basia0607 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Dzis po poludniu dostalam telefon od weta. Nie wie co ma robić bo jest u niego czlowiek ze swoim psem do uspienia. Wet. nie chce tego zrobić i prosi mnie o pomoc. Poprosilam aby wysał feceta do mnie bo chialam mu powiedzieć co o nim myslę. Gdy już to zrobilam czlowiek sie rozplakal i powiedzial , że w niedziele wyjedża do Irlandii, dowiedzial sie o tym pare dni temu i nie może nigdzie umieścić psa. W schronisku w Elblagu ani Olsztynie suki nie chcieli przyjąć. Do byle jakich warunkow ją nie da i najlepszym rozwiązaniem jest eutanazja. Pies jest po wypadku i ma noge w gipsie. Poszlam zobaczyc psa. Jest to zadbana łagodna suka. Jakis czas temu wpadla po auto i ma drutowaną łape. Wzielam namiary na feceta i szukam Sarze domu. zadzwonilam do kliniki, ktora wykonywala operacje. Pani wet. gdy to uslyszała zaklęła siarczyście i powiedziała, że z łapą wszystko jest ok. facet zaplacil 550 zl. i nie rozumie jego decyzji, wydawalo jej sie , że b. kocha tą suke.Wydaje mi sie , że to prawda , nikt od niego nie chcial psa z nogą w gipsie. Widzialam z wygladu jego twarzy, że bardzo to przeżywa, nie mógl ze wzruszenia mowić, odwacal sie bo wstydzil sie łez. Do mojego Przytuliska Sary wziąść nie mogę, chyba , ze na lańcuch a to jest nieludzkie w stosunku do tego wypieszczonego psa. W kojcu umieścic jej nie moge bo sa tam małe suki a Sara ich nie lubi. Nie lubi tez kotow, ktore w licznej ilości są w domu. W domu mamy Bobiego, suke po sterylce i szczeniaki. Fidelek wklei fotki ! Dzisiaj tez odmówiłam policji przyjęcia psa, ktorego pan jest w szpitalu. Ten człowiek ma liczna rodzinę i brata, ktory ma dużą firme i tam sa psy. Niech sie rodzina zajmie psem brata ! Ludzie idą po najmniejszej linii oporu . Quote
Anetka83 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 biedactwo... może hotelik? przynajmniej na razie? Quote
GameBoy Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Baska z psem nie lubiacym innych zwierzakow bedzie trudno znalezc DT nawet napisz do dziewczyn od wyżłów do tanitki może Quote
Justynna Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 biedna.... u mnie DT niestety odpada...sunia nie lubi kotów ani suk...i tak szczerze, to współczuje strasznie właścicielowi również... Quote
GameBoy Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 możecie mnie zlinczować za to co napiszę ale wolałabym uśpić swojego psa niż oddać go w nieznane Quote
Kasia Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 GameBoy napisał(a): możecie mnie zlinczować za to co napiszę ale wolałabym uśpić swojego psa niż oddać go w nieznane Ja wolałabym uśpić niż oddać do jakiegokolwiek schroniska... Czy ten Pan nie ma żadnej rodziny, która mogłaby przetrzymać psa do czasu znalezienia domu? Quote
basia0607 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Z tego co mówil rozwiódl się i przeprowadzil niedawno w moje strony. Przed chwilą dzwonił do mnie, pytal. Nic konkretnego mu nie powiedzialam. On sunie wziął jako szczeniaka z Gdańskiego Ciapkowa. Mial tez wzietą ze schroniska suke onka z chorą watrobą, wziął ją tylko aby nie umierała w schronisku. Jakoś ten facet wzbudzil u mnie sympatię, glos mu sie lamie, widać , że przeżywa.Mówi, że na tę pracę czekał rok i już starcil nadzieję a tu nagly telefon, że ma jechać. Powiedzial mi rownież , że być może na czas nie zalatwi jakiś papierów , że pojedzie póżniej. Będzie to wiedzial jutro. Quote
madzia828 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 przykra sprawa:-(:-( współczuje temu Panu :shake: Quote
basia0607 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Zalogowalam się na forum wyżłów ale informacji umieścic nie mogę. Pokazuje sie komunikat, że istnieje ktos takim nicku jak mój. Logowanie przebieglo pomyslnie.Nic nie rozumię. Wiem , że Sara nienawidzi sąsiadki barnardynki i odwrotnie. Popytam dzisiaj pana dokladnie jak z nią jest ! Quote
tanitka Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 już ja tam wstawiłam, jakie namiary podawać? Quote
basia0607 Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Sunia zostaje u swojego pana, ktory ma nieodpowiednie świadectwa kwalifikacyjne. Pan Andrzej zadzwonil do mnie i powiedzial, że z wyjazdu nici ale ciszy się ze względu na psa. Przepraszam za zamieszanie. Ja też się cieszę ! Quote
Justynna Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 no i dobrze...kto tam by jeździł po jakiś Irlandiach....dżdżystko, mokro...pff... Quote
malagos Posted April 19, 2008 Posted April 19, 2008 uffff.... Kamień z serca mi spadł. Ta sunia nawet nie wie, ze zyskała nowe zycie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.