Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wellington napisał(a):
Dostalam tylko rozpaczliwa wiadomosc wczoraj od dt ze pani jest klebkiem nerwow i ze ten pies nie moze dluzej u niej zostac. Podobno klapnal jej czteroletnia corke .
Ze lepiej mu nie sciagac smyczy bo jest trudno mu ja znow zalozyc, jest tak zastraszony. Boi sie ludzi.
No i prosba o znalezienie innego dt lub ds.


a on bezpośrednio z naszego schroniska został adoptowany czy juz z niemiec......kompletnie nie jestem zorientowana w tym temacie, nawet nie wiem kiedy pojechał.....no nic jutro zadzwonię do kierownika i zapytam co robić w takiej sytuacji .....a w jakim mieście on teraz jest? i wogóle ktos kto go tam zawiózł nie podejmuje się pomocy?

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

astridq napisał(a):
Pies jest już w nowym DT w Niemczech tj pisalam w poprzednim poście więc póki co nie ma tematu.


no to ja już zgłupiałam

Posted

lolka napisał(a):
a on bezpośrednio z naszego schroniska został adoptowany czy juz z niemiec......kompletnie nie jestem zorientowana w tym temacie, nawet nie wiem kiedy pojechał.....no nic jutro zadzwonię do kierownika i zapytam co robić w takiej sytuacji .....a w jakim mieście on teraz jest? i wogóle ktos kto go tam zawiózł nie podejmuje się pomocy?

Agnieszko Beata zadzwoniła do mnie z info,że Mariola już zadziałała i pies jest przeniesiony do innego domku w Niemczech.

Posted

lolka napisał(a):
a on bezpośrednio z naszego schroniska został adoptowany czy juz z niemiec......kompletnie nie jestem zorientowana w tym temacie, nawet nie wiem kiedy pojechał.....no nic jutro zadzwonię do kierownika i zapytam co robić w takiej sytuacji .....a w jakim mieście on teraz jest? i wogóle ktos kto go tam zawiózł nie podejmuje się pomocy?


Lolka, pies pojechal do Niemiec i TAM byl wydany do dt.
Czy powaznie nie wiesz KTO z waszego schroniska wywozi psy do Niemiec ?
Pies byl w dt w Dreznie, gdzie jest teraz po kolejnej przejazdzce, nie wiem, ale moge zapytac.

Posted

wellington napisał(a):
Lolka, pies pojechal do Niemiec i TAM byl wydany do dt.
Czy powaznie nie wiesz KTO z waszego schroniska wywozi psy do Niemiec ?
Pies byl w dt w Dreznie, gdzie jest teraz po kolejnej przejazdzce, nie wiem, ale moge zapytac.



poważnie!, nie wiem o wszystkich adopcjach ze schroniska, skąd mam to wiedzieć?

a z tym domem było tak, że pies pojechał do niej w niedzielę i już po kilku godzinach kazała go zabierać bo nerwicy dostaje (jakaś walnięta), nie było możliwości odebrania go już-natychmiast .... ostatecznością był powrót do naszego schroo ale udało się tego uniknąć
pies jest w DT , bezpieczny u kobiety, która od czasu do czasu zabiera od nas dziadki na dozywocie

Posted

astridq napisał(a):
Agnieszko Beata zadzwoniła do mnie z info,że Mariola już zadziałała i pies jest przeniesiony do innego domku w Niemczech.


tez już wiem :) .....lepiej napisz co u diabełków?

Posted

lolka napisał(a):
poważnie!, nie wiem o wszystkich adopcjach ze schroniska, skąd mam to wiedzieć?

a z tym domem było tak, że pies pojechał do niej w niedzielę i już po kilku godzinach kazała go zabierać bo nerwicy dostaje (jakaś walnięta), nie było możliwości odebrania go już-natychmiast .... ostatecznością był powrót do naszego schroo ale udało się tego uniknąć
pies jest w DT , bezpieczny u kobiety, która od czasu do czasu zabiera od nas dziadki na dozywocie



Lolka, nie mysle zeby kobieta byla walnieta, nie zdawala sobie sprawy z klopotow ktore taki pies moze sprawiac.
Przeroslo ja.

Posted

wellington napisał(a):
Dostalam tylko rozpaczliwa wiadomosc wczoraj od dt ze pani jest klebkiem nerwow i ze ten pies nie moze dluzej u niej zostac. Podobno klapnal jej czteroletnia corke .
Ze lepiej mu nie sciagac smyczy bo jest trudno mu ja znow zalozyc, jest tak zastraszony. Boi sie ludzi.
No i prosba o znalezienie innego dt lub ds.


To prawda, ale on ma inne miejsce!
Pojechal do schronu Hoffnung für Tiere, one sie znajom z psami ktore sie bojom.
Every think is ok ^^
To jest schronisko ktore znalasly domek dla Justus.

@ Wellington, ta pani z nami dzwonila i ona wszystko znala. (problemy z dzieci, ze pies byl 6 lat w schronu, ze strach ma itd.)
pierwsze dni byly ok, ona pisala nam mails i dzwonila, 3. dzien naraz pies nie mog w domu zostac...

Posted

[quote name='Shawnee']To prawda, ale on ma inne miejsce!
Pojechal do schronu Hoffnung für Tiere, one sie znajom z psami ktore sie bojom.
Every think is ok ^^
To jest schronisko ktore znalasly domek dla Justus.

To tam w schronisku jest ta kobieta o ktorej pisze lolka ?

u kobiety, która od czasu do czasu zabiera od nas dziadki na dozywocie

Posted

wellington napisał(a):
Lolka, nie mysle zeby kobieta byla walnieta, nie zdawala sobie sprawy z klopotow ktore taki pies moze sprawiac.
Przeroslo ja.


z tego co wiem to ją problem przerósł już po kilku godzinach....
ale nieistotne, najważniejsze, że pies jest bezpieczny i teraz na spokojnie można mu szukać domu, ......ma przynajmniej większe szanse niż siedząc u nas w schronisku......bo niestety w dłuzynie ostatnimi czasy adopcje są nikłe

Posted

@ Wellington, ta pani z nami dzwonila i ona wszystko znala. (problemy z dzieci, ze pies byl 6 lat w schronu, ze strach ma itd.)
pierwsze dni byly ok, ona pisala nam mails i dzwonila, 3. dzien naraz pies nie mog w domu zostac...

Posted

wellington napisał(a):
To tam w schronisku jest ta kobieta o ktorej pisze lolka ?


tak ,kobieta która to prowadzi ............Joanna ma informacje z pierwszej ręki

Posted

lolka napisał(a):
tez już wiem :) .....lepiej napisz co u diabełków?

U moich diabłów ok, dzisiaj była kastracja ;)
Biedaki męczą się z kołnierzami ;p
Dodałabym ich zdjęcia ale za nic nie chcą wejść na fotosika ...
Piesy już zrobiły ogromne postępy!
Chętnie chodzą na spacery, nie boją się tak bardzo smyczy i kleją się do mnie.
Rano to taki taniec radości mi odstawiają,że szok!
Niestety nadal jest zazdrość o Astona i w nocy trzeba je izolować.
Jakby poszły do nowych domków takich cierpliwych to ktoś byłby bardzo zadowolony-takie klejuchy kochane!

Posted

Jutro będę miała chwile, ale w treści jest napisane Sonia i ze to suczka, bo ja Twojego tekstu nie zmieniałam, tylko w tytule jest sonia - piekny owczarek niemiecki długowłosy. Jakbym napisala owczarka to by było mniej wejść.... mam spis czipów, jutro powalczę.
Sabina - piekne fotencje. Porobie facecikom kilka ogłoszeń.

Posted

magda z. napisał(a):
Jutro będę miała chwile, ale w treści jest napisane Sonia i ze to suczka, bo ja Twojego tekstu nie zmieniałam, tylko w tytule jest sonia - piekny owczarek niemiecki długowłosy. Jakbym napisala owczarka to by było mniej wejść.... mam spis czipów, jutro powalczę.
Sabina - piekne fotencje. Porobie facecikom kilka ogłoszeń.


nie, nie mi nie chodzi o tytuł...tylko tam niżej we właściwościach gdzie jest rodowód, wiek i płeć , to tam jest samiec :)

Ciotka ja mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę, jak będziesz maiła chwile napisz mi proszę ile wpłaciłaś na Ramzia (od mojego ostatniego uzupełnienia w pierwszym poście), muszę obliczyć do kiedy mamy go opłaconego....bo potem obudzimy się z ręka w nocniku jak będzie dług do pasa

Posted

lolka napisał(a):
nie, nie mi nie chodzi o tytuł...tylko tam niżej we właściwościach gdzie jest rodowód, wiek i płeć , to tam jest samiec :)

Ciotka ja mam do Ciebie jeszcze jedną prośbę, jak będziesz maiła chwile napisz mi proszę ile wpłaciłaś na Ramzia (od mojego ostatniego uzupełnienia w pierwszym poście), muszę obliczyć do kiedy mamy go opłaconego....bo potem obudzimy się z ręka w nocniku jak będzie dług do pasa


Ja na watku Ramzesa wpisywałam, jutro popatrzę na daty i pozbieram to w całość.

A tam zmienię, bo musiałam przeoczyć.
Podeślę też Wam konkurs na wolontariat, jaki wydawnictwo ogłasza dla szkół, tylko dzisiaj nie miałam czasu na to popatrzeć... Może cos z okolicy by miało motywację, aby do schronu podjechać:)

Posted

magda z. napisał(a):
Ja na watku Ramzesa wpisywałam, jutro popatrzę na daty i pozbieram to w całość.

A tam zmienię, bo musiałam przeoczyć.
Podeślę też Wam konkurs na wolontariat, jaki wydawnictwo ogłasza dla szkół, tylko dzisiaj nie miałam czasu na to popatrzeć... Może cos z okolicy by miało motywację, aby do schronu podjechać:)


a jak podoba Ci się w nowej pracy?.......odpowiada? :)
muszę jutro zadzwonić do schroo bo ponoć z lesnej jakiś ranny psiak tam pojechał lub ma jechać.....:( coś od nas ostatnio sporo psiaków ląduje w dłuzynie.....a mają profi kojce w policji do wykorzystania, wystarczyło by odrobinę się postarać.....ale w urzędzie jak widać maja to gdzieś, eh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...