Alicja Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://www.fothost.pl/upload/09/37/111974bc.jpg Quote
natalia_aa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Ponad 2 lata mam Dorę i nigdy do nikogo jeszcze nie puściłam takiej wiązanki, jak dzisiaj. Nerwy mi po prostu puściły... Jestem sobie na polanie, Dora na smyczy, ćwiczymy PT, akurat miałyśmy chwilę przerwy... I patrzę w oddali bawią się labrador z mixem owczara - szczeniakiem. Trzymam Dorę na tej smyczy, patrzę, ku**a zauważyły ją, lecą w stronę Dory. Owczarek na zawołanie kobitki i dziecka w miarę przystopował i odbiegł gdzieś, że kobitka go złapała, a laska, farbowana blond od labradora idzie powoli, podczas, gdy labek węszy w siatce z nagrodami Dory leżącej niedaleko. Wszystko byłoby ok, gdyby nie ta siatka, Dora wściekła się niemiłosiernie, zaczęła się wydzierać, labek zaciekawiony podchodzi to do Dory, to do siatki, trzymam ją krótko, podczas, gdy kobitka, spokojnie z flexi w ręku drepcze do labka. Mówię mogłaby się pani pospieszyć, bo zaraz k**wa puszczę psa w cholerę. Zapięła łaskawie labka i się zaczęło. Pytam: "Przepisów nie znasz, że pies na smyczy musi być?" ona: "Pies nie może być agresywny" ja: "To nie jest agresywny pies, chyba logiczne, że pilnuje żarcia przed obcym psem" ona: "a pozwolenie jest?" ja: (wściekła już na maksa) "jakie k**wa pozwolenie, mam kundla w typie ast, na liście pitbulla masz do cholery" ona: "mój pies posłuszny jest, w dogoterapii pracuje, z chorymi dziećmi, nie to co ta bestia" ja: "taki kurde posłuszny, że na zawołanie nie przychodzi i ma Cię w dupie i chodzi na wielkiej kolczatce, a co ma posłuszeństwo mojego psa, do pilnowania żarcia przed obcym psem" ona: "ten pies teraz na zwierzęta się rzuca, za chwilę dziecko pogryzie" ja: (nerwy totalnie puściły) "mam nadzieję, że trafi na Ciebie!" Dalej pisać nie będę, bo musiałabym same *** wstawiać, rozmowa trwała z 3 minuty, ale myślałam, że babsko nie ujdzie z życiem. Quote
olekg89 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Skąd ja to znam.Labeczką wolno wszystko ,biegają ,gwałcą.Nasz polankowy już nauczony nie zbliżania się ,bo właśnie pańcia (też blond farbowana z różowymi bucikami) nie śpieszyła się po niego.Spuściłem pieski ,bardzo ładnie go pogoniły poszczypały po dupsku.I teraz na nasz widok nie dość ,że jest zapinany to jeszcze sam się nie zbliża:lol: A kółko wzajemnej adoracji czyli właściciele wesoło bawiących się labków beagli i jakiś kundli ostatnio stwierdziło "oo idą te co tak się rzucają":angryy: Więc odpowiedziałem baaardzo kulturalnie "do mnie to k.... było??" i jakoś nikt się nie odezwał. Dodam ,że rzucają się wtedy kiedyś jakiś pies podbiega biega w koło drze morde.:angryy:Albo jak jakiś labeczek z rozpędu przeleci po Kaji ,która w odwecie goni go i gryzie po dupie. Ale to moje są złe ,bo nie pozwalają sobie na zaczepki. Skąd się w ogóle wzięło że każdy pies ma być przyjacielsko nastawiony do innych i MUSI bawić się z pieskami?? Quote
Basia&Safi Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 eee no standard :mad: eldo mam dopiero rok ale od szczeniaka przerobiłam juz chyba wszytsko czasami brak słow :angryy: ..... czasem sie smieje i nie odpowiadam Quote
magge Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 Heh to tylko "blondynki" nie przejmujcie się.. Mogą człowiekowi nerwy puścić, oj mogą... Na wakacjach poszłam na spacer z moją 4,5 letnia córą - dziecko od niemowlaka wychowane przy psach. Wie, że nie wolno głaskać i zaczepiać obcych piesków, zasad uczone dziecko od początku. Ale "blondi z piesem" to nic w porównaniu "moherowego beretu z piesem" Idąc alejką nad rzeką na jednej z ławeczek płaszczyły d...pska moherowe bereciki, a ich pieski żarły się dosłownie na trawie - bez smyczy, bo to przecież wolno, podlatywały do dzieci, innych psiaków na smyczy, warczały, zaczepiały a paniusie nic... NIC!!! Jak mi pod nogi trafiły, szarpiąc się nawzajem i szczekając (mała się przestraszyła - byłyśmy same - bez zwierzaka) odezwałam się do Pań, które oczywiście "nic nie widziały złego", że psiaki biegają wokół i zaczepiają wszystko co się rusza.. Panie wyskoczyły z buzią, obdute - "bo to ich przecież ich pieski" - dopiero wtedy mnie szlag trafił. :angryy: Wyciągnęłam z kieszeni swoją "szmatę" (bo ja "pies" jestem:evil_lol::evil_lol::evil_lol:), hauknęłam co trzeba i wtedy panie poczerwieniały jak buraki, kłapaczki zamknęły zaczęły łapać swoje "grzeczne pieski" bo na komendy to one nie reagowały - chyba nawet nie znały takowych..:crazyeye: i oddaliły się w słusznym kierunku - czyli najdalej od dzieci i ludzisków z psami na smyczach nad rzeką.. Tak więc nie przejmujcie się pyskami (ops.przepraszam - psiaki obrażam :evil_lol:) ludzkimi - czasem trzeba na ostro..:razz: Quote
natalia_aa Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Odświeżam temat, Dora z wczorajszego spaceru: Quote
Kana Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Siwa morda się robi !! Kurde a ja nie dostalam jeszcze! Quote
natalia_aa Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Ja wstawię, dostałam ich trochę... Quote
natalia_aa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Gruba zimową porą: Cytuję, wstawione przez Nafi: czas na lekcje baletu: aaa śnieżka atakuje, hahaha kopne ją : troche powyskakujmy z kadru: Quote
natalia_aa Posted January 22, 2010 Author Posted January 22, 2010 Klusek zimową porą to przekomiczny widok. Czerwone diody, na to nie wpadłam, ale powiem Ci, że Dora to w ogóle dziwna jest, bo ona miała kiedyś cycuchy czarne, jak smoła i całe podwozie ciemne było i nikt nie wie, dlaczego wyjaśniała. Wet. powiedział mi wiesz... "Michael Jackson jak się urodził też był czarny..." Dora przed świętami zaczęła chorować, najpierw krtań, potem oskrzela, dopiero niedawno w sumie zaczęłyśmy wyłazić na długie spacery, więc mam nadzieję, że brzuszek zgubi szybko Quote
Alicja Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 bowskie :loveu: http://img6.imageshack.us/img6/8381/dsc0268qd.jpg oj nam by sie taki fotograf przydał ;) Quote
rufusowa Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 bomba fotki :) widze, ze nie tylko moja ma korbę na śnieżki :) Quote
Tengusia Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 :roflt: :roflt: :roflt: http://img6.imageshack.us/img6/8381/dsc0268qd.jpg Quote
natalia_aa Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 A oto ciąg dalszy zdjęć z zimowego spaceru: Quote
Alicja Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: http://img204.imageshack.us/img204/5623/dsc0339v.jpg Quote
natalia_aa Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 I ostatnie, choć mam ich od cholery, ale w większości podobne :) Miłego oglądania :mrgreen: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.