Asia_Klero Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 Renatka!!:multi::multi::multi::evil_lol: Quote
kinga-kinia Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 to pierwsze zdjęcie jest najlepsze takie romantyczne i nawet kawałek twojej twarzy widać ;)....Renatko a jak noga ???? jutro chyba ja do ciebie zadzwonię bo ty się nie odzywasz :mad: Quote
Asia_Klero Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 a jak z sluchem Prysia?widze,ze na spacerku bez smyczy pieknie sie pilnuje:loveu: Quote
Lionees Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Normalnie jak wchodzę na to dogo i widzę tyle psiego nieszczęścia to aż odechciewa mi się wszystkiego,nawet pisania:shake:.Prysio jest przekochany,grzeczniutki i pilnuje sie bardzo,dlatego chodzi nad rzeką bez smyczy.Zresztą ja też muszę chodzić,bo jak ustane,to i on stoi.Cały czas zerka,czy jestem.A w domu,to jest dosłownie do mnie przyklejony:p.W poniedziałek(22września) jak zwykle krzątałam się po domu,a Prysio krzątał się ze mną,no i odwróciłam się,żeby iść w inne miejsce,a Prysio stał wprost pod nogami i żeby na niego nie wpaść wywinęłam się w drugą stronę i gruchnęłam na terakotę w przedpokoju.Huk był niemiłosierny,bo aż teściowa z dołu przyleciała,bo myślała,że u nas się meble przewalają:niedowia:.A to nie meble,ino ja:p.W efekcie nastąpiło pęknięcie śródstopia nogi lewej:shock:.Chcieli mi to w gips włożyć,ale zaczęłam z nimi negocjować no i w efekcie stanęło na tym,żeby robić okłady i nie przemęczać nogi:rolleyes:.Więc nie przemęczałam nogi i z psami wychodzić nie mogłam.Rano wychodził mąż,a przed południem teściówka,a po południu dzieciaki.Ale z Prysiem były kłopoty,bo za cholere nie chciał wyjść z nikim.Z domu musieli brać go na smyczy,a i tak się zapierał,jakby go na rzeź prowadzili:cool1:.On prawie na schodach w przeciągu sekundy się załatwiał i biegiem do domu.W piątek poszłam już z piesami powolutku sama i zrobiłam zdjęcia ,które są wyżej.Jeżeli chodzi o spanie,to z bliżej nieokreślonego powodu Prysio nie chciał spać już ze starszym synem,tylko śpi albo z młodszym,albo z nami:watpliwy:.Zrobiło się z lekka ciasnawo.No bo jesteśmy ja+mąż+Rambo+jeszcze Prysio:look3:.Ale chociaż w kupie cieplej,bo jak powiedziała mucha do muchy:"A co tak siedzisz w tym gów..e?A bo w kupie cieplej:eviltong:.To narazie tyle,więcej napisze innym razem:diabloti: Quote
dona20 Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 Zdjęcia są super, to drugie powaliło mnie na kolana(spojrzenie ma zabójcze:))Widzę, że przy zdjęciach nie odwraca już główki w drugą stronę, w schronisku zawsze jak tylko wyciągałam aparat to robił w tył zwrot i tyle go widziałam.Renatko ja uwielbiam te twoje opowieści, czytam je zawsze po kilka razy, bo nacieszyć się nimi nie mogę.Prysio po prostu kocha Cie nad życie, ja dalej nie mogę uwierzyć w to, że on trafił do takiego raju:).Tylko uważaj żeby tej nogi nie przesilać.Przesyłam buziaki dla całej rodzinki:) Quote
Lionees Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Wiesz Donuś ,naprawdę masz rację.On jest wpatrzony we mnie i to dosłownie.Często to tak się patrzy ze wcale nie mruga,bo może boi sie,że w tym ułamku sekundy jak mrugnie to mu zniknę?Jest naprawdę przyklejony do mnie.Nawet jak idę do łazienki to stoi bida pod drzwiami i czeka.On jest niesamowicie kochany:loveu: Quote
Ziutka Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Renata5 napisał(a):On jest niesamowicie kochany:loveu: Bo On niesamowicie Cię kocha :loveu: tak jak i Ty jego :loveu: Quote
Hotel KADIF Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Oj, Renatko! Widziałam Cię w realu i na pewno to nie ty zrobiłaś ten huk padając na glebę! Teściówce się przywidziało! :roll: Jak chcesz to przyjadę do Ciebie i opatrzę rany! Ważne, że Prysiowi nic się nie stało!!! ;):eviltong: Quote
Asia_Klero Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Tak się cieszę,że się tak z Prysiem kochacie ponad zycie:evil_lol::evil_lol::loveu: Quote
Ziutka Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 DIF napisał(a): Jak chcesz to przyjadę do Ciebie i opatrzę rany! Renia...ja myślę, że to bardzo kusząca propozycja :cool3: Quote
Hotel KADIF Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Ziutka napisał(a):Renia...ja myślę, że to bardzo kusząca propozycja :cool3: Pewnie, że tak! Dołącz do nas tylko nie zapomnijmy o ..:drinking:Bal zrobim....:evil_lol: Quote
Ziutka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 DIF napisał(a):Pewnie, że tak! Dołącz do nas tylko nie zapomnijmy o ..:drinking:Bal zrobim....:evil_lol: Oooo....o tym to bym nie zapomniała :cool3: :eviltong: Quote
Lionees Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 DIF napisał(a):Pewnie, że tak! Dołącz do nas tylko nie zapomnijmy o ..:drinking:Bal zrobim....:evil_lol: Dawaj adres ino już!!! :drinka::drink1:.Nawet nie będę czekała,aż noga mi sie wyleczy.Bedziem sie kurowac łod środka:diabloti: Quote
luka1 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Renata ty sie tak nie ciesz - one jadą do ciebie i chcą ciebie - przy okazji chyba - leczyć. :evil_lol::evil_lol: Quote
Lionees Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Każda okazja jest dobra,żeby się podleczyć.Nawet brak okazji to też okazja:evil_lol: Quote
Ziutka Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
dona20 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Ale Prysio szaleje:)Ma fajne tereny do biegania.A z Rambem dogadują się już bez problemy, czy zdarzają się drobne sprzeczki? Quote
Lionees Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Rambo chyba uznał,że Prysio jest "wyższy rangą".Nie wiem jak psy sobie reguluja hierarchię,ale Rambo schodzi mu z drogi,jak Prysio jest na łóżku,to Rambo koło niego się nie położy,bo Prysiek warczy,albo wystarczy,że się spojrzy,a Rambuś kładzie uszy po sobie.Ale bawią się razem,nie ma praktycznie zgrzytów między nimi.Jedynie Rambo warczy na Prysia,jak ten podejdzie do ławy.Tam jest "królestwo"Ramba i nikomu nie wolno w poblizu przebywać,a nie daj boże wejść pod ławę! Prysiek mimo,że głuchy(?) i nie słyszy jak Rambo warczy,to jakoś wie,że tam nie wolno się zbliżać.Także wszystko jest w najlepszym porządku:loveu: Quote
dona20 Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Jednym słowem psiaki sie same ze sobą dogadały, każdy wie gdzie jest jego miejsce:) Quote
Lionees Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Właśnie wysłałam Ziutce kolejne zdjęcia.Te na dworzu były robione na popołudniowym wyjściu,a te na łóżku,są jeszcze "ciepłe"robione przed chwilą.Zapaliłam światło do zdjęć,ale towarzystwo nawet nie drgnęło i spało dalej:sleep2:.Po dwóch nocach Prysia spędzonych z nami(wcześniej też spał z nami,ale od mojej strony i pewnie w łapki było zimno,bo wystawały spod kołdry poza łóżko:placz:-no niestety nie mam łóżka pięciometrowego:niewiem:,Rambusiowi też wystają:-?,bo śpi od strony męża) w środku(właśnie w ten sposób co na zdjęciach),mąż powiedział : "albo bierzesz Pryśka spowrotem na swoją stronę,albo wynocha z łóżka":-o.Spytałam przymilnie i z lekka zdziwiona :wink::"ja?".Na to mąż :"Nie Ty kochanie-Pryszcz".No to ja jeszcze bardziej zdziwiona:crazyeye: :"A to czemu?".Na to mąż :"A bo mnie kopie i się rozpycha":p Quote
luka1 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 a ptaszysko po czyjej syronie sypia?/:evil_lol: Quote
Lionees Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Ptaszysko sypia w dużej klatce na przedpokoju.Jak zobaczy,że coś rano zaczyna sie dziać,to wali dziobem w klatkę,bo chce wyjść.Ale nic z tego!Najpierw piesy idą na dwór,potem śniadanko,potem wypad do szkoły i do pracy no i dopiero,oczywiście po uprzednim ponakrywaniu sprzętu wszelakiego w pokoju syna,wypuszczam hrabiego Krakersa na włosci.Po południu sprzatam hrabiowskie g....i dalej jazda ptica do klatki.Nie wiem co mam z tym ptaszydłem zrobić.Skrzydło jest do bani,więc go nie wypuszczę:shake:.Mam nadzieję,że gapy nie żyja 100 lat:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.