Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żyje, Małpiszon Jeden :multi: Już zdybałam ją na wersalce, teraz byłyśmy w ogrodzie (mam wolne...:cool3:), zjadła kawałeczek surowego kurczaka. Kupiłam mielone mięso, może sie skusi.
Ale nie chcę tu zaśmiecać Muszkowego watku, Pelasia ma swój :loveu:

  • Replies 342
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Żyje, Małpiszon Jeden :multi: Już zdybałam ją na wersalce, teraz byłyśmy w ogrodzie (mam wolne...:cool3:), zjadła kawałeczek surowego kurczaka. Kupiłam mielone mięso, może sie skusi.
Ale nie chcę tu zaśmiecać Muszkowego watku, Pelasia ma swój :loveu:


To cieszymy się, że wszystko ok.
A my czekamy na kolejne relacje i zdjęcia naszej pupilki. :p

Posted

[quote name='malagos']Żyje, Małpiszon Jeden Już zdybałam ją na wersalce, teraz byłyśmy w ogrodzie (mam wolne...), zjadła kawałeczek surowego kurczaka. Kupiłam mielone mięso, może sie skusi.
Ale nie chcę tu zaśmiecać Muszkowego watku, Pelasia ma swój

no to radość

Posted

malagos napisał(a):
Żyje, Małpiszon Jeden :multi: Już zdybałam ją na wersalce, teraz byłyśmy w ogrodzie (mam wolne...:cool3:), zjadła kawałeczek surowego kurczaka. Kupiłam mielone mięso, może sie skusi.
Ale nie chcę tu zaśmiecać Muszkowego watku, Pelasia ma swój :loveu:


Najważniejsze są dobre wieści. :multi: Muszka nie jest jedyna na świecie, a losy innych Mniejszych Braci są nam również bliskie.
Pozdrawiamy i życzymy Wam wszystkiego naj......:loveu::loveu::loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

jejuś przez ten nawał psiaków biedaków przegapiłam Muszowy wąteczek, ale dobrze, że fotki majowe wstawione :loveu::loveu::loveu:

a filmik Muszki pociągowej rozłożył mnie na łopatki - jak cudownie drepcze mała Mucha :loveu::loveu::loveu: i ten podkład muzyczny :klacz: mistrzostwo :loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

Witamy i przepraszamy za dłuższe milczenie. Muszeńka ma się dobrze, jest po kolejnych szczepieniach - teraz przeciwko wirusowym chorobom. Od około dwóch tygodni przemogła się i zaczęła wreszcie sama wchodzić do windy. Odpadło znoszenie panny na spacerki. Pozostał tylko jeden problem - szczeka i atakuje wszystkie napotkane psy, co więcej ona je wypatruje i ciągnie do nich. Mamy nadzieje że i z tym damy sobie jakoś radę. Przestała też przybierać na wadze i stanęła tak nieco ponad 7 kg. Je już zdecydowanie mniej i chyba zrozumiała, że miska zawsze na nią czeka.
Pozdrawiamy,

Muszka, Teresa i Andrzej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...