kikou Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 jej... ja też nic nie wiem....aż mnie skręca..... haaaloooo......czy ktoś coś wie? Quote
Asia_Klero Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Ponawiam pytanie CZY COS JUZ WIADOMO?:roll: Quote
Talcott Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Głuch wszędzie:shake::shake::shake::shake: Quote
EVA2406 Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Pewnie pana nie było............................... Quote
mru Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 agnieszkal2 napisał(a): (nie widziałam jeszcze tych fotek więc się cieszę :eviltong:) i co z maleństwem? udało się...? :oops::roll::oops: Quote
kikou Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 jejku jakie to sliczne zdiecie... gdyby mial to zdiecie od poczatku to juz trzeci rok siedzialby w swoim wlasnym domku a nie w schronisku.....przesliczne..... ja niestety jeszcze nic nie wiem:shake::shake: moze ktos ma najswiezsze wiadomosci? Quote
kikou Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Murzynek nadal w schronie...Pan byl wprawdzie w schronisku....ale napisal do mnie obrazony, ze pracownicy nie mieli czasu i on nie mogl poznac pieska.........a nie poznawszy nie moze sie zdecydowac na adopcje........... Quote
Talcott Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 To niech się......... pocałuje:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
EVA2406 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 A z drugiej strony to pracownik powinien znaleźć chwilę dla kogoś kto chce adoptować psa. Tak dużo tych domków chętnych nie ma. A pan..................no cóż..................krzywdę zrobił psu :-( Quote
kikou Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 ręce opadają, że przez taką bzdure pies nie dostał szansy.... Quote
Bella1 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 W dni wolne jest tylko dwóch pielęgniarzy , muszą nakarmić , posprzątaść i przyprowadzić psy które są leczone do weta , więc nie mają czasu na zajmowanie się ludżmi , którzy i tak nie są zdecydowani na adopcję Quote
GoskaGoska Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Bella1 napisał(a):W dni wolne jest tylko dwóch pielęgniarzy , muszą nakarmić , posprzątaść i przyprowadzić psy które są leczone do weta , więc nie mają czasu na zajmowanie się ludżmi , którzy i tak nie są zdecydowani na adopcję no nie calkiem się zgodzę, to tak jakby ekspedientka w sklepie, by cię nie chciala obsłużyc, bo nie wiadomo czy cos kupisz. No tez nie mozna oczekiwac, ze ktos w slepo weznie psa. W koncu bierze go na iles lat, wiec nie ma się co dziwic. A moze gdy w schronie Pan został inaczej potraktowany, to mniej o jednego psiaka byloby do odkarmnienia i opieki. Quote
Bella1 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Nie chcę polemizować w tej kwesti , ale wiem jedno w tym dniu dyżur w biurze miała pani która jest wyjątkowo miłą i kontaktową osobą zawsze chętnie udzielającą wszelkich informacji . Widać panu nie bardzo zależało na Murzynku , miał przemyśleć sprawę i przyjść na następny dzień a już mija trzeci dzień i się nie pojawił :shake: Więc co pogniewał się na pracowników Schroniska czy na Murzynka Quote
GoskaGoska Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 no ludzie tez są rozni, ale tak moim zdaniem, osob ktore są jedynie potencjalny apotującym - muszę zostac dobrze potraktowani,uzyskac info i miec szansę na spacerek. Coz taka natura ludzka, ze jak są trudności pojawiają to się ludzie wycofują. Quote
kikou Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 no coz Pan sie zbyt nie postaral...i w ogole troche sobie wyobrazil, ze schronisko to jak supermarket, ze dostanie pieska gotowego z kokardka do zabrania do domku.... z drugiej strony troszke mu zalezalo, napisal do mnie dwa maile i nawet przyszedl... eh..nieszczesliwy zbieg okolicznosci, ze Pani z biura akurat nie miala czasu.... Quote
kikou Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 ale .............moze los jeszcze usmiechnie sie do Murzyneczka;) (ciagle jeszcze pisze do mnie Pani z TG...wyslalam Jej to ladne zdiecie, zrobione rzez Agnieszkal2, Pani namysla sie i szykuje mu szopke w ogrodzie...) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.