odruchy, oby więcej było takich jak on. Quote
supergoga Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 Bardzo się cieszę. Zaraz zmienię tytuł. Przynajmniej te psiaki bezpieczne. Tylko żeby suczkę wysterylizował. To ważne. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.