Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do schroniska w Mielcu wczesnym latem 2007 trafiła malutka młoda śliczna suczka. Mimo umieszczenia jej w pierwszym boksie, tuż przy wejściu, nikt jej nie zauważył przez ponad pół roku :-(
Od dzisiaj przebywa u mnie na tymczasie. Mam nadzieję, że to pomoże jej w odnalezieniu Domu.

PYSIA ma ok. 2 latek. Jest malutka, wielkości jamnika, waży ok. 6 kg. Jest typowym domowym przytulakiem. Jest przesłodka, delikatna, trochę nieśmiała, bardzo łagodna. Uwielbia głaskanie i towarzystwo człowieka, ale nie jest nachalna. Potrafi prosić.
Uczymy się chodzenia na smyczy ;)


Tutaj jeszcze w schronisku:




Tutaj już u nas:






Więcej informacji o suni i więcej fotek w trakcie wątku ;)

Kontakt w sprawie adopcji:
[email protected]
503 68 30 50

  • Replies 313
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia nie jest sterylizowana. Zabieg u "naszych" dziewczyn kosztowałby 100 zł + ubranko pooperacyjne (to z Andzi będzie za duże). Ciachać? :cool3:

Po Andzi pozostało 423 zł (z tego trzeba będzie odliczyć jedynie koszt biletu PKS na trasie Mielec-Warszawa).

Posted

Murko,
ja jestem za sterylka i na poczatku marca wplace i na hotelik i na splate zabiegu. Zawsze jak idzie od adopcji sunia bez sterylki, to mam wyrzuty sumienia, ze skonczy jak swietlicowa Pikulina adoptowana do Bochni (pamietacie miala szczeniaki i cala rodzina byal strasznie happy).

Posted

Oki, to ciachamy ;)
Umówię się z dziewczynami tak gdzieś na koniec przyszłego tygodnia, będe jechać wtedy z Rubim i Melonem na szczepienie.

Pysia jest przesłodka :loveu:
Taka maskoteczka :loveu:
Na razie nie mam dobrych fotek, bo co wyciągnę rękę z aparatem, to ona od razu przybiega i jest pół różowego noska na focie :razz:
Jest bardzo ruchliwa, takie żywe sreberko ;)

Z kotami jak najbardziej OK.

Posted

Na razie nie mam dobrych fotek, bo co wyciągnę rękę z aparatem, to ona od razu przybiega i jest pół różowego noska na focie

Takie zdjecie mogloby robic na miniaturke na allegro :evil_lol:

Posted

Ojoj, coś mi się zdaje, że naszej drobiźnie się cieczka zaczyna :roll:
Rozmawiałam z jogi i póki nie ma plamienia, to można ją przywieźć, więc jutro rano z nią jedziemy na ciachanie :roll:
Bo jeśli nie teraz, to potem trzeba będzie czekać na koniec cieczki, potem może być ciąża urojona itp. i może być miesiąc z głowy zanim się ją wysterylizuje :shake:

Posted

No właśnie już zwąchały i mnie zaniepokoiło, że tak trochę namolnie chcą się z nią "bawić" :cool3:
Jeszcze wczoraj tak intensywnie się nią nie interesowały.
Pysia się wciąż tam liże i ma lekko nabrzmiałe co nieco :roll: i gwałci nam Sabę przy każdej okazji ;) Także wszystko wskazuje na jedno...
Zapewne stres związany ze zmianą miejsca spowodował przyspieszoną cieczkę :roll:

Obym się myliła, że to początek cieczki, ale wolę dmuchać na zimne. Bo my ją możemy izolować i pilnować, ale to opóźni możliwość jej adopcji i będziemy mieć sajgon z psami.

Posted

Murka,
super zdjecia :p
Szczegolnie beda pomocne dla ludzi, ktorzy nie umieja sobie bez pomocy wyobrazic psa na wlasnym dywanie...teraz maja pelen obraz jak wygladalaby Pysia w ich domu.

Posted

Pysia jest przesłodka i nie ma możliwości, żeby się komuś nie spodobała ;) Fotki nie oddają jej uroku :shake:
Dziewczyny już mają dla niej kilka potencjalnych domków, ale na razie to nic pewnego więc nie chcę zapeszać. W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła :cool3:

Zabieg przebiegł spokojnie i bez problemów. Sunia teraz odpoczywa na kanapie w kuchni razem z Majcią ;)

Posted

Dziewczyny już mają dla niej kilka potencjalnych domków, ale na razie to nic pewnego więc nie chcę zapeszać. W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła

To dobrze, bo nastepne biedy w mieleckim schronisku czekaja. I same takie perelki jak Pysia.

To teraz Majka ma Pysie za kolezanke? Polubily sie dziewczynki?

Posted

[quote name='Murka']... W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła :cool3:...

Ja jestem dokładnie tego samego zdania.
Zresztą, jak pisałam wczesniej, dobrze by było, aby poszła do domku przed 8 marca. Wtedy juz inny psiak mógłby pojechac do hoteliku :cool3:.
Ależ napięty plan działania...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.

A jak malutka czuje się dziś po zabiegu???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...