Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Widzę,że wysyp foksów się szykuje:lol:

Łatulka jedzie dziś na kontrolę oczka, zobaczymy, zobaczymy
Wydaje się,że jest ok, tylko z oka wypływa co jakiś czas taka dziwna wydzielina o konsystencji galaretki i to mnie martwi.
No nic wizyta - mam nadzieję - rozwiąże problem:lol:

Posted

Petra_ napisał(a):
Widzę,że wysyp foksów się szykuje:lol:

Łatulka jedzie dziś na kontrolę oczka, zobaczymy, zobaczymy
Wydaje się,że jest ok, tylko z oka wypływa co jakiś czas taka dziwna wydzielina o konsystencji galaretki i to mnie martwi.
No nic wizyta - mam nadzieję - rozwiąże problem:lol:


Czekamy na wieści:lol: :bigok:

Posted

Rodzinka wczoraj była z Łatą (mnie nie było)
Jedno oczko Łatulkowe w 100 procentach ok... ale drugie nadal ma być kropione. Rodzice dostali dwa rodzaje nowych kropli i znowu będziemy ganiać Łatę po domu w celu zapuszczania kropelek:roll:
Jeśli to nie pomoże to ma mieć zabieg... zeskrobywania grudek z oczka, które tak nieszczęsliwie ucierpialo po spotkaniu z kocim pazurem.
Najważniejsze,że Łata jest pod dobrą opieką:roll:

Posted

Petra_ napisał(a):
Rodzinka wczoraj była z Łatą (mnie nie było)
Jedno oczko Łatulkowe w 100 procentach ok... ale drugie nadal ma być kropione. Rodzice dostali dwa rodzaje nowych kropli i znowu będziemy ganiać Łatę po domu w celu zapuszczania kropelek:roll:
Jeśli to nie pomoże to ma mieć zabieg... zeskrobywania grudek z oczka, które tak nieszczęsliwie ucierpialo po spotkaniu z kocim pazurem.
Najważniejsze,że Łata jest pod dobrą opieką:roll:


Trzymam kciuki za Łatulka. Rzeczywiście, ważne jest znależć się u dobrego lekarza. Figiel jak na razie ma się dobrze, choć przy tych ilościach wchłanianego jedzenia nie tyje za dużo. Był już czas, że lepiej wyglądał. A teraz znowu taki suchy się zrobił. Może dlatego, że sporo pracuje. Jak na razie je podwójną porcję z tego co podali na opakowaniu karmy. I jak tylko ma pustą michę to zaraz w nią wali. Musze zabierać. W nocy też potrafi leciec do michy:roll:

Posted

Znowu cisza. To ja wstawię nasz filmik z treningu z chodzenia przy nodze.
Obecnie pracujemy nad tym by Figiel nie podrygiwał przy chodzeniu co widać na załączonym filmidle, no i trzeba zmniejszyć odległość między nami. To nie łatwa sprawa, bo już kilka razy niechcący stanełam buciorem na łapę i nic dziwnego, że nie chce blisko mnie chodzić. musze nad tym moim chaotycznym chodzeniem popracować:evil_lol:
http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272

Posted

Łatka super, taki mały hopsający lisek :evil_lol:
Ale u was śniegu, u mnie od wczoraj pada i okropnie to już wygląda :placz: To czego najbradziej nie lubię w śniegu, to roztopy :placz:

Posted

Petra
Super fotaski i filmik. No i Łacia na nich:loveu: Ja też muszę Figlastemu pocykać trochę zimowych fotek.
Dziś rano odkryłam, że Figiel ma talent muzyczny. Jak przeciągle piszczę kaczką to Figiel śpiewa wyjąco.:evil_lol:

Posted

Super fotki a ten kotek to persik?
Eh Dominika, we Wroclawiu tak samo, wlasnie pada snieg i od razu sie roztapia, porazka. To sie nabyla zima, szkoda slow. Nie zdazylam zrobic zadnej fotki Abry oblepionej sniegiem a tak super wygladala :(

Posted

nikit1 napisał(a):
Hanik,
Super film - jak to zrobiłas, że Figiel taki grzeczny? proszę tu szybko opisać krok po kroku ;)

Miłego dnia foksiarze :multi:


Oj Nikit. Za bardzo nie umiem opisać krok po kroku. Od pażdziernika piłujemy na przemiennie z przeszkodami. U nas szkolenie odbywa się tradycyjną metodą. I wzmocnienie pozytywne ale też negatywne poprzez krótkie energiczne szarpnięcie i gwałtowną zmianę kierunku. Gdy pies ciągnie w swoją stronę to krótkie szarpnięcie i zmiana kierunku. Figiel na pierwszej lekcji po 10 min załapał o co chodzi i przestał się rwać. Kiedy wyprzedza, bo ma taką tendencję to dużo zwrotów w lewo. Zachodzi mu się wtedy drogę.
Czasem jest szarpnięcie przed zwrotem w lewo. Jeśli pies ma tendencje do zostawania w tyle( figiel raczej nie) To więcej zwrotów w prawo. W momencie kiedy staję pies ma usiąść. Robiliśmy to tak. Na początku jak stawalam mówiłam siad albo stawanie poprzedzalam leciutkim szarpnięciem do tyłu i mówiłam siad. Potem było tylko lekkie szarpnięcie bez komendy, a teraz już żadnych sygnałów. No może jeden. Zawsze jak zamierzałam stanąć to ostatni krok przed stanięciem był dłuższy i tupnięciem dostawiałam drugą nogę i to zostało. To tyle z negatywnych. Oczywiście o wiele więcej jest pozytywnych. Na początku nawet jak kilka kroczków pies przeszedł przy nodze to zaraz go chwaliłam, dostawał smakola, lub była zabawa. Teraz te odstępy się zwiększyły. Smakole noszę w kubeczku po jogurcie w górnej kieszeni z przodu, tak żeby zawsze kierować jego wzrok na moją twarz i wsadzam je do buzi ( parówki).
Jak mam pewność, że pies je złapie to wypluwam. Czasem podaję prosto z ust , ale tylko wtedy gdy mam coś dłuższego:evil_lol: Tak robie gdy nie jesteśmy w ruchu, bo Figiel wtedy złapie. W ruchu staram się tego unikać bo nie trafiam i wtedy zaczynam uczyć psa zbierania z ziemi co nie jest dobre. Czasem pluję , ale jak spadnie na ziemię to wtedy pies nie dostaje. Więc ja wtedy wylmuję z ust i daję mu ręką. Z dużym psem jest łatwiej, bo ma paszczę większą i jest bliżej naszych ust. Choć wtedy trzeba uważać z podawaniem z ust, bo na szkoleniu pies koleżance w ten sposób powiesił się na nosie:lol:
Każdy pies jest inny. To co widać na filmiku Figiel podskakuje. To problem emocji ale też moich zbyt długich i raptownych kroków. Jak schodzimy z toru i prosto przechodzimy do posłuszeńsrtwa to mam sprężynę koło nogi:lol:
Obecnie pracujemy nad precyzyjnym dograniem. Ja nad swoim chodem a Figiel wyciszeniem. Gdy jest nagradzany piłką, którą też trzymam za pazuchą lub w ręce na piersi, Figiel pięknie patrzy , ale podskakuje z emocji widząc piłkę. Jak na smakole to gorzej patrzy ale precyzyjniej idzie i mniej podskakuje. Dlatego stosuje dwa sposoby nagradzania na przemian.
Zmieniliśmy też sposób zabawy. Mniej teraz przeciągania, bo kiedy przeciągam się z nim to bardziej się angażuje i podnieca co za tym idzie potem podskakuje jak głupi. Jeśli się z nim przeciągam to nie frontalnie i nie patrząc na niego, żeby nie było walki. Ale to wszystko zależy od psa.
To już nasze indywidualne ćwiczenia.

Posted

[quote name='hanik']Wklejam parę fotek z dzisiejszego spacerku z nieodłączną piłą
:lol:





I nietoperz:evil_lol:




Fajowe :multi: nietoperek the best :lol:

Posted

[quote name='Petra_']Hanik śliczne:multi: Chyba leżałaś na śniegu? przyznaj się;)
Podobają mi się kolory tych zdjęć.
Hihi. Petra o co Ty mnie posądzasz. Aż tak się nie poświęciłam:evil_lol:
Aparat trzymalam bardzo nisko. A w tym aparacie jest ruchomy wyświetlacz, więc sobie go wygiełam i wszystko widzialam. Mój tata sobie fundnął ( z moją pomocą:diabloti: ) nowy aparat. Moja pomoc polegała na tym, że wybrałam model który mnie interesował i go dręczyłam, że przydałby mu się nowy:evil_lol: Przez pierwszy tydzień nie mógł go dotknąć bo tak byłam nim zajęta:diabloti:
Jeszcze jeden nietoperz

i kropelka

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...