Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zyraffa']Ja jej też niewpuszcze do łóżka :shake: Ona swoją poduszeczkę bardzo lubi :lol:
Niebyło żadnego problemu od razu czuła się jak u siebie :evil_lol:
TZ zajmuje się podkarmianiem jej parówkami hehe :razz:
Niebyło nas chwile i jak wróciliśmy to mała się posikała na poduszeczke chyba ze szczęścia :roll: Ale za to na polku ładnie zrobiła koo ale sii dziś jeszcze nie :shake:
Bo 2 razy się posikała w domu to już jej się niechciało :lol:[/quote]

[quote name='zyraffa']Po nocy było rano sii i koo :shake: Nichce sii na dworze tylko w domu nawet jak szybko wylecę i pospaceruje to i tak w domu się załatwi :shake: Dzisiaj już zjadła porcyjkę jedzonka i na dworze zrobiła koo. :lol:[/quote]

No właśnie dla mnie to też było zastanawiające, że koo to jest z łatwością na dworze robione, a z siusiu są większe problemy, żeby w ogóle chociaż na dworze też było. No, ale już na końcu nam wychodziło, to może u Ciebie też się uda... :cool3: Czyli TŻ-towi się spodobała Mufka? :cool3: :p Ona chyba nie zajmuje za dużo miejsca w mieszkaniu, co? :eviltong: Wiem, wiem paskuda jestem... Już nic nie piszę...

Na koniec powiem jeszcze, że jak Mufce oddałam poduchę i koc mojej Ambry, to wczoraj od razu musiałam jej nowy materacyk z Hiltona zamówić. :p

  • Replies 189
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='maciaszek']Przepraszam, że się tu nie udzielam mocno, ale już nie nadążam za tymi biedami :(.[/quote]

Cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie, Kasiu... ;)

A gdzie zginęła Iza z Mufką? :cool3:

Posted

[quote name='Akitka']Cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie, Kasiu... ;)[/quote]A dziękuję :) Przydadzą się dzisiaj szczególnie... Miałam ciężki dzień, pełen napięcia, dużej ilości ludzi, zamieszania i jeszcze pogotowia, które wzywałam do jednej z naszych wolontariuszek... Ale już wszystko ok. Tylko padnięta jestem.
A gdzieś tam w tak zwanym międzyczasie robiłam Dżekowi aukcję na Allegro, zakładałam wątek nowej bidzie Jagi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108627#post9817158[/url]
:roll:

Posted

[quote name='maciaszek']A dziękuję :) Przydadzą się dzisiaj szczególnie... Miałam ciężki dzień, pełen napięcia, dużej ilości ludzi, zamieszania i jeszcze pogotowia, które wzywałam do jednej z naszych wolontariuszek... Ale już wszystko ok. Tylko padnięta jestem.
A gdzieś tam w tak zwanym międzyczasie robiłam Dżekowi aukcję na Allegro, zakładałam wątek nowej bidzie Jagi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108627#post9817158[/URL]
:roll:[/quote]

Pogotowie? Matko, a co się stało? :crazyeye:

Posted

maciaszek napisał(a):
Wolontariuszka nam zasłabła i ogólnie nieciekawie się czuła. Ale już wszystko ok :).


Ach, to dobrze. ;)

Iza pewnie pojechała z Mufką do rodziców. No, ale czekamy na wieści w dalszym ciągu... :cool3:

Posted

[quote name='Akitka']
A gdzie zginęła Iza z Mufką? :cool3:
Jestem byłam u rodziców :razz:

[quote name='Akitka']No właśnie dla mnie to też było zastanawiające, że koo to jest z łatwością na dworze robione, a z siusiu są większe problemy, żeby w ogóle chociaż na dworze też było. No, ale już na końcu nam wychodziło, to może u Ciebie też się uda... :cool3: Czyli TŻ-towi się spodobała Mufka? :cool3: :p Ona chyba nie zajmuje za dużo miejsca w mieszkaniu, co? :eviltong: Wiem, wiem paskuda jestem... Już nic nie piszę...

Na koniec powiem jeszcze, że jak Mufce oddałam poduchę i koc mojej Ambry, to wczoraj od razu musiałam jej nowy materacyk z Hiltona zamówić. :p
Teraz będzie litania:
Tak, rzeczywiście koo to na dworze tylko robi ale sii to różnie. Z nią (i z każdym innym szczeniakiem) jest tak, że jak sobie pośpi to trzeba wyjść na sii (i może koopke?)
Ale muszę się pochwalić, że wczoraj 2 razy dała mi znać, że chce na dwór :multi: tz podeszła do drzwi i zaskomlała to ja buty kurtka i bieg na dół :D
Mój TZ jak ją podkarmiał parówkami tak teraz jak tylko coś sobie weźmie to mu się pcha z nochalem :evil_lol: Jak jedno z nas się położy to ona też koło łóżka idzie spać a jak tylko otworzy oko lub położy nogę na podłogę to zaczyna się witanie to samo jak rano wstaniemy :lol: TZ-ta obskakała jak byliśmy na dworze a on wyszedł z klatki czyli poznaje. Do nas obydwu przychodzi i zaczepia. Wogóle jest cała kochana i pocieszna :loveu:
Akitka Mufka wcale się nieboi wchodzić ani schodzić ze schodów ani wchodzenia do domu :razz:
Ach :roll: tak mi przykro, że musiałaś kupić materacyk swojej suni :evil_lol: Z drugiej strony Ambra napewno będzie bardzo zadowolona z nowego nabytku :eviltong:

[quote name='Akitka']
Iza pewnie pojechała z Mufką do rodziców. No, ale czekamy na wieści w dalszym ciągu... :cool3:
Dzisiaj niewiem czy pojadę do rodziców zobaczymy :niewiem: za to byliśmy wczoraj.
A więc tak: Usiadłam sobie koło Mufki na tylnym siedzeniu ona bardzo ślicznie jeździ samochodem :multi: leży sobie i grzecznie śpi :lol:
Tylko jak jechaliśmy co trwało 15 min wymiotowała parę razy :shake: Dobrze, że miałam jej ręcznik:roll:. Myślałam, że to może choroba lokomocyjna ale jak wracaliśmy wszystko było OK. Po prostu jadła chwile przed wyjazdem i może to była tego wina :niewiem:
Wszystkim bardzo się podobała była grzeczniutka. Myślałam, że będzie się bawić z Zuzią ale gdzie tam Zuzia uciekła pod stół :-o Obraziła się chyba bo jak mogłam przyprowadzić innego psa :evil_lol: Ani się niebawiła ani nawet domu nie broniła przed intruzem :diabloti: :evil_lol: Najczęściej ją ignorowała chociaż spoglądała i wychylała sie spod stołu :lol:. Na dworze spotkać psa to nie to samo co na własnym terenie :evil_lol:
Chyba wszystko napisałam :razz:

Posted

[quote name='zyraffa']
Akitka Mufka wcale się nieboi wchodzić ani schodzić ze schodów ani wchodzenia do domu :razz:
Ach :roll: tak mi przykro, że musiałaś kupić materacyk swojej suni :evil_lol: Z drugiej strony Ambra napewno będzie bardzo zadowolona z nowego nabytku :eviltong:


No więc... Czasem u mnie się bała, no ale może u Ciebie jej lepiej pasuje...? :cool3:

Heh, no Ambra na pewno płakać nie będzie. Zresztą dostała jeszcze w piątek nową zabawkę z Petstages, którą kupiłam na wystawie, na pocieszenie. :p

Mufka u mnie nie wymiotowała podczas jazdy, ale jak ją do Ciebie właśnie wiozłam, to nie dostała przed tym żarełka. Więc to może być to z jedzeniem.

[quote name='maciaszek']To może sobie zostawicie Mufkę, co? :)

No właśnie... :cool3:

Posted

maciaszek napisał(a):
To może sobie zostawicie Mufkę, co? :)

Odpada :shake:

Akitka napisał(a):
No więc... Czasem u mnie się bała, no ale może u Ciebie jej lepiej pasuje...? :cool3:

Heh, no Ambra na pewno płakać nie będzie. Zresztą dostała jeszcze w piątek nową zabawkę z Petstages, którą kupiłam na wystawie, na pocieszenie. :p

Mufka u mnie nie wymiotowała podczas jazdy, ale jak ją do Ciebie właśnie wiozłam, to nie dostała przed tym żarełka. Więc to może być to z jedzeniem.

Może jej lepiej tutaj ze schodów zchodzić :niewiem:
Tak to jest przez to, że jadła chwile przed wyjazdem, bidulka :shake:
Domyśliłam się.
Dzisiaj pojechaliśmy nad zalew Sosine i tym razem śliniła się strasznie w jedną stronę :shake:

Posted

A co to? Żadna ciotka nie zajrzała dzisiaj do Mufki :mad::mad:

Sunia już łapie, że trzeba też sii robić na dworze :lol: Wczoraj poszła na balkon zrobić koo bo za długo się wybierałam (suszyłam włosy :roll:) a dzisiaj sobie poszła zrobić sii :lol: Jest bardzo przyjacielska zawsze śpi koło łóżka jak ktoś leży czy śpi trzeba uważać, żeby się na nią niepopatrzyć bo się ma łapy na twarzy :evil_lol:
Dzisiaj niedała mi pozamiatać co położyłam zmiotkę to w pysk i w nogi. Widać lubi zmiotki jako zabawke :evil_lol:

Dziewczyny co z jutrzejszym odebraniem Mufki ode mnie ja prawdopodobnie już w tym tygodniu idę do pracy:multi:

Posted

Ja już nie wiem w co ręce włożyć... Byłam tu dziś, ale się nie odezwałam.

zyraffa napisał(a):
Dziewczyny co z jutrzejszym odebraniem Mufki ode mnie ja prawdopodobnie już w tym tygodniu idę do pracy:multi:
Toż pytałam wczoraj o to! I nikt nic nie mówił. Zyraffa, skontaktuj się z Dorothy, która ma Mufkę wziąć i z maggie1971, która zaoferowała, że może ją zawieźć i umawiajcie się :).

Posted

Ja już nic niewiem jotka ani Amikat nic niewiedza o tym ze jest u mnie.
Rozmawiałam na gg z Ambra mówiła, że może ją zawieść wysłała PW do Dorothy ale jeszcze nic niewiem niewiedziłam że Meggi1971 sie zdeklarowała :shake:

Posted

Maggie się deklarowała, ale jeśli Ambra może małą zawieźć, niechaj wiezie :).
Chodziło mi o to, że teraz między sobą musicie ustalić co dalej - kiedy musisz Mufkę wydać, kiedy Dorothy może ją przyjąć i kiedy Ambra albo Maggie1971 może ją zawieźć :).
Amikat wie o tym, że Mufka jest u Ciebie, bo sama jej o tym mówiłam i kazała Ci BARDZO podziękować :). Nawet pamiętała, że u Was jest Zuzia.

Posted

Ambra nienaprzyksza się chociaż zależy co chcesz przez to powiedzieć :cool3: jest kochana :lol: Ale ja niemogę jej zostawić i tak namówiłam TZ-ta na te parę dni się zgodził. Chciałam pomóc :oops:
Tez jej napisałam wiadomość ale na PW

Posted

Maggie1971 dziękuję za chęć pomocy :loveu:
Dzisiaj Mufka musiała zostać od 09.30 do 17sama w domu :-(
Jutro załatwiam lekarza i na 14.00 do pracy :multi::multi:
Tak więc niewiem o której możnaby ją wziąść :niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...