Ank@ Posted August 1, 2008 Posted August 1, 2008 [SIZE=2] Panie, waruję na straży! Beze mnie, kto będzie strzegł ich domu? Pilnował ich owiec? Kto będzie wierny? Nikt - prócz Ciebie i mnie - nie wie, czym jest wierność. Mówią mi: "Dobry piesek! Grzeczny piesek!" To tylko słowa... Klepią mnie, rzucają mi stare kości i bardzo się niby cieszę... Przyjmuję wszystko, bo oni myślą, że jest mi dobrze. Czasem ktoś mnie kopnie, gdy mu wejdę w drogę. Przyjmuję i to, bo cóż mi szkodzi! Waruję na straży! Panie, nie daj mi umrzeć, dopóki cokolwiek im grozi. [SIZE=-2]Carmen Bernos de Gasztold Czarka - zwykły, czarny kundelek średniej wielkości. Już za TM :-( Historia tej psinki jest przygnębiająca. Czarka całe swoje życie spędziła w małym kojcu pilnując domu. Czy to zima i -20st czy lato i 30st. Czarka zawsze stała na straży, dzielnie oszczekiwała nieznajomych. Takie było jej 'przeznaczenie' - taki los zgotowali jej ludzie. A co otrzymała w zamian ? Często zjadała swoje odchody, taka była głodna. Nigdy nie była czesana, szczepiona. A za spełnianie swojego obowiązku - szczekania na obcych była karcona. Dlaczego ?? Tego nikt nie wie ... Może czasem, może w święta ktoś ją pogłaskał... Jaka wtedy była szczęśliwa!!! Czarke pamiętam jako pieska który z początku kiedy odwiedzałam wujka szczekał na mnie. Z czasem zaczęłam z psinką rozmawiać, ona przestała szczekać i tylko merdała ogonkiem. Nigdy jej nie pogłaskałam. Jej kojec był za daleko od naszej siatki. Czasem ją dokarmiałam, wszystko szybko wsuwała żeby tylko właściciele nie widzieli. Ale co ja mogłam zrobić ?? 10 latka (teraz jestem starsza)?? Ostatnio przyjechałam do wujka i od razu pobiegłam do kojca Czarki przywitać ją przez kraty. Patrze a tu nie ma psiaka. Pytam sąsiadów co z psem, a oni, że Czarka ostatnimi czasy dużo piszczała ( z bólu) i w końcu zwinęła się w kłębek i usnęła.... [SIZE=2] Quote
szarotka11 Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Ludzie swoim psom zgotowali taki los... Czarka, kochany piesku, teraz już wreszcie możesz sobie pobiegać do woli po zielonych łąkach i cieszyć się przyjaźnią naszych przyjaciół, którzy odeszli... Quote
szajbus Posted August 10, 2008 Posted August 10, 2008 Czarko "Miarą człowieczeństwa jest jego stosunek do zwierząt" Przykro mi sunia, ze na swej drodze spotkałaś takich ludzi. Biegaj do woli za TM, baw się i raduj tym wiecznym szczęściem, którego nie zaznałaś na tym ziemskim padole. Quote
Ank@ Posted August 13, 2008 Author Posted August 13, 2008 Czarusiu ['] Teraz Psotnik zajmuje Twoje miejsce, jest kochany, mieszka w domu, ma zabawki.... O Tobie już zapomnieli Biegaj sobie po bezkresnych polach, z czworonożnymi przyjaciółmi, którzy nie zadadzą już więcej bólu. Quote
agusiazet Posted August 14, 2008 Posted August 14, 2008 Miałam też Czarusię, wypieszczoną, ukochaną! Odeszła przez weta, który zaszczepił ją za dużą dawką. Kiedyś nikt nie zwracał na to uwagi:( Czarusie śpijcie spokojnie i bądźcie bardzo szczęśliwe za TM [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.