nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Dingo Zgadzam siez Abs. Jedziesz na wystawę , ponosisz koszty, a okazuje sie, ze przegrywasz z dużo gorszym psem ze względu właśnie na układy. Jakbys sie wtedy czuł .W mojej rasie psy wystawia trochę sędziów kynologicznych-p.Mariola Semik, p.Mirosław i Ania Redliccy.Nigdy nie miałam okazji spotkac się z nimi po tej samej stronie ringu :roll: jeśli chodzi o p.M faktem jest, ze wiele psów ma naprawdę wybitnych. :roll:Ale niektórzy sędziowie popatrzą tylko na jej czerwona marynarkę i juz dają pierwsze lokaty przed lepszymi psami :roll: Quote
Agappe Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Wystawy maja za zadnie wybierac najlepszy egzemplarz rasy, dzieki ktoremu pozniej mozemy opierac na jego zaletach w hodowli. Tytuly, caciby, juz o czyms swiadcza - pies nie jest przecietny. Czy zawsze jednak przyznawane sa slusznie? Czy moze podobnie jak na przedstawionym filmie - "liga sedziow rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi?" I myslisz, ze bedzie jakas poprawa, jezeli sie nie zareaguje? Nie! Najlepiej zwyczajnie powiedziec - "Ot hobby, takie jak znaczki pocztowe". no włąsnie czy te tytuły są słusznie przyznawane, czy np jezeli jest jeden piesek w rasie to czy powinien dostawać to CWC czy Zw.Mł... Czesto jest tak ze wydaje nam sie ze pies nie zasługuje, ale dostaje, a na innych wystawach, gdie jest konkurencja nawet doska nie dostanie i apropo tych ocen... dlaczego praktycznie wszystkie psy dostają oceny doskonałe i bardzo dobre, sędziowie nie znają innych ocen?? wszystkie suki mogą być hodowlanymi?? a potem do hodowli przystępują suki nie ładne, a właściciel nawet nie znają sie na wzorcu. Przykłądowo spotkałam ostatnio kobiete w związku z akitą, 2 miesiace młodsza od mojej Anaty, moge powiedziec ze moja ma o niebo ładniejszą głowe, o reszcie sie nie bede wypowiadać, bo nie miałam szansy sie przyjzec siedzącej suni, tamta sunia chciała atakować Anate, pani nie wiedziała co to jest CWC, co to CACIB ( jej sunia była na 4 wystawach) i już sie zastanawia nad tym którym psem ją kryć, a dostałam "komplement" od tej pani że moja sunia ma takie same skośne oczka jak ja (miałam ciemne kreski) jakby to było jakies dziwne ze akita ma skośne oczy... i taka pani będzie miała szczeniaki.... a takich osób jest baaaardzo dużo, kupują sobie psa zeby zarabiać, robią hodowlanke i do krycia od razu... do rozrodu powinny być dopuszczane bardziej wyselekcjonowane psy... Quote
nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Fakt, czasami niektóre psy czy suki nie zasługuja na ocenę doskonałą. W Kielcach przegrałam z psem, który wg mojej znajomej hodowczyni jest psem naprawdę przeciętnym. W ruchu tylne jego łapy na pewno nie były względem siebie równoległe(tego wymaga wzorzec), jednak ten pies wygrał z moją suką , która nie tylko moim zdaniem jest wybitna :roll: Opisywałam juz na forum to jak shar pei znajomej, który miał nawet raz dyskawlifikację i kilka ocen poniżej doskonałej zdobył CWC, podobno dlatego, ze sedzia ma dobry humor :-? Quote
Agappe Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Opisywałam juz na forum to jak shar pei znajomej, który miał nawet raz dyskawlifikację i kilka ocen poniżej doskonałej zdobył CWC, podobno dlatego, ze sedzia ma dobry humor :-? nawet nie warto komentować.... ehhh Quote
Dorota_Fiszer Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Ocena psa zalezy od bardzo wielu czynnikow.Po pierwsze jezeli pies jest sam w klasie to sedzia nie ma porownania - czesto wiec taki pies otrzymuje tytuly,na ktore nie zasluguje i ktorych normalnie w wiekszej stawce by nie otrzymal.Dwa,przecietny pies na tle marnej stawki bedzie blyszczec i odwrotnie.U nas faktycznie nastapila dewaluacja ocen - na Zachodzie ocena bdb oznacza,ze pies jest bardzo dobry ! A u nas oznacza to marne zwierze...Sedziowie czesto nie siegaja po oceny db oraz dost. poniewaz boja sie o swoja opinie.Sedziego "uwalajacego" wiekszosc stawki nikt nie zaprosi,bo nikt do niego nie pojedzie. Panuje u nas tez moda na rozszerzania - jezeli ktos ma uprawnienia na wszystkie grupy FCI to tak naprawde nie zna sie na niczym. I nic sie z tym nie zrobi.... :( ZAmiast marudzic powinniscie wybierac dobrych sedziow,wystawy zagraniczne itd.Ja wlasnie tak robie :D Wlasciciel nie musi wiedziec co to jest CWC czy CACIB,to tak naprawde nie ma znaczenia. Innym problemem jest tez brak obiektywizmu wlascicieli.Czesto nie dopuszczaja do siebie mysli,ze ich pies do wybitnych nie nalezy i piekla sie na caly swiat,ze przegrali. Quote
nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 ZAmiast marudzic powinniscie wybierac dobrych sedziow,wystawy zagraniczne itd.Ja wlasnie tak robie :D Wlasciciel nie musi wiedziec co to jest CWC czy CACIB,to tak naprawde nie ma znaczenia.. Moi znajomi jeżdzą tylko na wystawy miedzynarodowe, ponieważ są zdania, że większosć sędziów nie potrafi oceniac corgi :-? Quote
Dorota_Fiszer Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Dlatego ja jezdze zagranice z moim mlodszym :) Bo an miedzynarodowkach w tym roku obsada pozostawia wiele do zyczenia. Quote
Agappe Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 ZAmiast marudzic powinniscie wybierac dobrych sedziow,wystawy zagraniczne itd.Ja wlasnie tak robie :D JA niestety marudzić będę bo nie mam możliwości jezdzenia na wystawy na które chce i na których sa porządni sedziowie, ja moge jechac tylko tam gdzie jest blisko od Warszawy i do czasu mojego usamodzielnienia niesetty ta sytuacja sie nie zmieni.. Quote
_dingo_ Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 DingoZgadzam siez Abs. Jedziesz na wystawę , ponosisz koszty, a okazuje sie, ze przegrywasz z dużo gorszym psem ze względu właśnie na układy. Jakbys sie wtedy czuł Gorszym ? A kto to ocenia ? Ja czy sędzia ? Odwróć sprawę: Jesteś sędzią kynologicznym, masz fenomenalne psy i je wystawiasz. Sędziuje -wiadomo - twój kumpel. Trudno się dziwić - przecież wszyscy w danej rasie znacie się jak łyse konie. Twoje psy wygrywają - bo przecież są najlepsze. W końcu jesteś sędzią - masz super psy i wiesz jak je przygotować. Masz niesamowite doświadczenie. I wiesz co ? Ci co z tobą przegrali warczą, że wygrałaś przez układy, korupcję, sitwę itd... Jakbyś się wtedy czuła ? :) Quote
Agappe Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 a ile razy jest odwrotnie?? Owszem spora część psiaków z hodowli sędziów kynologicznych jest ładna, ale korupcja i znajomości też są ważne. przykłady w akitach przyjechał sędzia z czech, był jeden pies z czeskiej hodowli na jakiejś wystawie i reszta polaków, piesek dostał ZW Rasy, a pięknego psa sędzia wyeliminował dajac mu ocene bardzo dobrą, chyba żeby nie mógł stanąć do porównania, bo wtedy to by dziwnie wyglądało gdyby piękny pies przegrał z tym czechem.. inny przykład na jakiejś wystawie międzynarodowej w psach w klasie młodzieży startowały 3 pieski jeden dostał ocene doskonałą, jeden bardzo dobrą , a jeden dobrą ale lokaty wyglądały następująco 1.bardzo dobra, Zw.Mł 2. doskonała 3. dobra czemu? bo sędziował Polak(czyli osoba, która zna "rynek"polski służbowo i prywatnie) a temu psiakowi z oceną bardzo dobrą brakowało jednego Zw.Mł do ch.Mł... Czy to nie dziwne?? potem chyba temu psu przeprawiono ocenę na doskonałą (w karcie by to dziwnie wyglądało) Quote
Dorota_Fiszer Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Dziwne jest tylko to,ze pies z ocena bdb otrzymal Zw.Ml.!!!!!!!! Przeciez tego zabranai regulamin.Trzeba bylo w takiej sytuacji powiadomic oddzial wlasciciela psa o zle przyznanym tytule(tak bylo np.w goldenach). Quote
nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 DingoZgadzam siez Abs. Jedziesz na wystawę , ponosisz koszty, a okazuje sie, ze przegrywasz z dużo gorszym psem ze względu właśnie na układy. Jakbys sie wtedy czuł Gorszym ? A kto to ocenia ? Ja czy sędzia ? Odwróć sprawę: Jesteś sędzią kynologicznym, masz fenomenalne psy i je wystawiasz. Sędziuje -wiadomo - twój kumpel. Trudno się dziwić - przecież wszyscy w danej rasie znacie się jak łyse konie. Twoje psy wygrywają - bo przecież są najlepsze. W końcu jesteś sędzią - masz super psy i wiesz jak je przygotować. Masz niesamowite doświadczenie. I wiesz co ? Ci co z tobą przegrali warczą, że wygrałaś przez układy, korupcję, sitwę itd... Jakbyś się wtedy czuła ? :) Jeśli bym przegrała z ładniejszym psem(nawet sędziego) to ok- w końcu to nie wstyd. :roll: W przeciwnym bądź razie coś jest nie tak :roll: Quote
_dingo_ Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Heh, paranoja... Ja nie mam psa, a bronię status quo... Czy znajdzie się tu ktoś, kto JEST ZADOWOLONY ? Bo jeśli nie - to czemu się dziwicie ludziom, którzy trzymając w domu kundelki mówią - po co te wystawy, po co te rodowody, po co psy rasowe ?... Wychodzi na to, że... sami przyznajecie im po troszę rację :evilbat: Bo - wierzcie mi - dopóki te psy będą oceniać ludzie, a nie komputery - dopóty inni ludzie będą im zarzucać stronniczość. Szczególnie ci co przegrali walkę o podium dla swojego pupila :wink: Co do mnie - ja np. myślałem że chcę psa wystawiać, ale przemyślałem to i doszedłem do wniosku, że mam to w nosie. Chcę mieć psa rasowego, bo chcę mieć gwarancję odpowiedniego eksterieru - dla czystego snobizmu i estetyki. Natomiast doszedłem do wniosku, że w sumie jak nie jestem hodowcą to nie mam co się tam pchać. W sumie co z tego że mój pies będzie jakimśtam championem ? NIC. i tyle :evilbat: Quote
JustynaJK Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 no nic ,powinien być to sport kynologiczny , chyba takie jest założenie no nie?Powinien wygrać najlepszy ,obojętnie czy sędziego jest własnością czy nie. Quote
nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Dingo Ja mam rasę bezukładową i mi się niezwykle psie wystawy podobają :D Moja suka juz się nie stresuje, wręcz jest szczęśliwa , bo wtedy wszyscy ją wygłaskają za kilka miesięcy :lol: :lol: Zgadzam sie, ze nigdy nikt nie będzie zadowolony, ale sa przypadki takie jak ten , który zostal uwieczniony na tym nagraniu, po których włos się na głowie jeży :roll: Quote
basia Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Gorszym ? A kto to ocenia ? Ja czy sędzia ? Odwróć sprawę: Jesteś sędzią kynologicznym, masz fenomenalne psy i je wystawiasz. Sędziuje -wiadomo - twój kumpel. Trudno się dziwić - przecież wszyscy w danej rasie znacie się jak łyse konie. Twoje psy wygrywają - bo przecież są najlepsze. W końcu jesteś sędzią - masz super psy i wiesz jak je przygotować. Masz niesamowite doświadczenie. I wiesz co ? Ci co z tobą przegrali warczą, że wygrałaś przez układy, korupcję, sitwę itd... Jakbyś się wtedy czuła ? Po pierwsze, sędzia ocenia wg WZORCA! Po to ktoś kiedyś stworzył wzorzec danej rasy, aby stanowił punkt odniesienia podczas oceniania. Nie ważne powinny być gusta i znajomości. Sędzia powinien przede wszystkim oceniać psa pod względem zgodności ze wzorcem!! Jest jednak jedna ważna sprawa - sędzia ten wzorzec musi znać :D Po drugie, kiedy wygrywa pies sędziego, czy tak jak było np. w Bytomiu, gdzie na podium stanął pies osoby biorącej czynny udział w organizacji wystawy, zawsze pozostaje pewien niesmak. Choćby nie wiem jak piękny i wzorcowy był ten pies, jego sukces ma przyklejoną łatkę znajomości, układów. Uważam, że powinno unikać się takich sytuacji. Poco dawać powód do plotek :roll: . Natomiast doszedłem do wniosku, że w sumie jak nie jestem hodowcą to nie mam co się tam pchać. W sumie co z tego że mój pies będzie jakimśtam championem ? NIC. Na wystawach powinno być coraz więcej nie-hodowców. To ma być sport kynologiczny a nie wymienianie się tytułami wśród kilku hodowców. Im większa konkurencja tym lepiej - lepiej dla rasy (pomijając drugą stronę, czyli ewentualną modę na daną rasę). Ludzie powinni być świadomi jak ma wyglądać naprawdę przedstawiciel danej rasy. Quote
nice_girl Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Basia Chwała Ci za wytłumaczenie tego wszystkiego :modla: :modla: Quote
Crazy@ Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 To co zostało zarejestrowane jest naprawdwde skandaliczne !!!! :evil: Mażna wiedzieć jaka była reakcja sędziego i9 jaką lokate zdobył ten pies ???? Quote
Asia_Focus Posted May 29, 2004 Posted May 29, 2004 Tak Basiu... ale w wielu rasach, jesli stawka jest wysoka i zjada sie hodowle, to na prawde wzprcowy pies przeggrywa z psme ktory od wzroca odbiega, tlyko dlatego, ze ten "gorszy" jest z renomowanej hodowli. I tu nie dzieje sie nic dobrego dla rasy... Moim zdaniem, sedziowie na krajowkach(marzenia) powinni byc z zagranicy,ktorzy nie znaja sytuacji w kraju i jakie hodowle plasuja sie na pierwszych miejsach... to by bylo najsprawiedliwsze... Mowie to z punktu widzenia widza. Wystawialam psa, dpstalismy ocenie nizej za zachowanie sie psa na rungu(ciagniecie do psow,calkowit roztargnienie) ale nie zniechecamy sie. DINGO ja jestem zadowolona. P.S. Polski pies pojechal do niemiec. W Polsce, zazwyczaj odstaje ocene bdb, tam pojechal i dostal ocene doskonala i piekny opis i dosc dobre miejsce. Od sedziny ktora sedziuje w wielu krajach... Po prostu draznia mnie sedziowie,ktorzy daja po sobie poznac, ze sa skorumpowani. Taka sytuacja byla w Kielcach, nie w mojej klasie, ale w sukach. Mimo tego, iz moj pies podobal sie sedziemu, raxzej wiecejdo niego nie pojade, bo do tej pory czuje niesmak po tym jak ocenial suki... Quote
agamblu Posted May 29, 2004 Author Posted May 29, 2004 Dodam jeszcze ze to 3 pies w stawce. Zajal IV lokate. Niemniej jednak, calosc wyglada paskudnie, a goldenow bylo ok 12 (15?), ? Napisze zeby nie bylo niejasnosci. Pies stal w stawce jako 3 (w kolejnosci na ringu). Zaja lokate IV. Quote
agamblu Posted May 29, 2004 Author Posted May 29, 2004 Jesli chodzi o kompetencje niektorych sedziow to przeczytajcie wypowiedz Aliego z 23 maja http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=4650&postdays=0&postorder=asc&start=525 Osobiscie bylam swiadkiem tego wydazenia. Sedzia wstawil suce Briarda ocene bdb motywujac to brakiem podwujnej ostrogi tj 2 wilczych pazurow na tylnych lapach. Pazury byly tylko sedzia znalazl tylko po jednym. Gdy pokazali mu palcem ze sa jednak po dwa - zmienil opis ale oceny juz nie. Wiecie co z tego jest najlepsze - nie tylko niedokladna znajomosc anatomii ale rowniez wzorca rasy. U Briardow podwujne ostrogi sa wymagane - jesli ich nie ma sedzia powinien zdyskwalifikowac suke a nie dawac ocene bdb. Tak wiec nie dosc ze slepy to jeszcze nie douczony - niestety tak bedzie jesli bedziemy mieli specjalistow od wszystkiego czyt. od niczego :evil: Quote
Ajrisz Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 No coz, dzisiaj nastapila ta wiekopomna chwila - mialam okazje wystawic swoja suczke. Bylam przekonana, ze u mnie w kraju sytuacja wyglada nieco inaczej, sedzia jest osoba "wyksztalcona" i zna wzorzec, rasy ocenianej. Niestety, okazalo sie, iz jest zupelnie inaczej. Przyklad moze byc prosty - suka bialo czarna (widoczna przewaga bieli) wygrywa w swojej klasie, i otrzymuje pierwsza lokate. Zero reakcji, nikt nie zwrocil uwagi. Widocznie malo kto zdaje sobie sprawe, ze jest to wada powazna - dyskwalifikujaca. Druga sprawa - BOB dostaje piekna suka czarno biala, przyznaje bez bicia, aczkolwiek z niebieskim okiem! Co, nie oklamujmy sie jest wada genetyczna. I we wzorcu rasy rowniez mozna przeczytac odpowiednia adnotacje. Naturalnie, nie pisze tego powyzej, jako obrazona i niezadowolona wlascicielka suki z druga lokata (za jej nieco zwariowany charakter :wink: ), niemniej jednak jestem troche zdegustowana. Co jak co, ale bylam pewna ze tutaj poziom jest zdecydowanie wyzszy, i bardziej mozna liczyc na odpowiednia ocene, i znajomosc wzorca. Widocznie sie pomylilam. :wink: Quote
Gwarek Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 Mami :) Gratulacje :) Nie przejmuj się miejscem tylko popatrz na ocenę i opis. A "nieco zwariowany" border to raczej pochwała ;) Holka wczoraj też dostała srebro, ale zasłużenie :) Jak do tej pory nie zdarzyło mi się, żebym czyła się pokrzywdzona przegraną. Na pewno nie jestem z tego powodu szczęślliwa, ale widzę że Holka ma swoje wady. A. że na ringu borderów jest coraz tłoczniej więc jednocześnie jest coraz większa konkurencja. Pocieszają mnie opisy :) Quote
Karka Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 Jakich mamy arbitrów wie prawaie każdy kto trochę dłużej jezdzi na wystawy.Są tacy , którzy naprawdę mają wiedzę ale są i tacy , którzy nie powinni oceniac psów bo nie znają wzorców ani ... anatomii psa. Opiszę , tu krótko historyjkę ,która u mnie wywołała salwę śmiechu a u właścicielki ocenianej suczki wielkie zdziwienie.Tak więc: pani , którą namawiałam na wystawianie swojej suni mało popularnej rasy w klasie młodzieży zgłosiła swoją pupilkę na wyastwę krajową .Była ona jedynym egzemplarzem tej rasy zgłoszonym , pomyłkowo w katalogu suka została zapisana jako pies - włascicielka nie zauwazyła tego drobnego faktu , zreszta była bardzo zestresowana to jej pierwsza wystawa w życiu. Weszła na ring , kóleczko , sedzina ogląda suczkę na stoliku / rasa do towarzystwa/ , dyktuje opis .Pani w tym stresie nawet dobrze nie słyszała co mówi sedzina .Po zejsciu z ringu czyta opis a tam takie słowa :" jadra słabo wykształcone.." Mało nie padła z wrażenia , oczywiście nawet nie wiedziała co z tym zrobić. Do tego wszystkiego ocena doskonała ale bez żadnego tytułu. Kiedy opowiedziała mi tę historyjke/ przysłała mi nawet ocene do domu/ po wystawie była bardzo rozżalona i pyta jak to mozliwe by sedzia nie potrafił rozróznić psa od suki.Mało tego okazało się że sedzina i ona należą do jednego oddziału. No cóż sama siebie pytam jak to możliwe ,że sędzina oglądając psa na stoliku nie rozpoznała płci. A druga sprawa nawet gdyby był to pies to jądra słabo wykształcone u rocznego psa powinni spwodować zejscie psa z ringu z odpowiednią notką a nie oceną doskonałą.No i co wy na to? Quote
basia Posted May 30, 2004 Posted May 30, 2004 Tak Basiu... ale w wielu rasach, jesli stawka jest wysoka i zjada sie hodowle, to na prawde wzprcowy pies przeggrywa z psme ktory od wzroca odbiega, tlyko dlatego, ze ten "gorszy" jest z renomowanej hodowli. I tu nie dzieje sie nic dobrego dla rasy... Moim zdaniem, sedziowie na krajowkach(marzenia) powinni byc z zagranicy,ktorzy nie znaja sytuacji w kraju i jakie hodowle plasuja sie na pierwszych miejsach... to by bylo najsprawiedliwsze... To do jakiego sędziego jeździmy zależy wyłącznie od nas, jednak to ZK wybiera obsadę sędziowską. My mamy nie wiele do powiedzenia :-? Wiem, że np. w środowisku charciarzy są sędziowie, do których się nie jeździ, "bo potem wstyd się przyznać, że się u tego sędziego wygrało" - cytat znajomego. To weryfikuje nieco sędziów przynajmniej tej grupy :wink: To, że sędzia będzie z zagranicy nie daja gwarancji jego umiejętności i braku znajomości stanu polskich hodowli :( Po raz kolejny się powtórze. Moim zdaniem sprawy hodowlane z wystawianiem psa nie powinny mieć nic wspólnego. niestety tak bedzie jesli bedziemy mieli specjalistow od wszystkiego czyt. od niczego Święta racja! Ciekawa jestem kiedy przepisy odnośnie uprawnień sędziowskich, rozszerzania na kolejne grupy itd. zostaną zmienione. Patrzymy się stale na "zachód" na UE. Może nadszedł właściwy moment aby dostosować przepisy również ZK do obowiązujących w krajach UE :lol: I jeszcze słówko odnośnie goldena i jego traktowania. Nie ma najmniejszego znaczenia kto w ten sposób traktuje zwierzę, czy to sędzia, czy dzieciak, czy zwykły człowiek na ulicy. Nie wolno mu tego robić i kropka :evil: Osoby widzące całe zajście, a przede wszystkim oceniający go sędzia powinien natychmiast wyrzucic go z ringu a ZK podjąć kroki "dyscyplinarne" :evilbat: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.