Ra_dunia Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Kosztownie, ale psiaka przecież leczyć trzeba... Quote
xxxx52 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 moim zdaniem na diagnozie jednego wet .nie nalezy sie opierac.:shake: Najlepiej udac sie do innego wet.I porownac opinie oczywiscie . maialam duzo pieskow z grzybica ,i zaden zdrowy sie nie zarazil,gdyz uzywalam do kapania Imaverol ,ktory zabiaja natychmiast zarodniki . Stwierdzenie swierzbowca i grzybicy i podejrzenie nuzycy ,czy to moze nie przesada,.Zeby stwierdzic nuzyce nalezy pobrac krew ,a na wynik czeka sie 2 tygodnie. Radze naprawde isc do innego wet erynarza ,zeby poparl diagnoze o grzybicy,nuzycy,swierzbowcowi,a moze tylko to jest zwykla alergia na pchly i grzybica. prosze sprawdzic Quote
Murka Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 Pisałam już, że nie mamy możliwości kąpać Bariego. Poza tym u nas są różne psy, są zdrowe, ale są też starsze o osłabionej odporności. Trafiają także psy chore i w trakcie leczenia. Nużycy nikt nie stwierdził. Bari jedzie dzisiaj do lecznicy w Stalowej Woli gdzie będzie leczony. Quote
Ulka18 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Bari jedzie pod opieke Cioci Jogi i Cioci Beatki. Na pewno zostanie zdiagnozowany i wyleczony. Quote
Reno2001 Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 Ulka18 napisał(a):Bari jedzie pod opieke Cioci Jogi i Cioci Beatki. Na pewno zostanie zdiagnozowany i wyleczony. A może tam gdzies znajdzie dom ;)??? Quote
tanitka Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 no to dobrze, ze jakas dobra alternatywa się pojawiła.:lol: Quote
Murka Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 Bari od wczoraj jest u dziewczyn w Stalowej Woli ;) Quote
Ulka18 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 I co mowia Cioteczki? Da sie te wszystkie dolegliwosci wyleczyc ? Quote
tanitka Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 podobno da się go znacznie podleczyć, tak zeby nie był zagrożeniem dla innych psów, na wypadek gdyby miał wrócić do Murki. Jest też pomysł, zeby go wysłać do Tundry ale wtedy musialby jakoś dotrzeć do Kalisza w przyszłym tygodniu. Ktoś ma jakiś pomysł?:roll: Quote
Tundra Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Mam nadzieje, ze wszystko w porzadku? Bari nie uciekl? Quote
Szerman Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Nie ma ochoty uciekać, ma się dobrze, dostał szczepionkę i advocat. Więcej szczegółów jutro przed południem. Quote
Szerman Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Wszystkie sprawy dot. Bariego wyjaśnione, sytuacja wygląda następująco: Dziewczyny w Stalowej stwierdziły świerzbowca na skórze, ale nie potwierdziły rozpoznania grzybicy. Ponieważ mieliśmy dwie różne diagnozy dot. grzybka, musieliśmy się zastanowić co dalej. Postanowiłem dać mu profilaktycznie "szczepionkę" przeciwgrzybiczą (u dziewczyn dostał już adwokata). W lecznicy Bari trochę rozrabiał, dlatego umówiliśmy się z Yogi, że przewiezie go do domu mamy Murki (w sobotę) i pies przeczeka tam dobę (zawsze coś tam zdążą podziałać chemikalia które dostał) a potem wróci do nas - w sobotę jechaliśmy z małą i nie mieliśmy jak wziąć psa. Dzisiaj odebrałem Bariego i około 22:00 przywiozłem go do nas do domu. Dalsze decyzje co do tego gdzie Bari zostanie, podejmie Tundra. Jutro o 5:30 jadę do Zabrza po Desta, ewent. kurs do Kalisza mogę zrobić najwcześniej w czwartek (we wtorek - wizyta kontrolna z Hanią, w środę - szczepienie), myślę że stawka 40 zł/ 100 km bedzie odpowiednia. Długość trasy wg mapy 395 km w jedną stronę. Quote
Ra_dunia Posted August 11, 2008 Posted August 11, 2008 Czyli Bari jest zdrowszy niż na to wyglądało :) To super :) Quote
Murka Posted August 12, 2008 Author Posted August 12, 2008 Bari toleruje koty :razz: Psy najbardziej lubi płci odmiennej ;) Potrafi otwierać wszystkie drzwi i furtki, nie lubi zamknięcia :shake: Trochę dzisiejszego Bariego ;) Quote
Ra_dunia Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Jaki on przystojny :) A postawę ma iście wystawową ;) Quote
Tundra Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Jest jeszcze cos- wakacyjne wspomnienie- ktore nie daje mi spokoju. opisze to tu a Wy mi podpowiecie co z tym zrobic. Jest w tamych okolicach, za Frampolem w Zelebsku stary nieczynny juz kamieniolom. Nalezy teraz do jakiegos producenta ogrodzen drewnianych i dlatego tam trafilam. Widzialam tam male, prawie biale, kudlate cudo, ktore z wielka rezerwa traktuje ludzi. Czlowiek, ktory nas obslugiwal troche go podkarmia, dlatego pies odrobine sie do niego osmiela. Ale opowiadal nam o nim jako o "dzikim psie":-( Sadzi, ze to "spadek" po mysliwych, ktorzy tam w okreslonym sezonie bywaja. Znalazl sie tam jako szczeniak- teraz nie ma jeszcze roku. To podobno pies i sadze, ze sie tam po prostu zmarnuje- zdziczeje kompletnie lub zginie zima. Ja w tamtych stronach bede dopiero w pazdzierniku. Moze jest ktos kto moglby to zalatwic wczesniej. posiadam nr. tel. do czlowieka, ktory mi o nim opowiadal.... Quote
tanitka Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 moze jednak Bari w POlsce znajdzie dom? ma dużą oglądalnośc na alegro i obserwujących, moze ktos się zgłosi? Quote
Ra_dunia Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Bari to piękny pies :) Mam nadzieję, że nie będzie długo czekał na dom... Quote
Murka Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Bari na pewno znalazłby dom w Polsce :cool3: Już jednej osobie wpadł w oko ;) ale może przyjechać zobaczyć go na żywo dopiero po 10-tym września. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.