anhata Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Soni sie udało.....a co to za sunia wyrzucona z 4 piętra ?????? ...jak ma domek to banerek Soni mozna wycofac ? Quote
lilith27 Posted November 11, 2008 Posted November 11, 2008 Aniu Ruda wyleciała z okna zaraz Ci link podam piękna panienka jest teraz w schronie bardzo wyje jak odchodzi się od boksu proszę link do rudej [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/ruda-wyrzucona-z-4-pietra-radom-przezyla-cudem-b-cierpi-w-schronisku-123098]klik -->[/url] Quote
monikab Posted November 12, 2008 Author Posted November 12, 2008 Sprostowanie-suka nadal szuka domu.Wróciła z adopcji ze Skarżyska Quote
lilith27 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:o co chodzi? nie wierzę nowa bo starą wykasowałam ale.gratka.pl/ogloszenie/1743258_do_trzech_razy_sztuka.html Quote
red Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 monikab napisał(a):Sprostowanie-suka nadal szuka domu.Wróciła z adopcji ze Skarżyska Sunia nie wróciła, tylko została zabrana podstępem, mądre panie powiedziały do ludzi, że zawiozą karmę, a pojechały wczesnym rankiem i zabrały sunię. Pan był zbulwersowany, dlaczego? Paniom się nie podobało, że syn tych państwa 13 letni choruje na autyzm, a to właśnie dlatego ci ludzie chcieli adoptować sunię, łagodną i bardzo im się podobała. Koleżanka pojechała razem z nimi do ich domu, mimo, że nie wiedzieli, że ona będzie chciała z nimi jechać, to mieli przygotowane już posłanie dla suni, pan pracuje w domu dużo przy komputerze, jest przeważnie w domu. Jest to domek z niewielkim placem, ale ci ludzie mają budować czy budują nowy dom. Sunia łatwo się przestawiła na nowy dom, była przyjazna do chłopca. Koleżanka rozmawiała z chłopcem, jest z nim normalny kontakt. Dziwię się naprawdę, że zabrano sunię z takiego domu, tymbardziej, że tak długo czeka na dom a zainteresowanie na allegro jest minimalne (wyświetleń 4). Drogie panie, które opiekujecie się sunią, od tej chwili domu szukajcie same. Oby tylko sunia nie wylądowała w schronisku, bo podobno jest wam tak ciężko i ponaglacie o dom. Ci państwo już mają sunię, kupili rotwaillerkę. Quote
lilith27 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 mam wrażenie, że to jakiś żart wierzyć mi się nie chce wczoraj na forach rottkowych napisłam, że suczka ma dom odzew okrzyków hurra a dziś piszę suczka wróciła z drugiej nieudanej adpcji po tak krótkim czasie, wręcz ekstremalnie krótkim w jakim świetle to stawia tą suńkę? a w takim, że jest nieadoptowalna że robi coś złego, że coś z nią nie tak a w ogłoszeniach następuje przemilczenie w tej kwestii (dzieci niepełnosprawne to nierzadko dzieci pełne uśmiechu i miłości i świetnie współpacują ze zwierzakami ale co jaj mam tłumaczyć dorosłym kobietom) Quote
red Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Masz rację, to tylko rzutuje na jej obraz, nie nadaje się do adopcji, tymczasem to anioł sunia. No cóż.... przykre, nie wiem co na ten temat wie Monikab, bo napisała krótko bez wyjaśnień dlaczego.....Szkoda suni, chyba, że pani która ją przechowuje zostawi ją sobie..... Quote
lilith27 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 ta Pani,która jest zmęczona podwójnymi spacerami? Quote
red Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Tak.....życzę im powodzenia w szukaniu domu dla suni. Quote
lilith27 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 wiedziałam, że tak będzie teraz na rottkowych forach wszyscy się dziwią dlaczego co się stało Quote
akacha Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 chyba kojarzę tego Pana, u nas też szukał rottka dla siebie, a w zasadzie dla autystycznego (w niewielkim stopniu) dziecka. już kupił? Quote
lilith27 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 podobno kupił rottke a dziwisz się? nikt przynajmniej jej nie odbierze już wyszło, że suńka jest nie wiadomo jaka i wyszło, że ludzie co szukają domków dla skrzywdzonych psiaków są jeszcze bardziej niewiadomo jacy Quote
ALEBAZI Posted November 13, 2008 Posted November 13, 2008 to wszystko wygląda jak jakiś kiepski żart :-o Quote
monikab Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 wyjaśniam.Nie mogłam wcześniej ze względu na brak dostępu do netu,ale przede wszystkim że ja też miaŁam już tej sytuacji serdecznie dosyć.Zaproponowałyśmy tymczas-źle,sterylka wykonana-źle,bo podobno ropa się sączyła,ze schroniska po sterylce zabrana,bo w cytuję"w takich tragicznych warunlach przetrzymywana,i wyła cały czas,i taka smtna".I w tym momencie też umywam ręce.Niech same szukają domu dla suni.Szkoda że przez ludzką głupotę cierpi niewinne zwierzę, przenoszone z kąta w kąt.Suka została zabrana ponieważ pan wspomniał o prejawach agresji u syna.Nie chcę już nic więcej pisać na ten temat bo mam dosyć.Mam jedeynie nadzieję że psina znajdzie wreszcie swoje miejsce na ziemi,gdzie będzie szczęśliwa do końca swych dni Quote
gallegro Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Nadgorliwość gorsza od... To przykre... Quote
monikab Posted November 21, 2008 Author Posted November 21, 2008 dziś dzwonił do mnie pan ze Skarżyska u którego była sunia.Było mu przykro,że sunia z nim nie została,przywiązał się do niej.Kupił 2-miesięczną rotkę.Ma nadzieję,że sunia która została zabrana od niego nie będzie cierpiała i znajdzie wreszcie dom.Szpilę w każdą z sytuacji,w których była sunia wbija skrupulatnie pewna pani,która też sie nią opiekowała.Intrygantka,bo miłośniczka zwierząt z całą pewnością nie można o niej powiedzieć.I jeśli znajdzie się dom,ten wymarzony to ona i tak będzie szukać dziury w całym.A do tego podobno znalazła kolejną biedę.Mam nadzieję,że uda się by suka została na zawsze w dt, w którym przebywa.Skończyłaby się wreszcie udręka tej bogu ducha winnej psiny.Czlowiek u którego była nie miał willi z ogrodem ale miał serce a chore dziecko może odnalazłoby się przy suni.Idiotycznie czuję się wobec tej całej sytuacji. Quote
gallegro Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 monikab napisał(a):(...)Idiotycznie czuję się wobec tej całej sytuacji. Chyba Cię rozumiem... Choć z tą chorą sytuacją nie miałem nic wspólnego, mnie również jest głupio :shake:. Podtrzymanie kontaktu po takim zdarzeniu, zdaje się świadczyć o odpowiedzialności i zdrowym rozsądku tego Pana. Szkoda, że tego samego nie da się powiedzieć o tej pani :cool3:. Quote
red Posted November 21, 2008 Posted November 21, 2008 Monika, napisałam Ci pw. Nie wiem, o której Pani piszesz....mam nadzieję, że nie o tej, która właśnie podała mi informacje na temat tego zdarzenia. Znam sprawę i jeszcze raz oznajmiam, że panie które ją odebrały, muszą teraz same szukać domku....jak widać nie jest to łatwe. Nawet nie powiadomiły koleżanki o zamiarze odebrania jej, może wybiła by im to z głowy. Jak ona się czuła, dzwoni jak sunia się klimatyzuje i szok.... nawet nie wie, że jest zabrana. :mad: Quote
monikab Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 dostałam wczoraj telefon że sunia znalazła dom.Jest w Radomiu.Mam nadzieje,że to już ostatni jej dom,i ze po raz kolejny nie zostanie odebrana lub oddana.Aż boję sie zmienić tytuł i na wszelki wypadek zaczekam jeszcze parę dni.Oby jej się wreszcie powiodło Quote
monikab Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 sunia ma się dobrze,zaklimatyzowała się już w nowym miejscu,jest spokojna,uwielbia być przytulana,choć jest małym zbójem-zeżarła kabel od telefonu i guziki z koszuli swojego nowego pana,ale pan stwierdził ze to jego wina a nie psa.Panie,które się nią zajmowały mają zamiar w tym tygodniu podjechać i zobaczyć na własne oczy jak ma sie sunia.Mam nadzieje,że to naprawdę jej ostatni dom,taki na zawsze. Quote
red Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 To super wieści, oby tak dalej....:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Sunieczka bądź szczęśliwa...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.