Jump to content
Dogomania

Spajki (cocker Spaniel Angielski), Moje Złote Szczęście :)


Recommended Posts

Posted

cześć :cool3:

Spajki ma obłędną grzywkę :loveu:

wiem wiem, brak aparatu jest uciążliwy, ja miałam 2 a czasem oba znikały, teraz się dorobiłam lustrzanki, ale zbyt wartościowa żeby ją pozyczac, po za tym wszyscy się ją boją do ręki brać :evil_lol: więc aparat zawsze w domu jest :eviltong:

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hmm obłędna w pozytywnym czy negatywnym znaczeniu??:razz::razz:
a my nie mamy aparatu chwilowo, bo TZ wyjechał na wyprawę w kopalnie do Czech i aparat niestety zabrał ze sobą:shake:
No ale Spajkusia widac na zdjeciach mam nadzieje:lol:

Posted

Wiecie co zastanawiamy się nad wizyta Spajkusia u fryzjera:razz: Powiedzcie mi kto korzystał z psiego fryzjera, wasze wrażenia i czy byliście przy psiaku podczas tych zabiegów czy w poczekalni??
Mamy fryzjera, którego sporo osób chwali i ptrzyjeżdzają do niego ludzie nawet z innych miast bo ponoć jest dobry w tym co robi. Oczywiście cena też nie jest najtansza, no ale jesli psiak ma lądnie wygladac to może warto za ta pierwsza wizyte wydac troszke wiecej i miec pewnosc ze zrobi to dobrze??:razz:
To nowe doświadczenie dla nas, ale młody ma już ponad rok i troche się denerwuje:roll: No i pozostaje kwestia jego slicznej grzywy, nie wiem czy odwarze sie aby ją zlikwidowac:roll:Jakie jest wasze zdanie??

Posted

Ja zawsze zostawiam psa i jade domu, kąpanie, strzyżenie i trymowanie w naszym przypadku trwa ponad 3 godziny, jeżeli zostaniesz w poczekalni pies Cie wyczuje i nie będzie raczej stał spokojnie ;)
Jeżeli chodzi o grzywe, możesz poprosić fryzjera żeby ją zostawił

Posted

BBeta właśnie ta babeczka mówiła mi coś podobnego, tyle że to nasza pierwsza wizyta u fryzjera i nie wiem jak Spajkuś zaraguje. On jest barzo żywy i ciężko utrzymać go spokojnie chociażby przy czesaniu:shake: Probowalam go nauczyc zeby spokojnie stał ale niestety bez rezultatu, nawet smaczki nie działają. Jedyne wyjście żeby stał spokojnie to założyć mu kaganiec, wtedy łapie focha i stoi spokojnie, ale nie sądze aby wystał tak aż 3 godziny:roll: A wogole to on strasznie ujada jak tylko zostawie go na troche z kimś obcym, czego nie robi o dziwo w domu gdy zostaje sam i dlatego zastanawiam sie czy nie lepiej byłoby gdybym była wogole przy nim, nawet nie w poczekalni?? To taki mały przyklejaczek, pieszczoch, pańci synuś:loveu::loveu: hehe;)
A co jeśli oakze się ze fryzjer nie bedzie potrafil go okiełznac i nie daj boże poda mu coś na uspokojenie?? Jejku jakie ja czarne scenariusze pisze, no ale kto wie..

Iza a no wyrósł Spajkuś, w końcu ma już rok i prawie 2 miesiące;) oczywiscie Spajkus wymiziany:loveu:

dogg Dziekujemy za komplementy, ciesze się, że spajkuś się podoba:loveu:

Posted

A ja zawsze jestem przy psie na czas strzyżenia i nigdy nie było problemu;) Popytaj znajomych, którzy byli ze swoimi psami u tego fryzjera, jaki ma stosunek do zwierząt, czy nie podaje żadnych środków uspokajających itp.

A może sama spróbujesz na początek Spajkiego trochę poskubać, podciąć tu i ówdzie? Fryzjer będzie miał mniej do roboty i zabieg potrwa krócej:)

Posted

Helga no właśnie co do grzyweczki to chciałabym usłyszec wasze zdanie, jak uważacie, zostawić ja czy nie??
Chociaż wiem, że to ja muszę podjąć decyzje i nie wiem czy odwarze się ta grzywe ściąć:razz:

Madziu ja wole sie nie brać za obcinanie, bo wiem ze zrobiłabym krzywde spajkusiowi jako ze nigdy tego nie robiłam. Dlatego też wolałabym być przy spajkusiu, żeby podpatrzeć jak to wszystko robi Pani fryzjerka, a nastepnym razem może sama być spróbowała:razz:
Nie chciałabym też aby przypadkiem potraktowała mi grzbiet Spajkusia maszynką:mad:Dlatego chyba jednak jesli bedzie taka mozliwosc to zostane przy spajkusiu, nawet nie w poczekalni.
Madziu a powiedz ile ty zawsze placisz za fryzjera??

Posted

Fryzjer to na pewno dobry pomysł, niech się Spajkuś przyzwyczaja ;) skoro tak nie lubi się z Tobą rozstawać to zostań z nim, przy okazji tak jak piszesz- będziesz mogła podpatrzeć pracę fryzjerki ;)

Posted

Gzrywa już nieco przeżadzona:razz::razz: ale jeszcze nie do konca, bo już paluchy mnie bolą od tego skubania:cool3: jakos tak dziwnie zaczyna wygladac bez czuprynki:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...