Szczurosława Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Tylko uważaj,żeby nie utknęła w tym okienku jak urośnie... Pomyśl nad koleżanką dla małej, to będzie bardziej otwarta i wesoła. Quote
kasija Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Ona jest otwarta i to bardzo. Tak nad 2 szczurkiem juz mysle wiec spokojnie. Okienkiem zajme sie za jakis czas bedzie raczej polaczone z wejsciem. Niestety chodzilam dzis po miescie i mieli sredni wybor domkow ten jest ok ale wejscie do przerobienie. Quote
dragoniasta Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 a ja widzialam dziś Torcię :loveu: Jest naprawdę wybitnie miłym szczurkiem.. I ślicznym :) Quote
kasija Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 a jednak ta wysypa na ogonie mi sie nie podoba bardzo :( chyba w tygodniu bedzie wizyta u weterynarza :( Quote
supergoga Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Tora jest miła i komunikatywna pieszczocha. Martwi mnie to co piszesz o ogonku. Facet nie meldował żeby miała kłopoty zdrowotne, u nas była 1 dzień. Jeśli będziesz chciała iść do weta - to weź rachunek. Ściągnę kasę od poprzedniego właściciela i tyle. Albo wezme Torę, tak jak pisałam wcześniej, i zabiorę do weta. Jak wolisz. Martwię się naprawde, ale mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Pisz śmiało lub dzwoń. Jestem niedaleko i pomogę. Quote
kasija Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Jutro będziemy z Wojtkiem intensywnie działać w tej sprawie ! Damy znać co z Torcią. Bądzmy dobrej myśli :) PS . Supergoga wiadomość na PW ( tak na wszelki wypadek pisze:P) Quote
kasija Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 No i wszytko OK, Torusia spokojnie przeszła wizytę u lekarza :] Dostałam płyn do wcierania i mycia ogonka, uszek i reszty ciałka raz w tygodniu:) . W klatce ma zostać tylko żwirek i lignina w domku. Ugryzienie ładnie się goi. No i po sprawie czekamy na efekty :) Jesteśmy z niej dumni, bo pięknie zachowywała się w lecznicy i po drodze. Kochane Maleńswtwo pozdrawiamy Quote
supergoga Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 To sie ciesze. Wszak wyszła z dobrego domu i poszła do dobrego domu, czyli jako panna z dobrego domu musi się zachowywać super. Strasznie dużo tego dobrego. Ale Tora jest słodziasta - mam nadzięję, że będzie dobrze. Napisz mi ile zapłaciłaś, chciałabym Ci zwrócić za leczenie szczurusi.:oops: Naprawdę. Quote
kasija Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 A Malenstwo w bardzo dobrej frmie:) Wszystki po 1 Kąpieli ładnie się goi. Jeszcze 2 razy i myśle , że bedzie OK. Jednak Torcia ma teraz samą lignine, ponieważ przy żwirku nadal się drapie, bez niego tego nie ma. Mam nadzieję, że za te 2 tyg. będę mogła wrzucić jej chociaż trociny. Maleństwo rozwija się pięknie :) jest przebojowa i szalona :D Jednak bardzo bym chciała wrzucić jakieś fotki, ale Torcia jest taka szlona , że ciężko ją uchwycić - będziemy walczyć ;) :P Pozdrawiamy Quote
supergoga Posted April 18, 2008 Author Posted April 18, 2008 Nasze siedzą na granulacie i nigdy żadnemu nic nie było. Hmmm, ciekawe na co uczulona. Trociny uczulaja chyba bardziej niż granulat i jeszcze zalezy z czego są. Czy lubi być na rękach - jest pieszczocha. Bo tak sie zapowiadała. Cieszę się, że lepiej. Może na ludzkich rękach na chwile się uspokoi żeby fotkę zrobić. Ucałuj szczurzy łebek. Quote
zasadzkas Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Niektóre szczury są alergikami i nie mogą na granulacie nawet. Polecam szmaty, łatwiejsze w utrzymaniu czystości i fajniejsze dla szczura. Najlepiej polar, najtaniej - sklepy z używaną odzieżą ;) Quote
kasija Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Dziś znowu się drapie, niby za dwa dni ma mieć dopiero mycie, ale chyba będzie trzeba wcześniej to zrobić :(. No trudno jak mus to mus, ważne by się goiło. Lekarz nie mówił co to, bo przyczyn może być wiele, ale ja widzę to jako świerzb. Co do zdjęć to bardzo chętnie, ale mówie nie jest łatwo jej zrobić, bo niby stoi, ale nagle się zrywa i znika. Znowu przybiega i znowu ucieka :P . Taki mały nicpoń. Na rękach , o tak!! Drapanie to jest to, po co żyje ;) Obiecuje, że na dniach wrzuce fotki. Supergoga - ucałowałam :] Quote
kasija Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Małej nic nie jest juz tzn. stwierdzona jest alergia na kurze i inne plylki. Czyli mam w domu alergika :P tylko te co tygodniowe mycia moga byc troszke uciazliwe ale wazne ze jej bedzie lzej . Pozdrawiamy i zapraszamy :D Quote
dragoniasta Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 No! Wreszcie Kaśka za porządki się weźmie :diabloti: :eviltong: Quote
kasija Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Wypraszam sobie:mad: u mnie jest idealnie i czysto!!! Ale co prawda to prawda wiosna i latem z dworu korzy sie jak cholera jak sa okna otwarte :angryy: wiec to ciagla syzyfowa praca. Ale jak mus to mus...:placz: Quote
supergoga Posted May 9, 2008 Author Posted May 9, 2008 No ja mam w domu alergika zna 2 nogach, Ty na 4 - no ładnie. Nie wiedziałam, że jest alergikiem. Ale gdyby nie Ty, szczurcia pewnie już by nie żyła - zaniedbana u swojej poprzedniej opiekunki. Biedna mała - teraz bezpieczna. A fotki jakies dostaniemy :oops: Quote
kasija Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 ewidentnie ten film Torci nie podpasował :p a to specjalistka od szuflad złapana na gorącym uczynku :D dobry jogort nie jest zły (śmieszna jest ta brązowa plamka na jej prawej łapce, mamy wrażenie, że caly czas się rozjasnia) wyżej się już nie da?:crazyeye: w drodze do Gorzowa. Każda podróż w ten sposób wygląda. Tylko brakuje mojej ręki, kóra doprowadza ją do tego stanu (2,5 h drapania albo będe rozrabiać) a kuku :megagrin: Jak już mówiłam cieżka sprawa z fotkmi :P Ona tylko zobaczy obiektyw to się tak potrafi zaszyć, że wychodzi tylko wtedy, gdy ja albo Wojtek odpuścimy:P W tym wypadku mam sporo nagrań niż fotek. Torcia jest specjalistką od buszowania po szufladach i kopaniu w kwiatkach. Dlatego ma posiane zboże, w którym kopie sobie do woli :razz:. Właśnie jesteśmy na etapie zmiany klatki na większą, bo energia, której w niej drzemie jest za duża na tą którą ma. Jeśli chodzi o wspinanie to też byle gdzie, nie ważne na co (głowa również) byle piąć się w góre :p Sporo się nauczyła, a nie była tak sprawna, gdy do nas przyszła. Puszczamy ją luźno po pokojach (tzn. u mnie i u Wojtka), bo mając porównanie z poprzednim szczurkiem, Torcia jest niesamowicie grzeczna i kochan. Nic nie podgryza (np. kabli), nie zaśmieca (odchody), ale wiadomo jak na szczurze zwyczaje zawsze coś drapnie, zaniesie za lub do łóżka, coś pociagnie - jest OK. Codziennie rano przed moim wyjściem mamy 30 min sparing pod pościelą :mad: :eviltong:. Ona podgryza i ucieka, ja ją gonie i wymiana ciosów :eviltong: Potem na kilka godzinek idzie do klatki, ale zasypia w hamaczku i budzi się gdy przychodze. Choć w dzień lubi spać; po 20 dopiero zaczyna buszować czasem do późnych godzin nocnych. Przeszkodą to nie jest, bo mam podobny tryb życia więc się zgrywamy (ale to, że nie lubi pomidorów tak jak Wojtek to juz przesada :wallbash:) Co do zdrowia wszystko OK. Sierść bardzo ładna, lśniąca, profilaktycznie przemywana jest tym specyfikiem co 5-7dni. Ale wyspka już praktycznie się nie pojawia, uszka ślicznie czyste :). Tylko katarek czasem bywa, ale to objaw właśnie alergii. Oczywiście zaproszenie w ramach odwiedzin nadal aktualne. :p POzdrawiamy Quote
supergoga Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Balsam na moje uszy. Uratowaliście Torcię - jestem Wam ogromnie wdzięczna. Ona teraz odpłaca za wszystko. Gdyby została tam, gdzie była - pewnie juz byłaby całkiem łysa, chora albo juz by było po niej. No i zdziczała by była. Ogólnie jest teraz śliczna - co widać. Na pewno wybierzemy się do niej z wizytą i z niespodzianka jakąś. Jak tylko uda nam sie umieścić w domu naszą tymnczasową szczeniorkę Bagirkę - co staje suę pilne bardzo, a niestety niezbyt skuteczne - bo zastój adopcyjny całkiem. Quote
kasija Posted May 12, 2008 Posted May 12, 2008 Własnie przeczytałam jej historie.Slodka jest ( w sensie suni):) Pusciłam fame wsrod znajomych tyle moge zrobic. Ale jest tak śliczna, że sama chętnie bym ją wzieła, gybym miała taką możliwość. A przestój pewnie i też przed nadchodząe wakacje :( smutne. Ale poslalam znajomym info - z odzewem, że prześlą dalej więc może się coś ruszy (trzymam kciuki). pozdrawiam Quote
supergoga Posted May 12, 2008 Author Posted May 12, 2008 Kochana jesteś, dziękuję. A jak będziesz w okolicy Żegrza, zapraszam na osobiste poznanie się z malutką. Quote
kasija Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 http://img216.imageshack.us/my.php?image=snv12104eq6.jpg oto nowe krolestwo Torci :) jeszcze nie urzadzone (przepraszam ze nie fota ale nie bradzo mialam czas ie z tymi linkami bawic :P Quote
zasadzkas Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Bardzo eleganckie mieszkanie dla młodej damy. Czy powiększenie lokum oznacza, że będziecie się rozglądać za przyjaciółką dla Torci? Quote
kasija Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Myśle nad tym, ale dopiero gdzies w okolicach wrzesnia. Oczywiście chętnie zaadoptuje jakś nową koleżankę :D Quote
kasija Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Kagetora poznała wczoraj kawałek naturalnego świata w ogrodzie u Wojtasa :]. Nie bała się nic, a nic! Wręcz była podniecona i zainteresowana otoczeniem. Niestety nie mogłam jej dać "wolności" na tyle ile Ona by tego chciała, ponieważ jest strasznie szybka. Zastanawiam sie nad szelkami... Wbrew pozorom Torcia nie jest wcale takim przytulakiem :P Jak już się obudzi to naważniejsze dla niej to zwiedzanie nowych miejsc, a tych już jest coraz mniej. Więć spacery po ogrodzie w szelkach to może niezły pomysł... :confused: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.