Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj zabraliśmy z jednego z przytulisk 2 szczeniaki.
Rufus i Ruben maja około 2 m-cy. To kupki psiego nieszczęścia - były zywcem zżerane przez pchły. Takiej inwazji dawno nie widziałam.
No i brzusie wzdęte od robaków. Ruben, mniejszy - niepokoił nas bardzo - nie chciał jeść, leżał bardzo smętny. Rufus interesował się nami, ogonek cały czas wywijał młynka.

Na początek odrobaczyliśmy, odpchliliśmy i przewieźliśmy w bezpieczne dla nich miejce - gdzie nasz nieoceniony Paweł zajmie się nimi.
Po drodze tony pcheł opuszczały psiaki i zamieszkiwaly kapę w naszym aucie, stąd przerwy w podrózy na trzepanie towarzystwa. Tylu pasażerów na gape nie było potrzeba.

Myślę, że był ostatni moment na zabranie. Jeszcze dzień, dwa - i pewnie powędrowałyby za TM. Takie dzieci.

Psiaki są piekne. Długie uszy, dłuższy włos - czyli znów coś w stylu setero - spanielowym.
A może Wam przypomną jeszcze coś. Bo mnie coś się kojarzy, ale nie wiem co.
Rufus - taki gordonowaty. Mały Ruben - delikatniejszy.

Zresztą sami zobaczcie.
Sesje zaczyna Rufus



Jak tylko wzięłam go na ręce zamarł wtulony w objęcia. Ani drgnął.







  • Replies 89
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Malutki, słaby Ruben już w nowym miejscu wyraźnie odzył. Interesował sie otoczeniem, merdał ogonkiem. Pchły i robale - gdy opuszcza malca - stanie na nogi. Słodki jest, taki bezbronny malec.









Posted

Rufus bęzie większy. Ruben - raczej drobnica.
A to oba razem, w miejscy skąd zostały zabrane



Juz w nowym miejscu, zainteresowane, choc niestety to też kojec. Tyle, że zupełnie inny.



A to bracia razem - dla porównania wielkości









Szukamy domków. W ich kojcu ma być Roki. A z nim trudniejsza sprawa.

Posted

Gosiu, ja normalnie z Tobą nie mogę... :razz:
Skąd Ty takie cuda wynajdujesz???
Gdyby nie mój zdrowy rozsądek to jednego wzięłabym do siebie na cito :flaming: i pewnie byłaby powtórka z ubiegłego roku :roll:...

Chyba dzis nie usnę!!!

Posted

Cholera, 2-mies to najlepszy czas na socjalizację, poznawanie świata a nie zakratowany boks.
Gówno, gówno, gówno ...bez sensu po całości

Nie no nijak nie dam rady...praca, kilkudniowy wyjazd w połowie sierpnia...:onfire:.
One domki znajda migiem tylko szkoda tego ich czasu za kratkami.

Muszę ochłonąc ...

Posted

Teraz są wprawdzie w kojcu, ale pod dobrą opieka - mają specjalne szczenięce papu, czystą wodę, czysty kojec, bude i opieke Pawła. Pobiegaja sobie, są bezpieczne. Ale nie jest to dom, niestety.

Posted

Ruben to będzie śpiewak operowy - jak na takie małe ciałko to całkiem nieżle wyje. :eviltong:

Rufus z kolei to ma spokój olimpijski, ładnie przytulił się w samochodzie i nie reagował na obieranie go z pasażerów na gapę, bo jego braciszek namiętnie mnie pogryzał a na końcu wywalił brzusio do drapania

Posted

Dużym plusem jest to, że są teraz w miejscu, gdzie maja zapewniona opiekę - wiem że to nie dom - ale nie siedzą w tym paskudnym miejscu skąd je zabraliśmy, nie będą piszczeć z bólu od podgryzania przez legiony pcheł.

Posted

Gosiu, ja Ciebie uduszę za pokazywanie tych cudów. Serce pęka. Wszystkie chciałoby się zabrać do domku. Powinnam raz na zawsze zapomnieć o Dogomanii!!!!!!!!!!!:angryy:
Ale to niemożliwe!!!!!!!!!!!!!!!!!:placz:
Dobry człowieku - zabieraj te pieski do swojego domku i serca, nie pozwól tym malcom nie poznać ludzkiej miłości. Może to właśnie któryś z tych dwóch pięknisiów ma stać się Twoim aniołkiem.

Posted

Rufusek jest faktycznie mniejszy i drobniejszy od Rubena, ale łapki też ma dość solidne jak na takiego malca. Ja myślę, że on też z tych większych bedzie. Wielkością przypomina Tosię z tego samego schronu, która jest teraz skarbem GoniP - całkiem duże psisko z niej:)
Najlepiej żeby jakiś doświadczony wet się wypowiedział w kwestii przyszłych gabarytów chłopaków.
Mam nadzieję, że oba psiaczki się odrobaczą bezproblemowo biedaki.
I że domki szybko się znajdą, zwłaszcza że kojec dla Rokiego potrzebny bardzo pilnie...

Posted

Reno2001 napisał(a):
Łamię się, łamię ...:roll:


To którego szykować do drogi ? Czarnego czy rudaska ? :razz:

A tak naprawdę to zdjęcia nie oddają jakie one są śliczne, mają takie słodkie pycholki i tak smiesznie machają tymi swoimi małymi ogonkami.

Posted

Ciotka, na stałe to żadnego nie mogę wziąć, ale jesli macie problem z miejscem dla niech to łamię się nad DT. TZ mnie zabije na bank, ale przeciez raz się żyje nie? A ja nie mogę patrzeć na te maluchy za kratkami nawet jesli maja tam OK.
Dzis wyjeżdżam, ale jesli macie nóż na gardle to od niedzielnego popołudnia mogę je wziąć. Kwestia transportu do Łodzi.

W razie co zostawiam tel. do mnie, bo dostepu do netu nie będę miała: 605 741 888

W sumie Cioteczka Supergoga ma na mnie wszystkie namiary :eviltong:.

Posted

Po telefonicznej konsultacji z Gosią sprawa wyglada następująco:
[LIST]
[*]bardzo dziękujemy :Rose: za ofertę dt dla szczeniorów (mam nadzieję, że nie wpłynie to negatywnie na stosunki międzyludzkie z Twoim TZ :evil_lol:) i chętnie z niej skorzystamy;
[*]kwestia transportu - TZ Gosi jedzie w przyszłym tygodniu w weekend do Łodzi (czy ten termin by ciotce Reno2001 odpowiadał ?) - także bąble tylko tydzien byłyby jeszcze w przytulisku - chyba, ze w międzyczasie znajdą się domki[/LIST]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...