Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W zeszłą sobotę, właściwie już w nocy, usłyszeliśmy dziwne piski. Jakiś "człowiek" zostawił na naszej klatce schodowej kartonowe pudełko z maleńkim szczeniaczkiem w środku :( Zabraliśmy do domu, okazało się, że to sunia, prosto od matki, niby ma 7 tygodni, ale z samodzielnym jedzeniem to tak sobie... a my - typowi kociarze (może ktoś mnie z miau zna ;) )
W domu dwaj koci rezydenci: jeden psy bije, drugi panicznie się boi, w sypialni zamknięty maleńki koci tymczas...

Sunię nazwaliśmy Emma, została już raz zaszczepiona, nauczyła się także sama jeść. Ale nasz dom nie nadaje się dla pieska: nie ma nas po 10 godzin dziennie, mieszkamy w samym centrum Łodzi, wokół nawet pół trawnika nie ma, no i nasze koty na dokładkę. Dlatego mała Emma szuka domku. Dobrego domku oczywiście :)

Oto ona:


Troszkę ciemne zdjęcie, ale zwróćcie uwagę na ogonek :lol: jest krótki, czarny z białym pędzelkiem na końcu. Do tego u nasady dookoła przebiega cienka biała kreska, jakby spaw od przyklejonego ogonka ;)


tu widać wielkość Emmy... TŻ się śmieje, że oprócz gatunku to są prawie takie same :roll: Siostry bliźniaczki do wydania w dwupaku :loveu:


może tutaj znajdzie sie ktoś, kto ją pokocha...
aha, Emma nie będzie duża, najwyżej do kolan, jakieś 15 kg (wiecie jak to brzmi dla kociary? :lol:)

Posted

Jak miło czytać że koci domek uratował i przygarnął Psie dziecko.
Psie domki tez przygarniają kocie dzieci i wiemyjak to jest:evil_lol: Mała Emma potrzebuje ogłoszeń w necie.Śliczna Panienka:loveu:

Posted

Edi100 - to chyba nie jest dziwne, że zabraliśmy malutką :) chociaż.. może masz rację, bo jakby nam do klamki przywiązali dorosłego dobermana, to pewnie bym się zastanawiała ;)

tak naprawdę to my też kochamy psy, ale ze względu na nasz tryb życia i miejsce zamieszkania.. :( "po pierwsze - nie szkodzić" ;)


Emma ma ogłoszonka w necie :) na razie na kilkunastu portalach - reszta "się robi", mamy też w planach allegro - "kocie ciotki" pomogą ;)
założyłam wątek tutaj, bo na pewno też wiecie jak to jest: czasem ktoś przez przypadek zajrzy i się zakocha...

dzięki, dziewczyny, za wsparcie :)

Posted

wiem, że to jest OT: ale szukałam, guła jestem nieziemska, ale... jak ja mogę ten własny wątek znaleźć? jest jakiś skrót? jakieś "szukaj swoich postów"?

naprawdę bardzo przepraszam :oops:

Posted

Georg-inia napisał(a):
wiem, że to jest OT: ale szukałam, guła jestem nieziemska, ale... jak ja mogę ten własny wątek znaleźć? jest jakiś skrót? jakieś "szukaj swoich postów"?

naprawdę bardzo przepraszam :oops:

Nie masz za co:evil_lol:Ja swoich szukam w "subskrypcjach":)

Posted

Duecik - sama słodycz :loveu:. Mam dom psio - koci, albo odwrotnie, bo tych drugich więcej ( w sztukach, bo na wagę to chyba równo :evil_lol:) .
Niestety juz nie mogę mieć więcej.........:shake:.
Moi sąsiedzi kiedyś chcieli psa i jak znaleźli odpowiedniego to właściciel poinformował, że proszę może go sprzedać, ale tylko łącznie z kotem, bo razem się od małego chowali i nie mogą być rozdzieleni. I tak sąsiedzi nabyli dwupak :evil_lol:.
Może i w tym wypadku tak się stanie........

Posted

Georg-inia napisał(a):
wiem, że to jest OT: ale szukałam, guła jestem nieziemska, ale... jak ja mogę ten własny wątek znaleźć? jest jakiś skrót? jakieś "szukaj swoich postów"?

naprawdę bardzo przepraszam :oops:

wystarczy zapisać w ulubionych... hi hi... ja miałąm ten sam problem z Miau... tam nawet subskrypcji nei ma... jak odnajdujesz swoje wątki na Miau?..

Posted

halbina napisał(a):
wystarczy zapisać w ulubionych... hi hi... ja miałąm ten sam problem z Miau... tam nawet subskrypcji nei ma... jak odnajdujesz swoje wątki na Miau?..


tam jest prosto, bo na stronie głównej w prawym górnym rogu jest "wyszukiwarka" pt. "Zobacz swoje posty" wystarczy kliknąć :)

Domy z ogłoszeń walą drzwiami i oknami, ale wszystkie na kocinę :shocked!: po Emmę nie zgłosił się nikt :(

Posted

Georg-inia napisał(a):
tam jest prosto, bo na stronie głównej w prawym górnym rogu jest "wyszukiwarka" pt. "Zobacz swoje posty" wystarczy kliknąć :)

Domy z ogłoszeń walą drzwiami i oknami, ale wszystkie na kocinę :shocked!: po Emmę nie zgłosił się nikt :(

To może chwilke potrwać:(

Posted

Georg-inia napisał(a):
wiem, że to jest OT: ale szukałam, guła jestem nieziemska, ale... jak ja mogę ten własny wątek znaleźć? jest jakiś skrót? jakieś "szukaj swoich postów"?

naprawdę bardzo przepraszam :oops:

Ja wchodze tu przez Twój link na miau:lol:

Posted

zgłosił się chętny domek po Emmę :) dziś po pracy - jeśli dom się jeszcze nie rozmyślił po usłyszeniu wszystkich moich warunków ;) - będziemy dalej rozmawiać. Zobaczymy.

Ubraliśmy Emmę w koci puszorek :) koleżanka-psiara kazała przyzwyczajać powolutku do obróżki, ale przecież Emmy nie da się wyprowadzać w samej obroży - pecynka na pewno by się wyślizgnęła. Więc nosi kocie szelki. Gustowne są, czarno-granatowe, robione na zamówienie, więc panienka nie ma co narzekać ;) zresztą wcale nie zwraca na nie uwagi.

W sobotę psicę uwolniliśmy z aresztu sypialnianego. Nasze koty patrzą z góry na tę "Grubą Bertę" i mają na pyszczkach ewidentnie namalowane pytanie: "co to jest? " :crazyeye: Musimy jednak uważać, bo Georg próbuje Emmę "wychowywać" za pomocą walenia jej po główce łapą. Na szczęście tłucze z pięści, a nie z "liścia".

Kiedy można zacząć ją wynosić na dwór? 14 dni po szczepieniu wystarczy?

Co do ogłoszeń, to bardzo Wam dziękuję za oferty pomocy :) muszę dokładnie sprawdzić, gdzie już szczeniorka wrzuciłam :)

Posted

wieeeelka mordeczka ;)


śpimy sobie :)


chociaż noga mi wystaje poza łóżko ;)



jemy jak na szczeniaka przystało - z łapą w misce. A co tam :)



szalejemy :)


już nie wiadomo, która noga należy do kogo ;)

Posted

domek więcej się nie odezwał... widocznie przestraszył się Umowy Adopcyjnej. Trudno. Szukamy dalej, a w międzyczasie... zamorduję tę Grubą Bertę :diabloti:
Całe mieszkanie zasikane, w dodatku włazi nogami w siuśki i stempluje potem. O kupach w dziwnych miejscach nie wspominam już :roll: Emma gania moje koty, przestały poruszać się po podłodze, skaczą z mebla na mebel. Kocie miski muszą stać na parapetach, bo Emcia zaraz pakuje w nie swój nochal i wyżera chrupki. Sztuczne myszki to jest zabawka, po co komu psi gryzaczek? :roll:

Zwariuję jak nic. I ja i futrzane. A najprawdopodobniej po świętach koci tymczas się wyprowadzi i wtedy to już nie wiem, kto się Emmą zajmie... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...