Jump to content
Dogomania

CHARCICA------- przywiązana drutem w lesie--------już w domu


Recommended Posts

  • Replies 282
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, jeśli mam podjechać, obfocić biedulkę to muszę wiedzieć gdzie i mieć jakiś namiar na Panią, by się jej nie zwalić na głowę tak
z marszu!!! Chciałabym do tej Pani zadzwonić, przedstawić się, powiedzieć, skąd wiem o niuni i zapytać o zgodę na przyjazd. Tak by wypadało. Czekam na info.

Posted

sorki ze nie odpisywałam ale tez czekałam na info gdzie dokładnie ona jest,

masz na pw nr tel do tej pani- jesli znajdziesz chwilke po swietach - to bede wdzięczna,

Posted

Dzwoniłam dziewczyny. Wiem, że są święta ale dla mnie naj...naj...jest pomoc, by coś się ruszyło z tą sunią więc gotowa jestem jechać choćby i dziś. Nie chcę nagrywać się Pani na pocztę głosową, a niestety tylko ta się włącza, chcę poprostu porozmawiać z Panią, jak pisałam przedstawić się, wytłumaczyć kim jestem, skąd wiem o suni etc. Cóż, będę próbować.

Posted

Dodzwoniłam się do opiekunki charci! Przez telefon powalająca ciepłem
i troską wobec zwierząt osoba. :loveu:

Podobno fotki ktoś robił ale swoją drogą umówiona jestem z Panią na środę popołudniu, za widoku.

Co się natomiast dowiedziałam. Sunia w momencie znalezienia była w takim stanie, że wet nie rokował przeżycia. Pani uparła się, że o to życie zawalczy i udało się. Tym samym włożyła w sunię całe swoje serce. Poinformowała mnie, że wobec suni były poczynione pewne plany domkowe, które by oznaczały przejście sunieczki jeszcze przynajmniej przez 2 pary rąk. Tym Pani jest zmartwiona (hm..."zmartwiona" to też nie dość właściwe słowo, lepsze może - przeżywająca taką opcję) i tym się ze mną podzieliła. Jej zdaniem sunia przeszła wiele cierpienia i zawodu na człowieku. Pani marzy, że pojawi się człowiek chętny na darowanie psinie szansy, sam po nią przyjedzie, a sunia znajdzie dom, z którym jak rozumiałam da się utrzymać kontakt by mieć ciągłą kontrolę nad losem biedulki.
Ja odebrałam to tak, że Pani (podobnie jak i innymi swoimi podopiecznymi), żyje charcią...wcale się temu nie dziwię.

Sama charcia. Jest psem b.oddanym człowiekowi, któremu zaufa. Zgarnięta z lasu pozwalała Pani robić wokół siebie i z sobą dosłownie wszystko (a nie jeden "rękoczyn" musiał ją przecież boleć). Jest psem, który może zostawać sam w domu, nie sieje zniszczenia, nie wszczyna rabanu. Jest posłuszna na spacerze. Wiek ok. 2-3lata. Na ten moment uznała, że dom Pani jest jej domem. Oddycha z ulgą, gdy do niego wracają, opuszczając dom (wyjazd do weta) staje się spięta, jakby bała ponownego porzucenia. Był ktoś chętny ale w trakcie zrezygnował. Sunia zachowywała się wobec tego kogoś troszkę wrogo ale tylko w pierwszym momencie, po 10-15min. stała się przychylna. Sądzę, że zaczynała bronić swego szczęścia i przez skórę czuła rodzaj zagrożenia (rozłąka z Panią).
Charcia jest przyjaźnie nastawiona do innych psów.

Tyle wynikało z rozmowy z opiekunką charci. Nota bene wielkie szczęście muszą mieć zwierzęta, które trafiają tej Pani w ręce. Widać, że pomoc zwierzaczkom jest treścią jej życia.

Posted

NO to szukamy dalej domku. Opcja z przezutem bylaby moze stresujaca ale mysle ze w Niemczech przez Golgo znalazłaby najlepszy dom swoich marzen, ta osoba pomagala juz wielu psom i kazdy jest szczesliwy. Wazne tez aby pani ulzyc skoro ma tyle psow i kazdemu pomaga i raczej dobrze by bylo zeby sunia nie wiazala sie za bardzo z pania bo wlasnie ta rozlaka bedzie dla niej najgorsza. Mysle ze nie tylko dla suni ale także dla pani Elżbiety

Posted

Pani Ela nie powiedziała złego słowa o wspomnianej opcji (Boże broń), pewno źle to wyraziłam, a jedynie o podkreśliła siłę własnych przeżyć
i naturalnych obaw.
Będę w środę, zrobię rozeznanie w potrzebach i obiecuję porobić dobre zdjątka. Ważne, że udało mi się dodzwonić.

Posted

dziekuje Majga, ja rozumiem pani obawy - równierz przez to przechodziłam oddając charty od siebie z tymczasu pod opieke galgo - a pozniej szly tam do dt i dopiero do ds! jednak ten czas jest wart tego domu jaki tam znajdują! maja niebo na ziemi warunki jak w raju i bardzo kochanych - specjalnie dla niech dobranych - ludzi!

porozmawiaj z pania - napewno bedziemy sie starac aby miala jak najmiej stresów!

oczywiscie fajnie by bylo zeby dom na miejscu sie znalazł - czego jej i sobie zycze - ale cholera tak ostatnio mało chetnych na charty w PL ze szkoda gadac:shake:

Posted

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/8404/p1050657ol3.jpg[/IMG]

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7047/p1050659ta1.jpg[/IMG]

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/9095/p1050660sv8.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1099/p1050661sn3.jpg[/IMG]

[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/8673/p1050662be5.jpg[/IMG]

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/7864/p1050663gf4.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://img296.imageshack.us/img296/6496/p1050664ug1.jpg[/IMG]

[IMG]http://img296.imageshack.us/img296/3386/p1050666wp9.jpg[/IMG]

[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/6712/p1050667ms7.jpg[/IMG]

Posted

ŚLICZNOTKA - pyszczek jednak siwy jak u starszego psiaka, wyglada na wesołą i zywiołową!

Majga spisałaś sie na 5 z plusem! dzieki kochana! i jaki jest Twoj komentarz? bom bardzo ciekawa:-o

Posted

[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6973/p1050668ts0.jpg[/IMG]

[IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3848/p1050669qc2.jpg[/IMG]

[IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9762/p1050670nt8.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...