Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='xxxx52']ida mrozy:-(piesek nie moze zostac w budzie!!!!!!!!!!!
Ps zalozcie jej kaganiec i dajcie psu szanse:-([/quote]
uwazam ze ten piesek sie tak zachowuje bo sie boi po 2 spawdzze to w tym tygodniu:)

Posted

moja suczka cierpi na lękową agresję,ale przy odrobinie dobrej woli jest to do przeżycia,nie chodzę z nią tam gdzie są ludzie i inne psy,a dla nas jest grzeczna i miła.

Posted

[quote name='xxxx52']czasu psiak nie ma duzo:-([/quote]
do konca tygodnia napewno zajrze do niej:) i postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy (a jest jej duzo) hehe zeby jej pomoc;) trzymajta kciuki

Posted

Ja odwiedziłam Pusię w tym tygodniu. Oczywiście gdyby tylko mogła to pożarłaby mnie w całości :evil_lol:. Dowiedziałam się, że Pusia akceptuje tylko 2 osoby: jednego pracownika i panią ze stowarzyszenia, która co tydzień zabiera ją na spacery.

Posted

Czasem zabieram Pusie na spacery i musze stwierdzic ze ma dziwny charakter, raz lagodna i grzeczna, a nagle cos jej odbija i nie wiem czy chce ugryzc czy co, ale sie odwraca w moja strone i czlapie szczęką, tak jakby chciala mnie chapnac. Musze ja wtedy trzymac na odleglosc. Zazwyczaj zaczyna sie tak zachowywac dopiero po kilku minutach od wziecia na spacer, bo na pocztaku jest ok. Nie wiem co sie z nia dzieje...Pamietam w wakacje jak do nas trafila to od razu weszlam do jej kojca zeby ja poznac, usiadlam. Ona wlazla mi na kolana, tulila sie do mnie i sie ze mna bawila - pies ideal. A teraz...? Nie wiem...

Posted

Pewnie warunki w jakich przebywa wpłynęły na jej zachowanie, schronisko nie jest rajem dla psów, więc może to od tego zależy.

Moze jakby była w domu, to zachowanie by się unormowało, wyciszyłaby się, sama nie wiem. Biedna sunia:-(

Posted

Nusiaczek: juz dawno temu mialas pojechac, ale to cos tam wypadlo, potem znow cos innego, a potem juz calkowicie przestalas sie w tym watku odzywac, dopiero teraz kiedy ktos znow tu cos napisal....hmm...

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='missy87']Co z suczka? Nic...Nadal jest w schronisku.

Wczoraj my ją odebrałyśmy ze schronu.
Pusia od wczoraj od godziny 23.00 jest w domu tymczasowym u Agaty.

[quote name='missy87'] Mial podobno ktos przyjechac i dokladnie obejrzec jej zachowanie, ale nikogo nie bylo:/

Oglądanie zachowania Pusi zajęło nam 15 minut czyli tyle czasu ile zajęło nam wysłuchanie tego co wiadomo o niej i o jej zachowaniu w schronisku. Po kolejnych 5 minutach Pusia opuściła schronisko.

Według nas bulwa absolutnie nie jest agresywna. Owszem ma pewne zachowania typowe dla głuchego psa ale nie jest agresywna.

[quote name='lavinia'] Mała jest chuda i straszliwie głodna. Umie załatwiać się na dworze, bardzo chętnie rozdaje buziaczki. Nie lubi kiedy dotyka się ją z tyłu głowy. Ani razu nie ugryzła żadnej z nas, a mogła to zrobić wielokrotnie, gdyby tylko chciała.











I Pusia podczas 7 godzinnej podróży do Wawy:

Posted

Dziewczyny jestescie wspaniale :multi:,i tak za dlugo ten golasek wysiedzial w zimnej budzie:placz:Tak to jest jak w schronisko daje czesto niezgodne informacje o charakterze psa.:shake:

Posted

[quote name='xxxx52']Tak to jest jak w schronisko daje czesto niezgodne informacje o charakterze psa.:shake:

Może to nie zła wola tylko nieznajomośc zachowań buldożków. ;)
No i mimo wszystko pewnych "rzeczy" nie robi się przy niesłyszącym psie a Pusia jest jednak głucha jak pień.








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...