Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam dzisiaj tel. od pani, która co prawda mieszka 350 km od Wrocka, ale jej mąż będzie jechał w trasę służbową i na początku przyszłęgo tygodnia chcieliby MAKS'a zobaczyć i sprawdzić, czy dobrze reaguje na ich małą sunię.;)

Jeszcze dadzą znać, kiedy dokładnie. Pani oglądała od dłuższego czasu allegro i MAKSIU spodobał się najbardziej, bo "ma taką przyjemną mordkę":lol:

Zobaczymy...

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

słuchajcie, a on by sie ze szczeniakiem, tzn pół rocznym psiakiem dogadał? Z tego co pamietam, raczej nie miał problemów. bo może bym coś dla niego bidaka miała- bede jutro dzwonic, zobaczymy.

Posted

demi napisał(a):
słuchajcie, a on by sie ze szczeniakiem, tzn pół rocznym psiakiem dogadał? Z tego co pamietam, raczej nie miał problemów. bo może bym coś dla niego bidaka miała- bede jutro dzwonic, zobaczymy.

On się ogólnie z psami wszelkiego typu dogaduje, więc sądzę, że ze szczeniakiem zawiązali by "paczkę" ;) Ale, jak się taaaaaki domek do mnie dodzwonił to poczekajmy te kilka dni, aż się coś wyjaśnie, ok?

Posted

no właśnie, a u mnie niestety muszą byc szczeki- zresztą tak sie wcześniej umawialiśmy, myślałam, że a może nóż widelec, a tu nic:shake:

Posted

Pani Grażyna, która umawiała się ze mną, że przyjedzie na początku tygodnia do Maksia i pokona 350 km, żeby zabrać go ze sobą, umówiła się ze mną na jutro!;)

Ma zabrać swoją suczkę na zapoznanie i na żywo przekonać się, czy psiaki się dogadają, bo coś przez telefon mi nie chce uwierzyć:razz: No cóż- sama bym sobie nie uwierzyła:evil_lol:, gdybym MAKSIA nie znała!

Także... TRZYMAJCIE KCIUKI!:kciuki::kciuki::kciuki:

Posted

Nic nie wyszło:cool1: Ogólnie to szkoda gadać. Pani Grażyna bardzo w porządku babka, ale niestety pod ogromnym (wręcz za dużym!) wpływem swojego męża i córeczki (kaprysiary niesamowitej). Gdyby nie oni to na bank wzięła by go, bo i tak ona się zajmuje zwierzakami w domu! Już nawet mąż był przychylny, ale ta córunia- LITOŚCI!

Cholera mnie bierze, jak widzę takie gówniary wypindrowane z białym maltańczykiem na czerwonej smyczce, które nawet swojego psa głaszczą z odrazą:angryy:.

Szkoda by było MAKSIA, bo na nim by się te "humorki" odbiły. Nic na siłę. Wyczesałam go pięknie, wyprzytulałam, zrobilam kilka fotek. MAKSIU mial chwilę oddechu, jak zobaczył trawkę to się wypiął na wszystkich i tylko wąchanie mu było w główce:p A w między czasie wycałował maluteńką (ok. 3 latka) dziewczynkę, która koniecznie chciała "poglaskać pieska":loveu: Zresztą MAKSIU całował wszystkich po kolei- nawet panią Grażynę, musial tylko usłyszeć kilka miłych słów :loveu: NO I JAK GO TU NIE KOCHAĆ!

MAKS jest tak wspaniałym psem, że zasluguje na opiekuna, który doceni, że ma taki skarb pod bokiem- zgodny ze WSZYSTKIMI psami, nie gania kotów, całuje dzieci na dzień dobry- znajdziemy mu lepszy domek- na jaki na prawdę zasługuje!

Jak się zbiorę to napiszę więcej o tej wizycie- teraz emocje nadal we mnie buzują i nie chcę przesadzić w osądach:cool1:

Posted

no to szkoda, znaczy dobrze jesli go nie wzięli, skoro go nie chcieli. Szkoda ze ta coreczka taka , a nie inna. Ale Maksiu wciąż w schronie :-( serce pęką jak o tym psiaku myślę :placz:

Posted

Dostałam następny telefon w sprawie MAKSIA. Państwo zdecydowani na 100%- wiadomo, przez telefon to wszyscy pewni. Mąż ma przyjechać po niego w poniedziałek i po kilku dniach od adopcji jadą wszyscy na wakacje- z MAKSIEM oczywiście.

Nie podzieliłam entuzjazmu państwa co do tego pomysłu, ale zrobią jak zechcą. A ponieważ MAKSIU to nie świr, więc głupio zachować się nie powinien.

Posted

w sumie ok tylko, zeby Maksiu im się nie zgubił na tych wakacjach. Juz się boję , bo do Maksa jest tyle podejsc , ze hej i czekam cierpliwie na poniedzialek. W sumiesz szkoda, ze na weekend go nie wezną. Oj jak cos to musi miec Maksi koniecznie foto z nowego domku

Posted

wiecie co, Max jak już ktoś da mu jeść i pogłaszcze to sie pilnuje;) za mną kiedyś jak cień chodził, bo zawsze pod bramką mógł kurczaczka dostać.
Ta pijaczyna o niego pytała- moja matka opierdzieliła go z góry na dół- a on sie zastanawia, czy go ze schronu nie wziąć:shake: kto pomyślał, ze tak się stać moze, tyle czasu czeka:shake:

oby nowi wł. się pojawili:roll:

trzymamy kciuki:thumbs:

Posted

GoskaGoska napisał(a):
jeju tylko nie to , zeby go ten debil nie zabieral. Jeju zeby go w pon Ci ludzie zabrali


muszą!!!!

moja mamuśka powiedziała, ze mu nie dadzą, bo dzwoniła:evil_lol:- ściema oczywiście jak nic, ale moze uwierzył:roll:

Posted

[quote name='demi']coś wiadomo?
Tyle, że MAKSIU nadal siedzi:cool1:

Pozytyw jest jeden: z Negri skontaktowała się babka, której bardzo się spodobał i jeżeli zgodzi się na koszty transportu, to jeszcze dzisiaj miał być u niej. Nie wiem, jak wyszło, bo nawet nie miałam kiedy zadzwonić. Jutro na pewno będzie już coś wiadomo.

Posted

jesli domek jest ok i tylko to kwestia transportu dla Maksa, to jesli nie ma pieniędzy moge zrobic bazarek na niego za 150zl - ale zeby bylo szybciej najpier sama założę kase na ten transport, nim przyjdą wpływy.

Posted

Goska dostałam sms'a- dziękuję Ci bardzo, ale jeszcze nie wiem, na czym stanęło, bo do Negri nie dzwoniłam. Cały dzień dzisiaj znowu nerwy, wszystkie sprawy mi umykają...:oops:

A jeśli Pani nie zgodziła się na taką kwotę to myślę, jak by tu zrobić, żeby osobiście MAKSIULKA zawieźć- wtedy wyszło by za free. Póki co auto w naprawie i nie wiem...:roll:

Jutro na bank dzwonię do Negri i napiszę, co jest;)

Posted

ja pierdziele, to juz nie wiem, ktore to podejscie. Wszyscy maja go brac, a nikt nie zabiera :-(. Ci ludzie jacys nienormalni, po co się zarzekają ze juz, ze teraz itd a pozniej.............a slow szkoda, a do tej Pani co miala go brac w pon napisalabym parę slow. Typu a o jaki poniedzialek Pani chodzilo, moze cos zle zrozumialam, bo cudny Maks dalej za kratami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...