monikab Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 BARDZO PROSZĘ O PILNE PRZENIESIENIE WĄTKU DO "PSY DO ADOPCJI"!!!!!!!Z GÓRY BARDZO DZIĘKUJĘ Niestety adopcja suni nie powiodła się.Pani,która dokarmiała sunię pod blokiem, pojechała sprawdzić warunki w jakich sunia przebywa.To co zastała przeszło wszelkie oczekiwania.Suka była umieszczona w wąskim korytarzyku pomiędzy wysokim murem bez możliwości oglądania otoczenia,przykuta łańcuchem,bez budy,na betonie,bez jedzenia,a w misce z wodą pływało coś przypominającego zieloną maź.Sunia była przerażona,trzęsła się.Stała we własnych odchodach.:placz::-(Na widok swej dawnej opiekunki niemalże oszalała z radości Autentycznie wtuliła się w kobietę niczym dziecko po długiej rozłące z matką.W oczach psa widać było błagalną prośbę "zabierz mnie stąd,nie zostawiaj!!!!!" Sunia została zabrana,ale niestety znów wróciła pod blok. Mężczyzna,od którego odebrano sunię mógł zapewnić jej godziwe życie,piękny dom,wielki teren,mnóstwo zieleni,ale przecież to tylko pies... Ile jeszcze cierpienia musi zaznać to biedne psisko? Pomóżmy odmienić jej los!!!!!!!:-( BŁAGAMY CHOCIAŻ O DT!!!!!!!!!!!Sunia w każdej chwili może zostać zabrana z powrotem przez tego niegodziwca. Sunia jest bardzo spokojna,przymilna,absolutnie zero agresji. BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!ONA NIE MOŻE TAM ZOSTAĆ,A SCHRONISKO TO JUŻ OSTATECZNOŚĆ.ZBYT WIELE ZŁEGO JUŻ SPOTKAŁO TĄ SUNIĘ,NIE SKAZUJMY JEJ NA WEGETACJĘ W SCHRONISKU!!!!! Sunia znalazła domek!!!trafiła do domku z ogrodem i dużym kojcem,będzie jej napewno dobrze.Nie zazna już głodu,poniewierki,chłodu i przemoczonego futerka. POWODZENIA MALEŃKA!!!!!!BĄDŹ SZCZĘŚLIWA!!! Zostałam poproszona o założenie wątku kolejnej bidulce,prawdopodobnie ofierze wakacji,a może okazała się zbyt mało rasowa?w końcu ani to rottweiler ani owczarek niemiecki?a może zbyt wiele jadła?:-(:-(Sunia została porzucona jakiś czas temu na jednym z radomskich osiedli.Była zastraszona,zalękniona,przerażona.Znalazła się w sytuacji dla niej zupełnie nowej,obcej,bez kąta gdzie mogłaby schronić się przed chłodem,bez pełnej miski....Potrzebowała sporo czasu żeby przekonać się do ludzi,którzy nie są obojętni na jej smutny los i którzy karmią i poją psinę.Niestety nic więcej nie mogą dla niej zrobić.Sunia nieśmiało zaczyna ufać ludziom,pomimo iż to oni ją zawiedli,tak po prostu porzucając i prawdopodobnie nie skąpiąc przemocy.Spogląda ślepiami pełnymi smutku,z nadzieją pod powiekami...czeka na kogoś,kto pokocha ją do końca jej dni......... Sunia wyglada na młodą,prawdopodobnie nie ma nawet roku,jest w typie rottweilera,jest sredniej wielkości,ma długi ogon.Nie wykazuje agresjii do psów,przyjmuje pozycję uleglą w towarzystwie innych psów.Jest jeszcze nieufna w stosunku do człowieka,ale nie jest absolutnie agresywna.Sunię jedni dokarmiają inni, jak to zwykle, przeganiają,obrzucają kamieniami. Niestety pies nocuje pod gołym niebem.Czasem śpi w śmietniku-a to nie jest miejsce dla niej. BŁAGAMY O TYMCZAS!!!!!TRAGEDIA BĘDZIE KIEDY POJAWI SIĘ CIECZKA.:shake::-(SUNIA JEST DO UŁOŻENIA,POTRZEBUJE JEDYNIE ODROBINĘ MIŁOŚCI,CIERPLIWOŚCI I ZROZUMIENIA.NIE POZWÓLMY JEJ TRAFIĆ DO SCHRONISKA.... Kontakt w sprawie suni (narazie do mnie,później zamieszczę do osoby,która ją dokarmia) 509-285-517 A oto bohaterka wątku:-( Quote
monikab Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 sytyacja suni pogarsza się,coraz bardziej przeszkadza "życzliwym",obrzucają ją czym popadnie i kopią.Błagam pomóżcie znaleźc jej choc dt!!!!To taka spokojna suczyna Quote
Kasia Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Wiem że schronisko to nie miejsce dla psa ale może w tym wypadku to jakies rozwiazanie? :roll: Tam będzie bezpieczna w sensie że nikt nie zrobi jej krzywdy a na ulicy niestety :shake: Porobi sie ogłoszenia i będziemy szukać domu. Ja mogę zrobic jej wyróżnione allegro ale jak ogłaszać psa, który mieszka na ulicy i niewiadomo czy na drugi dzień też tam będzie? Quote
monikab Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 zdaję sobie sprawę,że schronisko jest jakimś wyjsciem i w tej sytuacji prawdopodobnie najlepszym Quote
pixie Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 nie czekajcie na cieczke...moze jednak schronisko i ogloszenia, tj opieka wirtualna w ten sposob prawdziwy wysyp! coz wakacje.... rozumiem za daje sie zlapac, a moze ktos ? moze Voess...mieszka w radomiu moze Bartek pomoze? nie widze go na dogo ale i ja od niedawna po dluzszej nieobecnosci napiszcie do Bartka Quote
lilith27 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 ale gdzie dokładnie ona jest? mogę zabrać ją i zawieść do schronu ale ten jest niestety przepełniony Quote
lilith27 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 halo halo monikab aktywna dziś o 12.18 w niniejszej sprawie zaś bez odzewu Quote
monikab Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 przepraszam za zwłokę,sunia nadal przebywa pod blokiem.Dokarmiający ją ludzie czekają na odpowiedz w sprawie przygarniecia suni,ale nie ma się co radować zbyt wcześnie.Wolę być zdrową pesymistką niż chorobliwą pesymistką.Miejsce pobytu suki podam zainteresowanym na pw Quote
lilith27 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 czyli nie chcesz żebym ją zabrała i spróbowała poprosić o miejsce w schronie Quote
monikab Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 będę coś wiedziec czy ten człowiek zdecydował się na sunię czy nie.Prosze mnie źle nie odbierac,kazdy chce uchronic psa przed schronem,zdaje sobie sprawę ze w tym przypadku jest to jedyne rozwiązanie,bardzo dziękuję za okazane zainteresowanie i ofertę pomocy,jeśli sunia nie znajdzie domu z pewnością skorzystam z pomocy Quote
lilith27 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 radomski schron nie jest taki zły problemem jest to, że jest przepełniony ludzie tam są dobrzy psy mają czysto bywam tam sporadycznie od niedawna odwiedzam Ptysia nie jestem wolontariuszką sensu stricto ale wiem, że tam młodzi ludzie działają i przychodza pomagać psiakom (i kotkom) szukam domu Ptysiowi to radomska znajda był u mnie pod blokiem ale dobrze, że jest w schronisku przynajmniej nie boję się, ze zniknie a ja tymczasem znajdę mu dom nadto nikt go nie obrzuca kamieniami tzn. ja tylko oferuję pomoc w podwózce do schronu to daleko koniec miasta nie wiem czy zgodzą się przyjąc sunię Quote
monikab Posted August 22, 2008 Author Posted August 22, 2008 w razie czego moja psiapsiólka od piesków działa w radomskim TOZ-ie i napewno pomoże.Narazie jednak łudze się ze ten ktoś przygarnie tą bidulkę.My juz nie mamy miejsca zeby przyjąc ją chocby na dt,niestety.Jesteśmy zapsione i zakocione Quote
lilith27 Posted August 22, 2008 Posted August 22, 2008 ok jak coś służę transportem w obrebie mazowieckiego gdyby znaleźli się chetni spoza radomia dalej nie pojadę za słabym i za niedoświadczonym kierowcą jestem Quote
monikab Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 sunia ma dom,trafila do domu z ogrodem,nic więcej nie wiem podobno sprawdzony dom,odpowiedzialni ludzie Quote
monikab Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 sunia znowu trafiła pod blok.Wróciła z nieudanej adopcji,i znowu szukamy domku,tym razem takiego prawdziwego,kochającego.Błagam o pomoc!!!! Quote
monikab Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 w górę maleńka!!!!!ktoś musi ci pomóc!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.