katik Posted June 12, 2014 Posted June 12, 2014 Może i 11. Te lata tak szybko mijają, że łatwo się pomylić. Ja nigdy ni byłam wielka miłośniczką kotów. Dopiero jak trafiłam na Rudusia to się zakochałam w kotach . Ramzes już nie ma tego czegoś, ale i tak jest fajny. Ruduś jest jak wierny pies. :loveu: Quote
katik Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Dzisiaj Magia zrobiła 10 km. przy rowerze. Bardzo jej się podobało i nawet jak chciałam zrobić odpoczynek, to z niezadowoleniem na mnie patrzyła kiedy ruszymy dalej. :) A pod koniec trasy miała jeszcze siły pogonić innego rowerzystę. :evil_lol: Quote
Korenia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Brawo, Amy dzisiaj też zrobiła sporo kilometrów :D ale samochodem :evil_lol: Quote
Alicja Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Fajne :) http://i229.photobucket.com/albums/ee239/kasiako/260514011.jpg Co do kociaków , to jeden z adoptowanych od nas , rudzik , pojechał swego czasu ,już będzie z 6 lat temu do Warszawy , tam trafił do domu z owczarkiem niemieckim , po kilku latach owczarek miał wypadek i stracił wzrok , Rudzik jest jego przewodnikiem . Z kolei kotka którą mamie ktoś podrzucił na balkon , malizna , u mamy odchowana , wyleczony świerzb , poszła też do domu z psiakami i kotami , rządzi tam nawet owczarkiem i jest najbardziej rozgadanym kotem jakiego właściciele mieli dotychczas . Mama lubiła koty , tata kochał ...nie mogli mieć w domu na stałe ze względu na chorobę mamy ...została mi teraz tylko ta biedna podbalkonówka po rodzicach do karmienia , póki nie sprzedam mieszkania mogę tam jeździc , a potem ....serce już mnie boli jak pomyślę , ale to jest kotka która nawet u mamy w domu zostac nie chciała ...ma chyba z 10 lat , urodzona i wychowana na ulicy :( . No i najważniejsze wieści dla Ciebie :) . Byłam w mieszkaniu Rodziców i był pan Danek . Ajsza ma się dobrze , jest rozpieszczoną pannicą :) , wg opowieści zdrowa , przytyła i nadal szalona jak była . Cieszę się , ze spotkałam go w końcu , a on sam sie zdziwił, ze tato po truskawki nie przychodzi ...nie wiedział , ze oboje już nie żyją .... Quote
katik Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 dzisiaj fotki stare, ale jeszcze ich nie wstawiałam. Quote
Oscar Patric Posted July 13, 2014 Posted July 13, 2014 witamy się:) miłej niedzieli,głaski dla zwierzaków Quote
katik Posted August 31, 2014 Posted August 31, 2014 Dzisiaj Magia obchodzi 7 urodziny, a ja siedzę w pracy i nawet nie mam kiedy dać jej prezentu :roll: Quote
Korenia Posted September 13, 2014 Posted September 13, 2014 http://i229.photobucket.com/albums/ee239/kasiako/fc954685-b5b8-482b-8521-a0c839619838.jpg Ale mają obserwatorium ;) Quote
katik Posted September 19, 2014 Posted September 19, 2014 Moje zwierzaki korzystają z pięknej pogody Quote
KarolinaK Posted September 22, 2014 Posted September 22, 2014 Magia jest przesliczna. Ila ona ma lat? sama dbasz o jej siersc? Quote
katik Posted September 24, 2014 Posted September 24, 2014 Jakie uśmiechy <3 Zadowolone, to się uśmiechają :) Magia jest przesliczna. Ila ona ma lat? sama dbasz o jej siersc? Magia ma 7 lat. Dawniej jeździłam z magią na trymowanie. Od kilku lat sama zajmuje się jej sierścią, ale jest to dla mnie i dla Magii bardzo męczące, więc robimy to na raty. Teraz zostały jeszcze do wyskubania łapy. Największy problem jest z nadaniem fajnego kształtu głowie. Quote
KarolinaK Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Zadowolone, to się uśmiechają :) Magia ma 7 lat. Dawniej jeździłam z magią na trymowanie. Od kilku lat sama zajmuje się jej sierścią, ale jest to dla mnie i dla Magii bardzo męczące, więc robimy to na raty. Teraz zostały jeszcze do wyskubania łapy. Największy problem jest z nadaniem fajnego kształtu głowie. Ja rowniez zaczelam sama skubac i rowniez robimy to na raty ;) Cookie poki co raczej nie narzeka o ile ma kosc w poblizu :jumpie: . Najlatwiej idzie nam grzbiet a najtrudniej ogon i przod. A ze jestem poczatkujaca to rowniez z nadaniem ksztaltu mam problem. Ale wole sama to robic niz oddawac do salonu bo po pierwszej wizycie dostalam Westa z powrotem :madgo: ... I od tamtej pory sami probujemy sobie radzic. A jak Magia dogaduje sie z Twoim kotem? Quote
katik Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Magia ogólnie nie lubi trymowania, ale najbardziej denerwuje się przy trymowania łap i brzucha.Robienie pleców to łatwizna. :) My mamy dobrego fachowego fryzjera, ale w innych salonach to tak nie bardzo wiedzą co maja z cairnem zrobić. Magia jest od szczeniaka przyzwyczajona do kotów, bo już w hodowli miała z nimi do czynienia. U mnie w domu trochę się obawiałam, bo Ruduś to kot bojowy i rzuca się nawet na duże psy, a mała Magia była 2 razy mniejsza od Rudusia. Jednak kot od pierwszego dnia z Magią miał przerąbane. Magia już po 5 minutach u mnie w domu wiedziała, że kota trzeba gonić. Chyba przez pół roku kot rzadko kiedy schodził na podłogę. :evil_lol: Potem kot sam zaczął na Magię polować, a teraz mam 2 psy i 2 koty i pełną harmonię. Czasem któremuś zachce się zabawa w polowanie. :D Quote
KarolinaK Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Magia ogólnie nie lubi trymowania, ale najbardziej denerwuje się przy trymowania łap i brzucha.Robienie pleców to łatwizna. :) My mamy dobrego fachowego fryzjera, ale w innych salonach to tak nie bardzo wiedzą co maja z cairnem zrobić. Magia jest od szczeniaka przyzwyczajona do kotów, bo już w hodowli miała z nimi do czynienia. U mnie w domu trochę się obawiałam, bo Ruduś to kot bojowy i rzuca się nawet na duże psy, a mała Magia była 2 razy mniejsza od Rudusia. Jednak kot od pierwszego dnia z Magią miał przerąbane. Magia już po 5 minutach u mnie w domu wiedziała, że kota trzeba gonić. Chyba przez pół roku kot rzadko kiedy schodził na podłogę. :evil_lol: Potem kot sam zaczął na Magię polować, a teraz mam 2 psy i 2 koty i pełną harmonię. Czasem któremuś zachce się zabawa w polowanie. :D A to macie wesolo :laugh2_2: . I brzuch tez skubiesz :question: Quote
katik Posted September 26, 2014 Posted September 26, 2014 Samego brzucha nie, bo tam niewiele jest do skubania, ale boki przy brzuchu i spód klatki piersiowej to jest męczarnia dla nas obu. :roll: Quote
KarolinaK Posted September 29, 2014 Posted September 29, 2014 Samego brzucha nie, bo tam niewiele jest do skubania, ale boki przy brzuchu i spód klatki piersiowej to jest męczarnia dla nas obu. :roll: Oj spodu klatki nawet sie boje dotykać bo to jest bardzo wrażliwe miejsce - tam to jedynie miziamy i drapiemy ;D. Dekolt to jeszcze da rade wyskubac ale pomiędzy łapami to juz używam degazowek. Jeden hodowca z Anglii zrobił świetny film instruktażowy "grooming your cairn terrier" I zamówiłam. Bardzo przydatne i wiele cennych wskazówek kobieta podaje. Quote
katik Posted September 30, 2014 Posted September 30, 2014 Gdzie zamówiłaś ten film? Na pewno będzie bardzo przydatny. Ja prawie wcale nie używam nożyczek, nawet uszy Magii skubię (i nawet to jej nie przeszkadza). :) Quote
KarolinaK Posted September 30, 2014 Posted September 30, 2014 Gdzie zamówiłaś ten film? Na pewno będzie bardzo przydatny. Ja prawie wcale nie używam nożyczek, nawet uszy Magii skubię (i nawet to jej nie przeszkadza). :) Oj no uszy to próbowałam skubac od małego ale nic nie wychodzi :(. Sa za śliskie. Używasz jakiegoś talku czy produktu? Filmik to http://www.carradinecairns.co.uk/grooming%20dvd.html Mam nadzieje ze nie zostanie uznany za reklamę. Kobieta bardzo ciekawie moim zdaniem pokazuje jak co robić. Wiec dla tych ktorzy chcą zając sie swoim cairnem osobiście to wiele przydatnych wskazówek... Opisuje tez jak cairna przygotować do wystaw. Chociaż my to raczej jedynie domowi. Ale wszystko jest ładnie przedstawione na filmie gdzie bierze udział wiele rożnych cairn'ow. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.