Jump to content
Dogomania

Baileys & Honey - stafficzy Dream Team :P i Perełka [*]


Recommended Posts

Posted

[quote name='deer_1987']e tam nie chcesz... tutaj pada i bedzie padac znow pare tyg i co? nigdzie nie mozna wyjsc z psem zadnych zdjec..

Oj, chcę... Wyjść to mogę teraz max do 9 rano, bo później skwar i pies się męczy. A jak chłodniej to cały dzień nasz ;) W dodatku mam okno od zachodu i tak od 14 do 20 nie mam życia.. Siedzę w samej koszulce i ledwo żyję :shake:

[quote name='Kinguska']http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005.jpg
ach. Jakie słodkie fotko.

Zapraszam do nas. ;)

Dzięki, zaraz zajrzymy :cool3:

[quote name='aneczka0106']Wreszcie mam chwilę na odwiedziny. Fotka ziewająca śliczna:loveu:Pozdrawiam

O, jak miło :) Pozdrowienia dla maluszka i Zulki ;)

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A u nas zazwyczaj, albo skwar, albo ziąb. Rzadko jest tak naprawdę idealnie ;)

Oj tak :diabloti: Ale wolę na poduszce psią doopkę niż wymemlaną świńską racicę w prezencie na dobranoc :lol:

Posted

Martens napisał(a):
Widzę, że fotka z jęzorem zrobiła furorę :cool3:

A TZ dziś do pracy na 11 dopiero i nie zdążymy iść na łąki, a potem już za gorąco. Pewnie pójdziemy gdzieś dalej dopiero wieczorem, a wtedy nie wiem czy zdjęcia wyjdą, więc sesja łąkowa chyba przełożona na jutro rano. Ale może wstawię jeszcze dziś coś w domu jak zrobię.

Jeszcze nie ma 10 a już żar się z nieba leje :placz: Ja chcę chmurki i deszczyk :wallbash:

to czekamy cierpliwe na domowe fotki i na lakowe jutro :) .

u nas od rana pada :shake: . nigdzie sie z psem ruszyc! :-( . ani zadnych zdjec!
ja chce lekkie sloneczko i zeby nie padalo!! :razz:

Posted

Dawajcie chmurki na PW, a się chętnie zamienię i odeślę palące słońce :cool1:

I znowu szlag mnie trafia, bo gówniarze na osiedlu rzucają petardy. Raz zadzwoniłam na policję, to zwątpiłam, bo radiowóz przejechał koło bachorów, które w tym momencie rzuciły petardę i.. nic. Musiałam zadzwonić po raz drugi i opisać chłopca od góry do dołu, żeby wrócili i pan policjant łaskawie wysiadł i kazał dzieciakowi stamtąd iść. Zza płotu zresztą, bo nie chciało mu się fatygować do furtki na boisko. Teraz gówniarze się wycwaniły, walną 1 petardę i ich nie ma. Albo rzucają co 10-15 min a w międzyczasie udają aniołki. A mój pies trzęsie się pod szafką.

Posted

Ja na szczęście nie mam tego problemu z Dindkiem :shake: On nie boi się żadnego strzelania, ani też burzy :multi: Ale oczywiście dużo psów się boi ...
A petardy u nas rzucają, jak akurat jest odpust w którymś pobliskim kościele :evil_lol:

Posted

U mnie to dzieci rzucają po osiedlu, i to na oko 7-8 letnie. Zastanawiam się gdzie są rodzice. A później nagłówki w gazetach, że dziecku palec urwało :roll:

Moja suńka też nie bała się niczego, dopiero tak ok. 5-6 roku życia zaczęła się bać i jest coraz gorzej.

Chyba któraś mi przysłała trochę chmurek :loveu:

Posted

Martens napisał(a):
U mnie to dzieci rzucają po osiedlu, i to na oko 7-8 letnie. Zastanawiam się gdzie są rodzice. A później nagłówki w gazetach, że dziecku palec urwało :roll:

Moja suńka też nie bała się niczego, dopiero tak ok. 5-6 roku życia zaczęła się bać i jest coraz gorzej.

Chyba któraś mi przysłała trochę chmurek :loveu:

u mnie to raz byla taka sytuacja .. (i powiem ze mamy strasznie glupia sasiadke!. :shake: ) siedzielismy sobie wieczorem na dworu tzn. okolo 22 . ja mój brat jego dziewczyna i dwóch kolegów .. i sie smialismy i nagle ktos wlasnie ta petarde rzucil!. :shake: pies byl z nami na dworzu .. ;) i Puszek zaczal szczekac .. jak to pies :razz: a sasiadka przez okno do nas z ryjem ze pies szczeka ..:angryy: myslalam ze mnie szlag trafi!. :angryy: glupia baba.. i jeszcze zgonila na nas ze my petardy puszczamy :angryy: . myslalam ze ja walne z jakiegos kamienia .. :shake:!. Idiotka po prostu!. Puszek sobie tez raz okolo 22/23 sobie biegal na dworzu sam .. i cos tam zobaczyl bodajze kota to ta walnieta babka zadzwonila na policje ze pies szczeka!. no wariatka!. :angryy: . chyba to jest pies.. SZCZEKA no chyba nie MÓWI!. :shake:

Ja ci przeslalam chmurki bo u nas slonko zawitalo :loveu: .

Posted

Myślałam, że policjant przynajmniej porozmawia z chłopcami, może spisze dane, żeby w razie czego dotrzeć do rodziców, bo ja zgłaszałam, że strzały są na okrągło od dłuższego czasu, dosłownie przez cały dzień. Już nawet nie licząc psa, ale spróbujcie się zdrzemnąć, pracować przy komputerze, stawiać karty albo choćby czytać, kiedy za oknem jak na wojnie :roll: A upał jest taki, że o zamknięciu okna nie ma mowy.

Dzis TZ ma wolne więc nie udałam się na łąki. Jak nie robiłam fot, to szłam w plener prawie co rano, a teraz już chyba 3-ci dzień nie mogę sie wybrać. Chciałam wziąc przynajmniej aparat na trawkę na osiedlu, a tu baterie padły :cool1:

Martyna, do mojej kumpeli przyszła sąsiadka, która mieszka ulicę dalej i wkurzona pytała dlaczego jej pies szczeka... Dodam, że było to w dzień, nawet nie wieczorem, czy z rana, a jej golden nie ujada na okrągło, tylko czasami zaszczeka na psa sąsiadów, bo chce się bawić. Nawet na obcych nie reaguje. Zabawne, że nikomu z najbliższych sąsiadów, nawet staruszkom i matkom z małymi dziećmi pies nie przeszkadza, a kobiecie, która mieszka ulicę dalej - tak :lol:

Posted

Sąsiad jest od mojej rok starszy, to mix jamnika z foksterierem, podobno ;) Razem się wychowały i kiedy moja była mała zawsze się bawiły razem - teraz trudno mi uwierzyć, że kiedyś była od niego mniejsza :lol: Chociaż już się nie bawią, moa nadal go szanuje, nie tratuje, nie straszy - chociaż z obcymi małymi szczekaczami bywa różnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...