GameBoy Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 ciotka nie tylko pomoc tez merytoryczna sie przyda, w temacie jak ulzyc maluchowi domowym sposobem on sie koszmarnie drapie, boje sie, ze ranek na ciele sobie narobi Quote
auraa Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 namiary będę mieć po 25 sierpnia dobre trzeba rezerwować wcześniej, bo mają wzięcie. Przypomnij mi. U mnie też straszna bieda. Pensji mi nie starcza na rachunki :p Quote
GameBoy Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 dlatego trzeba z tym allegro ruszyc koniecznie przeciez tu na dogo tez nie mamy studni obfitosci - niestety :shake: Quote
GameBoy Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Neigh jutro jade po ksiazeczke Teoska ale podaj mi jeszcze raz adres swoj plz bo mam jakiegos kretynskiego kompa, ktory nawet polskich znakow nie ma Quote
emilia2280 Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 GameBoy napisał(a):domyslam sie dlatego wlasnie pisalam, ze sie zachowuje jak przyslowiowy "azorek" w kapieli darl sie tak, ze chyba cale osiedle slyszalo jak byl mokry wygladal strasznie, jak wylnialy kurczak, on jest taki dosc puchaty to ubytkow siersci na pierwszy rzut oka nie widac biedunio maly dobrze ciotka, ze go zabralas bo nie wiem co by z nim bylo robale straszne z niego zychodza i robi takie kwasne, strasznie smierdzace koo biedne dziecko z patologicznego domu... Quote
GameBoy Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 wydaje mi sie, ze on bedzie mocno ON-kowaty, nie bedzie maly na bank Quote
auraa Posted August 11, 2008 Author Posted August 11, 2008 Napisałam ale Iza nie była aktywna od 3 sierpnia. Matka jest onkowata a on musi dojśc do siebie i wtedy będzie można cos powiedzieć. Mój Fred kiedy go brałam z Celestynowa też miał nużycę i był malusieńki jak szczeniak ratlerka a miał 3 mce. Teraz waży ok.10 kg. Quote
emilia2280 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 znam Isadoré7 i Izabelé124 z allegro cegielkowych. ale proszác je musicie zaznaczyc ze koszty za wystawienie allegro zostaná im zwrócone- kazda taka aukcja kosztuje paredziesiát zl, w zaleznosci od ilosci wystawionych i sprzedanych cegielek. Quote
auraa Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 dzięki za wskazówki. Zupełnie się na tym nie znam :roll: Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 bylam z nim u weta, dostalam szampon do mycia na sucho leczniczy łagodzacy swedzenie, grzbiet ma polany czyms na lupiez mial tez czyszczone uszy i dostal krople w oczy jest strasznie zazdrosny o suczke od emdziolek:cool1: Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 szczeka i ja gryzie a ona taka delikatna za lozko sie chowa maly strasznie niszczy, zjadl lozko dla szczeniat, obgryzl lozko z obicia i pogryzl TZtowi buta - mam nadzije, ze za szybko nie zauwazy Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 nie da rady, ale klatka potrzebna jak nigdy zamkniety w lazience drze sie tak, ze caly blok go slyszy ciezko mi wyjsc z domu przy nim Quote
emilia2280 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 GameBoy napisał(a):szczeka i ja gryzie a ona taka delikatna za lozko sie chowa maly strasznie niszczy, zjadl lozko dla szczeniat, obgryzl lozko z obicia i pogryzl TZtowi buta - mam nadzije, ze za szybko nie zauwazy ale dziad! normalny wiesniak z niego! ;) Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 teraz na przyklad spi, z wywalonym jezorem, wyglada jak zdechly pies :crazyeye: Quote
auraa Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 on musiał o wszystko walczyć w gromadzie szczeniaków, głównie o jedzenie. Bawił się pewnie starymi butami, szmatami.Sunia to dla niego zagrożenie.Mam nadzieję, że wszystko się ułoży. Jak go zabrałam to był taki grzeczniutki, leżał w jednym miejscu i ani pisnął. A tu takie zachowanie:cool3:. Ten pobyt w klatce tez wpłynął na jego psychikę. Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 jest malym piorunem duzo pije, zjadlby wszystko ale daje mu 3 razy dziennie wg jego wagi duzo wychodzi na balkon i grzeje kosci szczeka na kazdego kto wchodzi do mieszkania bardzo gryzie kota, moze to zabawa ale kot sie drze w nieboglosy i ucieka od niego, mam nadzieje, ze mu to przejdzie Quote
auraa Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 przykro mi,że mój protegowany jest takim łobuzem. Ma to chyba po "panu":p Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 nie napisalam w sume o najgorszym on przerazliwie smierdzi :eviltong: jak chodzaca gnojowka :oops: kapany byl wczoraj, nie mozna psa przeciez ciagle kapac, wiec wacham te zapaszki :roll: emila czy tam u ciebie mozna dostac bezzapachowy pochlaniacz "zapachow" kupilam kiedys za granica a w Polandzie nie moge znalezc to sie w kontakt wklada, neutralizuje smrod rozejrzyj sie prosze jak bedziesz na zakupach, kase oddam bo od zapachowych psy kichaja Quote
auraa Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 co wet powiedział, dlaczego tak śmierdzi? Quote
GameBoy Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 a u Ciebie nie smierdział?? u mnie smierdzial jak przyjechal a jak go wykapalam w tym leczniczym szamponie smierdzi nie mniej tylko inaczej:eviltong: wet mowi, ze to od mieszkania na podworku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.