snuszak Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Jacek tak jakby delikatnie schudł albo mi sie tylko wydawalo, moze to przez rozwolnienie :shake: nie zabrałam go na spacer bo nie mialam szelek dla niego, gdyz obecnie ma je Szymek, dlatego Blondyn bardzo był niepocieszony, piszczał ze chce bardzo wyjsc nie mogłam niestety nic zrobic..... Jacek tak kocha spacery i dlatego potrzebuje swojego domku gdzie bedzie mial aktywnych wlascicieli Quote
supergoga Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Dzisiaj jadę w odwiedziny do psiaków. Mam też cosik na to rozwolnienie no i dobrą karmę. Aw przyszłym tygodniu razem z Basią - wybierzemy się na masowe odrobaczanie towarzystwa. A teraz kciuki w ruch. Dzisiaj odwiedzi Blondyna Pan zainteresowany jego adopcją. Pan miła już 2 psiaki ze schronisk, odchodziły w sposób naturalny. Ostatni odszedł niedawno, po 8 latach (a trafił do Pana jako 4-5 letni pies). Dom z ogrodem - i firma na miejscu. Do południa duzy kojec i spora, ładna, ciepła, właśnie odnawiana buda. Po południu luz i przynajmniej 1 długi spacer z Panem poza teren. W każdej chwili możemy przyjechać na wizytację - nawet bez zapowiedzi. Pan dzisiaj chce się poznać z psiakiem. Jesteśmy umówieni. Jak coś z tego wyniknie napiszę. Quote
snuszak Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 trzymam kicuki zeby cos sie udalo bo Jacek to swietny pies! Quote
supergoga Posted June 27, 2008 Author Posted June 27, 2008 Jacuś jest już we własnym domu. Opuścił schronisko i mam nadzieję, że na zawsze. Jutro opisze dokładniej. Quote
Rene@Rabik Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Blondyn wrócił 13 sierpnia do schroniska.:-( Quote
snuszak Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 ale juz dzis dostalam goraca wiadomosc od Rene@Rabik ze jest szansa na domek!!!! Oby to byl ten jedyny ostatni, trzymajcie mocno kciuki, ciotka Rene robi co w jej mocy! Quote
supergoga Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 Biedny Jaculek - niewiele z tego rozumie. To nie jest psiak do zamknięcia w kojcu. On potrzebuje człowieka. Miało wyglądać wszystko inaczej, niestety mie wygląda. Po 2 m-cach Jacus znów wypatruje ludzi ze swojej klatki. Quote
Rene@Rabik Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Trzeba napisać wprost, Blondyn miał być psem do towarzystwa, korzystającym z ogrodu, a przerobiony został na psa stróżującego.:cool1: Zamknięto go w kojcu i już. Pretensje, że w kojcu wyje, podkopuje się i niszczy ??? A niby co miał robić - to jest pies do towarzystwa a nie do kojca On szaleje na widok człowieka, domaga się zainteresowania i pieszczot. Z klatki schroniskowej przeniesiono go do następnej i juz, odczuł niewielką różnicę (jeżeli w ogóle odczuł). To jest młody pies, z którym trzeba pracować, nauczyc podstawowej kindersztuby. Quote
Rene@Rabik Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 W schronisku nie nauczył sie podstawowych zasad funkcjonowania z człowiekiem, właściciel wiedział o tym. I co ??? I nico - oddał go - bo tak najprościej :mad: A wygłupiony pies siedzi w klatce i nic nie rozumie. Nie twierdze, ze Blondyn był aniołkiem, to młody pies, którego rozpiera energia, ale jesli bierzesz psa to z całą odpowiedzialnością, jego wadami i zaletami . Quote
supergoga Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 Jego pan wiedział, że pies jest młody i pełen energii. Zapewniał, że nie będzie siedział wieki w kojcu, że przynajmniej jeden długi konkretny spacer będzie. Po 2 m-cach okazało się, że nie chjce siedzieć sam w kojcu. Może i te spacery się skończyły. To łagodny dla ludzi, ale spory pies z energią. Po kastracji też się zmieni - zresztą miano tego dokonać. Widać znów zadziałała męska solidarność.;) Licze na to, że jednak Jaculek trafi na tego, kto go pokocha. To drugi taki wypadek. Azja także wróciła do przytuliska, bo młoda, duża temperamentna suka miała zawsze mieć kogoś do towarzystwa i sporo wybiegów, a zamknięto ją w mieszkaniu na 10 godzin. To się wnerwiła. Quote
Rene@Rabik Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Gwoli ścisłości to trzeba zadzwonić do byłego właściciela i zapytać jak nazwał Blondyna. Bo ten pies ma juz kolejne imię. Quote
jadwiga Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 :-( mój Boże,brat bliźniak mojego Kikiego,nie mogę uw:crazyeye:ierzyć i sprawdzam,że mój właśnie leży na kanapie...są identyczni,z tym,że mój ma ok,8 lat jest cudownym psem ,jeśli Jacuś też jest taki,to każdemu go polecam z pełnym przekonaniem! Quote
Rene@Rabik Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Blondyn szuka domku -takiego do końca swoich dni Quote
jadwiga Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 taki piękny pies...młody,zdrowy,za duży?:-(:-(:-( Quote
Rene@Rabik Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Młody, zdrowy pies - szuka domu. To jest pies towarzysz, nie nadaje się do kojca. Quote
snuszak Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 jednak z potencjalnego nowego domku nici?? Quote
Rene@Rabik Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 snuszkak napisał(a):jednak z potencjalnego nowego domku nici?? Napisałam pw, dostałam odpowiedź, że dopiero miała jechac ze zdjęciami i opisem Blondyna. I jak na razie nie ma zadnej odpowiedzi, ani na pw ani na wątku :niewiem: Nic na siłę. Ale nadzieję jeszcze mam :oops: Quote
snuszak Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 szkoda :( ale zobaczymy moze cos innego sie znajdzie do blondyna Quote
jadwiga Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 w górę! jeśli są potrzebne jakieś pieniądze np na transport,to zobowiązuję się sfinansować... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.