furciaczek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 O matko co za parowka sie z niego zrobila:evil_lol: Quote
Alicja Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 :loveu::loveu::loveu:zaje2biście wygląda ...kawał chłopaka ;) http://images30.fotosik.pl/309/8edcd3b2d164b45b.jpg Quote
muchol Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Szanowne , szanowni jeśli są - było świniobicie to i szynka musi być do wędzenia:p - cane corso w osobie farona to bezpieczeństwo moich wyrobów - po umieszczeniu już wyprodukowanych wędzonek w lodówce pilnował lodówki 4 godziny nigdzie nie odchodząc. Cóż - wierny stróż , albo koneser wędlin :razz: Quote
furciaczek Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Widze ze calkiem dobrze sie dobraliscie:loveu: Ach zeby wszystkie adopcje sie tak konczyly:p Quote
Alicja Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 muchol napisał(a):Szanowne , szanowni jeśli są - było świniobicie to i szynka musi być do wędzenia:p - cane corso w osobie farona to bezpieczeństwo moich wyrobów - po umieszczeniu już wyprodukowanych wędzonek w lodówce pilnował lodówki 4 godziny nigdzie nie odchodząc. Cóż - wierny stróż , albo koneser wędlin :razz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: pewnie chciał ją posiąść we władanie Quote
muchol Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 ale się cicho zrobiło na tym wątku - "robi się " wiosna może jakiś corsomaniak mieszka w okolicach koronowa/bydgoszczy - proponowałbym jakieś spotkanie "czy coś takiego ":p Quote
furciaczek Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 muchol napisał(a):ale się cicho zrobiło na tym wątku - "robi się " wiosna może jakiś corsomaniak mieszka w okolicach koronowa/bydgoszczy - proponowałbym jakieś spotkanie "czy coś takiego ":p Hmmm znam jednego corsomaniaka z Bydgoszczy ale cos go ostatnio nie widac. A co tam u Faronka:loveu: Quote
rufusowa Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 łojej..tylko jedna fotka??? ja sie tak nie bawie :obrazic: poprosze więcej fot pięknisia :loveu: Quote
muchol Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 cześć wszystkim mieć to mamy się dobrze /ja może troche szczuplejszy jestem :lol: fakt - faron to parówa vel baleron - przekarmiłem go, ale skoro siedzi w budzie nie chciałem żeby zmarzł , no nie mniej atleta to to w tej chwili nie jest . robi się wiosna /choć trochę z oporami/ i zamierzam gamonia doprowadzić do stosownego wyglądu - w tej chwili okoliczne suczki się z niego naśmiewają że jest gruby. no przecież chłopak w jego wieku powinien mieć jakąś dziewczynę - czy mam rację podpowiedzcie ciotunie jak go odtłuścić i ile ma zeżreć wiosna/lato żeby klata nie była przedłużeniem jego tyłka zdjęcia wyślę jak trochę poćwiczy pozdrawiam Quote
rufusowa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 :evil_lol: dla większego powodzenia wśród suczek, proponuję zmniejszenie dawek żywnościowych o....powiedzmy 1/3 lub niemal o połowę, nie dokarmiania między posiłkami, jak również długie spacery lub bieganie - w zależności od kondycji, zeby go za bardzo na początku nie przemęczać :p Quote
muchol Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Cześć ,Ciotki, Facetki i wszystkie sympatyczne Panie, jak ten czas leci - gamoń mieszka już rok w naszej rodzince - trochę się opuścił bo i z grilla coś ściągnie ale kulturalnie dopiero jak nie zjem a zasnę hehehe. z wagą wrócił do normy po zimie - bo faktycznie przypominał już "zwyczajną" ale już na dobrej drodze wygląda jak krakowska podsuszana w jednym miejscu szerzej a potem wąsko i znowu trochę szerzej - to tak w kulinarnym opisie - ten rok to długa historia i wiele wspólnych wspomnień - dziękuję wszystkim którzy namówili mnie na tą adopcję a sobie winszuję psiarskiego nosa - tak w zastanowieniu o początkach oddania farona - ja mam działkę ogrodzoną z 3 stron i pies ma 100% możliwości na swobodę a on się cieszy nie jak idzie na spacer tylko jak dobiega do furtki i wraca na działkę ------ robię coś nie tak ??? :) bo poprzedni właściciel miał liche ogrodzenie ale z 4 stron i nakaz pozbycia się psów nie bardzo to rozumiem ?? wszystkim wszystkiego corsiakowego Jędrzej jak skończę budowę więcej fotek -teraz nie ma czasu Quote
muchol Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 3 letni bąbel zasypuje go piaskiem - ich ulubiona zabawa - albo leży na nim ,tudzież przeprowadza własną dziecięcą tresurę - naśladując tatę wydaje różne komendy - a biedny faron albo musi znosić te eksperymenty albo daje dyla, jako pies który faktycznie nie zgodzi się z innymi psami /sprawdziłem jest trudno ,ale jest to wykonalne/ siedzi z świnką morską na głowie i zastanawia się jak to małe włochate paskudztwo zeżreć - przepraszam za maltretowanie zwierzęcia - MOJA WINA Quote
muchol Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 przez farona straciłem jedną rzecz .... swój cień bo gamoń ciągle go zasłania - choćby przez stado kotów to i tak człapie pół metra dalej - i będzie tak człapał choćby nie wiem co się działo - fakt ta rasa wymaga specjalnego traktowania - to nie misio z blond futerkiem choć lubi spać w łóżku - tu potwierdza się jedna zasada "ILE DAJESZ - TYLE DOSTAJESZ" wszystkich chętnie zapraszam na inspekcję a jak czyta to ktoś zainteresowany rasą CC tym bardziej zapraszam - pomyśl ile masz czasu dla psa i wtedy wybierz rasę - CC nielubi być sam dobra koniec wywodów Quote
rufusowa Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 juz koniec? :placz: a ja mam taki fajny ubaw w pracy :loveu: muchol super relacja :multi: pies wrósł w Waszą rodzinę i wszystko jest jak należy :p zastanawiam się tylko kiedy ten rok minął :crazyeye: czekamy na fotki ;) Quote
muchol Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Rufusowa - pamiętam jak go odbierałem ze schronu hmm po sciągnięciu kagańca i stwierdzeniu koleżanki która mi go wydawała że jestem pierwszym facetem na którego się nie rzuca /bo faron to babiarz - jak każdy facet/ to byłem lekko /nie wiem jak działa cenzura na dogo więc napiszę/ tralala w gacie - przecież mamy 200km do przejechania i piecho będzie musiał w końcu wyjść z bagażnika, ba pamiętam reakcję swojej rodziny -jakoś nikt nie chciał zaryzykować głaskania przez pewien czas, nawet najbliżsi sąsiedzi którzy mają bernardyna przestali nas odwiedzać - a po roku żona twierdzi że faron wcale nie ma bandyckiej mordy , sąsiedzi go oklepują a pies nie ma ochoty opuszczać działki - jak się chce to się potrafi - mój synek wtedy nie mówił jeszcze ale jestem przekonany że uwierzył w farona - a teraz go strofuje słowami "falon gamuniu cieszysz sieeee ? - niosąc mu miske z żarciem wola no chodź falon będziesz zadowolony - o patrz tata jak sie falon cieszy itd........... jak to piszę właśnie wykazał agresywną cechę na widok kury która mu wyżera z michy podniósł łeb spojrzał i dalej chrapie - cholernie agresywny pies heheh Quote
rufusowa Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 i dla takich chwil warto pracować z psem :loveu: cudowna historia...oby było takich więcej :loveu: Quote
modliszka84 Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 muchol - relacja rewelacja :loveu: Dzięki za mmsa z pozdrowieniami ! No to jak tu takie wspominki, to jak pierwszy raz wyszłam z Faronem na spacer w schronie, to też delikatnie mówiąc...nie wiedziałam jak się zachować :evil_lol: Wielkie bydle, które przez kraty w boksie udaje, że chce cię zjeść na śniadanie. Naiwna, zdjęłam kaganiec na spacerze i dalej jakoś poszło. Dobrze, że się napatoczył taki muchol :multi: Quote
kasia14 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 modliszka84 napisał(a): No to jak tu takie wspominki, to jak pierwszy raz wyszłam z Faronem na spacer w schronie, to też delikatnie mówiąc...nie wiedziałam jak się zachować :evil_lol: Wielkie bydle, które przez kraty w boksie udaje, że chce cię zjeść na śniadanie. Naiwna, zdjęłam kaganiec na spacerze i dalej jakoś poszło. Dobrze, że się napatoczył taki muchol :multi: Z tego co pamiętam to Faron do połowy sam sobie zdjął kaganiec, więc trzeba było mu jakoś dalej pomóc;) Wrażenie to on niezłe robi, trzeba mu to przyznać:cool3::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.