Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli pamietacie Kubusia z wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116981 to dobrze wiecie co przeszła Tosia.Jednak napisze kilka słów o tej bidzie.



Tosia przyszła na świat w świętokrzyskiej wsi.Są tam dwie suki i dwa psy.Oczywiście suki nie wysterylizowane,a psy nie kastrowane..



Sunie za każdą cieczką miały szczeniaki.Obydwu suczką zostawiali po dwa szczeniaki,a co działo się z resztą to każdy może się domyślić.



Jednego-Kubusia- Dudziaczek zabrała do siebie na tymczas i już znalazł nowy domek,jego braciszek niestety zmarł kilka godzin przed naszym przybyciem.



  • Zostały dwa szczeniory,w tym Tosia.



    Tosia-ze względu na to,że jest sunią i by się mnożyła tak jak tamte dwie suczki trafiła do mnie na tymczas,niestety jej brat nadal jest w tamtym miejscu.




    Tosieńka jest bardzo fajnym pieskiem.Chociaż dużo razy nie miała co jeść to nie jest agresywna przy misce.Na dworze się słucha i w ogóle się nie oddala chyba,że dopadnie ją jakiś fajny zapaszek.;)



    Pozatym po kilku godzinach u mnie odrazu się dosyć zaklimatyzowała i nabrała sił i chęci życia.



    Często podkula ogon,jednak czasami do obcych podbiega i chce żeby ją miziać.:loveu:



    Usilnie próbuje się dostać do mojej papugi.:evil_lol:



    Niestety nie potrafi sama zostawać w pokoju,gdy tylko wychodze i nie ma mnie chwilke to zaczyna skomleć i szczekać..



    Fotki w nastepnym poście.




    A oto amatorski tekst do ogłoszeń wykonany przezemnie.:oops: Nie mam w tym kierunku wprawy,ale starałam się jak mogłam,bo nie chciałam Majce zawracać głowy.:oops:




    Tosia-Psie dziecko.
    Psie dziecko,które jeszcze nie zaznało jak dużo ciepła może dać ludzka ręka,ludzki dotyk i głos.


    Psie dziecko,które w swoim krótki zaznało już co to znaczy głód i brak dachu nad głową.
    Psie dziecko,które dopiero teraz może zobaczyć świat,w którym nie ma walki o pożywienie.Walki ze swoimi braćmi.
    Teraz to Psie dziecko może zobaczyć i powąchać trawe.
    Dopiero teraz to Psie dziecko zobaczy co znaczy zawsze pełna miska i dach nad głową.
    To Psie dziecko może wreszcie zaznać spokój.


    Zazna Go,gdy znajdzie dom.
    Swój dom,którym znajdzie kochających ludzi i do końca przekona się o dobroci człowieka.
    Dlatego właśnie prosimy o najlepszy dom na świecie dla małej Tosi.



    W sprawie adopcji należy skontaktować się z Polą.



    tel.694-000-505






    Ps. Możliwość wysłania wiekszej ilości zdjęć Tosi.

    Posted

    Pysiool.:loveu::loveu::loveu:


    Mmmm...wymarzone miejsce dla psa.:angryy:


    Chodź do mnie,tutaj jest przyjemnie...:roll:


    I z braciszkiem.:


    Inne fotki jutro po spacerku.;)

    Posted

    Jutro Dogomanko w to zerknę w pracy. Będę miała taką możliwość i zrobię Ci alternatywną wersję, tę zapodam na wątek. Wybierzesz według uznania. Buźka.

    Posted

    Dziękuje Izuniu.:loveu: Zawsze na Ciebie można liczyć.:loveu:
    A tak pozatym to nie wiem czy wiesz,ale Kubuś już w nowym domku,więc możesz Go z podpisu usunąć.;)

    Posted

    Dokładnie.;D A Dudziaczek tak sie zamartwiała,że w tydzien mu domu napewno nie znajdzie itp. a tu w poniedziałek pojechał do nowego domku,a to akurat równy tydzień mijał.;)

    Posted

    Świętokrzyska śliczność. Tosia - psie dziecko szczęścia?


    8 tygodni to masa czasu. Przeliczmy je na dni, godziny, sekundy!
    Cyfry rosną, a nas nachodzi refleksja, że dowolna z tych sekund władna jest przesądzić o "być albo nie być" każdej żywej istoty.
    Groźne wahadło czasu bujało się nad główką maleńkiej suni
    ale...przystanęło na moment.
    Ten sprawił, że szala losu zwierzęcia przechyliła się na właściwą stronę...
    stronę życia.
    Tosia to psie dziecko, kruszynka, która walczyła o przetrwanie.
    Jej rodzeństwo nie miało tyle szczęścia, źle zakręciło ruletką.
    Rejon świętokrzyski, gdzie szczeniaczki przyszły na świat, nie jest łaskawy zwierzętom. Nikt się tam specjalnie nie zastanawia nad tym, że czują, myślą, poprostu istnieją...
    One są lub nie, miejsca jednych zajmują następne.
    Nad tymi, które odchodzą na zawsze, nikt się nie roztkliwia.
    Tosia nie chce rozstać się z ofiarowaną jej rzeczywistością.
    Tak jak tylko potrafi walczy o łaskawe spojrzenie człowieka, jego dotyk, przejaw czułości. "Bronią" maleństwa jest wiek i niezwykła uroda, tę kształtuje piękne, wielobarwne umaszczenie i szelmowski błysk w oku.
    Czy te auty okażą się wystarczające żeby sunieczka wygrała batalię
    o lepsze jutro, o dom, o ludzkie uczucie?
    Błagamy o litość dla tej kruszynki, o danie szansy by stała się cieniem swego pana, jego podporą, towarzyszem.


    Tosia nie ma nic...poza imieniem i bagażem doświadczeń wspomnianych 8 tygodni, marnej dotąd, egzystencji.
    Przeznaczenie przetasowało karty.
    Czy znajdzie się ktoś, kto pomoże Tosi wyciągnąć asa?


    Osoby zainteresowane losem Tosi proszone są o kontakt z Panią Polą, dzwoniąc na numer 0-694-000-505 lub pisząc na adres mailowy [email protected].

    Posted

    dogomanka_ napisał(a):
    Dokładnie.;D A Dudziaczek tak sie zamartwiała,że w tydzien mu domu napewno nie znajdzie itp. a tu w poniedziałek pojechał do nowego domku,a to akurat równy tydzień mijał.;)


    No bo ja jak sobie powmawiam i podenerwuje sie to się mobilizuję :diabloti:


    Majqo tekst cudo :loveu::loveu::loveu:

    Posted

    Wróciłam padnieta po spacerku.;)
    Wszyscy,którzy poznali Tosie mówią,ze jest piękna.:loveu:
    Fotki za moment jak sie zgraja.;) I zabieram sie za oglaszanie.

    U weta mała była spokojna,tylko troszke nie podobało jej się ciągłę siedzenie na rekąch(w gabinecie obok był bardzo chory pies i nie chciałam jej stawiać na ziemie). Ma założoną książeczke,uszka wyczyszczone i jutro dostanie pierwsza porcje odrobaczenia.Pozatym dostała witaminy,które ma brac przez 90dni(1 tabletka dziennie) żeby troche ja wzmocnić i poprawić kolorystyke itp. siersci.;)

    Posted

    Zrobiłaś kawał wspaniałej roboty! :loveu: Swoją drogą naniosłam poprawkę na tekst dla łatwości kopiowania, gdyby ktoś zechciał dopomóc
    Ci w ogłaszaniu.
    Ślę całusy. Znikam z wątku, bo lada moment "daję w długą".;)
    Tak, czy owak, czekam na cynk, czy maleństwu się udało!

    Posted

    Dzięki.;) Napewno dam Ci znać.;)
    I miłych wakacji zycze.:loveu:


    Zaraz zabieram się za reszte ogłoszeń.

    Ps.Dziewczyny trzebe się sprężyć..za kilka dni być może wyjeżdżam,a suni bez paszportu nie wezme ze sobą do Niemiec...pozatym to by był kolejny kłopot.Potrzebny szybko domek,a w ostatecznosci DT.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...