Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 367
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

Szanowne , szanowni jeśli są - było świniobicie to i szynka musi być do wędzenia:p - cane corso w osobie farona to bezpieczeństwo moich wyrobów - po umieszczeniu już wyprodukowanych wędzonek w lodówce pilnował lodówki 4 godziny nigdzie nie odchodząc.

Cóż - wierny stróż , albo koneser wędlin :razz:

Posted

muchol napisał(a):
Szanowne , szanowni jeśli są - było świniobicie to i szynka musi być do wędzenia:p - cane corso w osobie farona to bezpieczeństwo moich wyrobów - po umieszczeniu już wyprodukowanych wędzonek w lodówce pilnował lodówki 4 godziny nigdzie nie odchodząc.

Cóż - wierny stróż , albo koneser wędlin :razz:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pewnie chciał ją posiąść we władanie

  • 1 month later...
Posted

ale się cicho zrobiło na tym wątku - "robi się " wiosna może jakiś corsomaniak mieszka w okolicach koronowa/bydgoszczy - proponowałbym jakieś spotkanie "czy coś takiego ":p

Posted

muchol napisał(a):
ale się cicho zrobiło na tym wątku - "robi się " wiosna może jakiś corsomaniak mieszka w okolicach koronowa/bydgoszczy - proponowałbym jakieś spotkanie "czy coś takiego ":p


Hmmm znam jednego corsomaniaka z Bydgoszczy ale cos go ostatnio nie widac.


A co tam u Faronka:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

cześć wszystkim

mieć to mamy się dobrze /ja może troche szczuplejszy jestem :lol:

fakt - faron to parówa vel baleron - przekarmiłem go, ale skoro siedzi w budzie nie chciałem żeby zmarzł , no nie mniej atleta to to w tej chwili nie jest . robi się wiosna /choć trochę z oporami/ i zamierzam gamonia doprowadzić do stosownego wyglądu - w tej chwili okoliczne suczki się z niego naśmiewają że jest gruby. no przecież chłopak w jego wieku powinien mieć jakąś dziewczynę - czy mam rację

podpowiedzcie ciotunie jak go odtłuścić i ile ma zeżreć wiosna/lato żeby klata nie była przedłużeniem jego tyłka


zdjęcia wyślę jak trochę poćwiczy

pozdrawiam

Posted

:evil_lol:

dla większego powodzenia wśród suczek, proponuję zmniejszenie dawek żywnościowych o....powiedzmy 1/3 lub niemal o połowę, nie dokarmiania między posiłkami, jak również długie spacery lub bieganie - w zależności od kondycji, zeby go za bardzo na początku nie przemęczać :p

  • 4 months later...
Posted

Cześć ,Ciotki, Facetki i wszystkie sympatyczne Panie,
jak ten czas leci - gamoń mieszka już rok w naszej rodzince - trochę się opuścił bo i z grilla coś ściągnie ale kulturalnie dopiero jak nie zjem a zasnę hehehe.
z wagą wrócił do normy po zimie - bo faktycznie przypominał już "zwyczajną" ale już na dobrej drodze wygląda jak krakowska podsuszana w jednym miejscu szerzej a potem wąsko i znowu trochę szerzej - to tak w kulinarnym opisie - ten rok to długa historia i wiele wspólnych wspomnień - dziękuję wszystkim którzy namówili mnie na tą adopcję a sobie winszuję psiarskiego nosa - tak w zastanowieniu o początkach oddania farona - ja mam działkę ogrodzoną z 3 stron i pies ma 100% możliwości na swobodę a on się cieszy nie jak idzie na spacer tylko jak dobiega do furtki i wraca na działkę ------ robię coś nie tak ??? :) bo poprzedni właściciel miał liche ogrodzenie ale z 4 stron i nakaz pozbycia się psów nie bardzo to rozumiem ??

wszystkim wszystkiego corsiakowego

Jędrzej

jak skończę budowę więcej fotek -teraz nie ma czasu

Posted

3 letni bąbel zasypuje go piaskiem - ich ulubiona zabawa - albo leży na nim ,tudzież przeprowadza własną dziecięcą tresurę - naśladując tatę wydaje różne komendy - a biedny faron albo musi znosić te eksperymenty albo daje dyla, jako pies który faktycznie nie zgodzi się z innymi psami /sprawdziłem jest trudno ,ale jest to wykonalne/ siedzi z świnką morską na głowie i zastanawia się jak to małe włochate paskudztwo zeżreć - przepraszam za maltretowanie zwierzęcia - MOJA WINA

Posted

przez farona straciłem jedną rzecz .... swój cień bo gamoń ciągle go zasłania - choćby przez stado kotów to i tak człapie pół metra dalej - i będzie tak człapał choćby nie wiem co się działo - fakt ta rasa wymaga specjalnego traktowania - to nie misio z blond futerkiem choć lubi spać w łóżku - tu potwierdza się jedna zasada "ILE DAJESZ - TYLE DOSTAJESZ" wszystkich chętnie zapraszam na inspekcję a jak czyta to ktoś zainteresowany rasą CC tym bardziej zapraszam - pomyśl ile masz czasu dla psa i wtedy wybierz rasę - CC nielubi być sam

dobra koniec wywodów

Posted

juz koniec? :placz:

a ja mam taki fajny ubaw w pracy :loveu:

muchol super relacja :multi:

pies wrósł w Waszą rodzinę i wszystko jest jak należy :p zastanawiam się tylko kiedy ten rok minął :crazyeye:

czekamy na fotki ;)

Posted

Rufusowa - pamiętam jak go odbierałem ze schronu hmm po sciągnięciu kagańca i stwierdzeniu koleżanki która mi go wydawała że jestem pierwszym facetem na którego się nie rzuca /bo faron to babiarz - jak każdy facet/ to byłem lekko /nie wiem jak działa cenzura na dogo więc napiszę/ tralala w gacie - przecież mamy 200km do przejechania i piecho będzie musiał w końcu wyjść z bagażnika, ba pamiętam reakcję swojej rodziny -jakoś nikt nie chciał zaryzykować głaskania przez pewien czas, nawet najbliżsi sąsiedzi którzy mają bernardyna przestali nas odwiedzać - a po roku żona twierdzi że faron wcale nie ma bandyckiej mordy , sąsiedzi go oklepują a pies nie ma ochoty opuszczać działki - jak się chce to się potrafi - mój synek wtedy nie mówił jeszcze ale jestem przekonany że uwierzył w farona - a teraz go strofuje słowami "falon gamuniu cieszysz sieeee ? - niosąc mu miske z żarciem wola no chodź falon będziesz zadowolony - o patrz tata jak sie falon cieszy itd........... jak to piszę właśnie wykazał agresywną cechę na widok kury która mu wyżera z michy podniósł łeb spojrzał i dalej chrapie - cholernie agresywny pies heheh

Posted

muchol - relacja rewelacja :loveu:
Dzięki za mmsa z pozdrowieniami !

No to jak tu takie wspominki, to jak pierwszy raz wyszłam z Faronem na spacer w schronie, to też delikatnie mówiąc...nie wiedziałam jak się zachować :evil_lol: Wielkie bydle, które przez kraty w boksie udaje, że chce cię zjeść na śniadanie. Naiwna, zdjęłam kaganiec na spacerze i dalej jakoś poszło.
Dobrze, że się napatoczył taki muchol :multi:

Posted

modliszka84 napisał(a):

No to jak tu takie wspominki, to jak pierwszy raz wyszłam z Faronem na spacer w schronie, to też delikatnie mówiąc...nie wiedziałam jak się zachować :evil_lol: Wielkie bydle, które przez kraty w boksie udaje, że chce cię zjeść na śniadanie. Naiwna, zdjęłam kaganiec na spacerze i dalej jakoś poszło.
Dobrze, że się napatoczył taki muchol :multi:


Z tego co pamiętam to Faron do połowy sam sobie zdjął kaganiec, więc trzeba było mu jakoś dalej pomóc;) Wrażenie to on niezłe robi, trzeba mu to przyznać:cool3::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...