Murka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Do schroniska w Mielcu wczesnym latem 2007 trafiła malutka młoda śliczna suczka. Mimo umieszczenia jej w pierwszym boksie, tuż przy wejściu, nikt jej nie zauważył przez ponad pół roku :-( Od dzisiaj przebywa u mnie na tymczasie. Mam nadzieję, że to pomoże jej w odnalezieniu Domu. PYSIA ma ok. 2 latek. Jest malutka, wielkości jamnika, waży ok. 6 kg. Jest typowym domowym przytulakiem. Jest przesłodka, delikatna, trochę nieśmiała, bardzo łagodna. Uwielbia głaskanie i towarzystwo człowieka, ale nie jest nachalna. Potrafi prosić. Uczymy się chodzenia na smyczy ;) Tutaj jeszcze w schronisku: Tutaj już u nas: Więcej informacji o suni i więcej fotek w trakcie wątku ;) Kontakt w sprawie adopcji: [email protected] 503 68 30 50 Quote
Murka Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Sunia nie jest sterylizowana. Zabieg u "naszych" dziewczyn kosztowałby 100 zł + ubranko pooperacyjne (to z Andzi będzie za duże). Ciachać? :cool3: Po Andzi pozostało 423 zł (z tego trzeba będzie odliczyć jedynie koszt biletu PKS na trasie Mielec-Warszawa). Quote
Reno2001 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Jestem za ciachaniem. Po Andzi zostało troszkę pieniędzy. Nie możemy pozwalac, by nasze hotelikowe psiaki wychodziły od nas niesterylizowane. To moje zdanie. Quote
Ulka18 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Murko, ja jestem za sterylka i na poczatku marca wplace i na hotelik i na splate zabiegu. Zawsze jak idzie od adopcji sunia bez sterylki, to mam wyrzuty sumienia, ze skonczy jak swietlicowa Pikulina adoptowana do Bochni (pamietacie miala szczeniaki i cala rodzina byal strasznie happy). Quote
Reno2001 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Pozmieniałam juz troszkę aukcję Pysi i wstawiłam ją w wyróżnione. Oto adres strony z Twoim przedmiotem: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=308634817 Quote
Ulka18 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Super z ta wyrozniona aukcja :klacz: Suczynka jest przekochana, na pewno znajdzie dom :kciuki: Quote
terra Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Malutka dostała jeszcze jedną szansę.:loveu: Quote
ewatr Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Witaj Pysiu nastepny szczesliwcu juz poza schroniskiem :loveu: a co do ciachania to jasne ze ciachac :eviltong: Quote
Murka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Oki, to ciachamy ;) Umówię się z dziewczynami tak gdzieś na koniec przyszłego tygodnia, będe jechać wtedy z Rubim i Melonem na szczepienie. Pysia jest przesłodka :loveu: Taka maskoteczka :loveu: Na razie nie mam dobrych fotek, bo co wyciągnę rękę z aparatem, to ona od razu przybiega i jest pół różowego noska na focie :razz: Jest bardzo ruchliwa, takie żywe sreberko ;) Z kotami jak najbardziej OK. Quote
Ulka18 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Na razie nie mam dobrych fotek, bo co wyciągnę rękę z aparatem, to ona od razu przybiega i jest pół różowego noska na focie Takie zdjecie mogloby robic na miniaturke na allegro :evil_lol: Quote
Murka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Ojoj, coś mi się zdaje, że naszej drobiźnie się cieczka zaczyna :roll: Rozmawiałam z jogi i póki nie ma plamienia, to można ją przywieźć, więc jutro rano z nią jedziemy na ciachanie :roll: Bo jeśli nie teraz, to potem trzeba będzie czekać na koniec cieczki, potem może być ciąża urojona itp. i może być miesiąc z głowy zanim się ją wysterylizuje :shake: Quote
Ulka18 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Murka, dobrze, ze zlapalas pierwszy moment...ale by bylo, gdyby Melon czy Rubi zwachal sprawe :-o Quote
Murka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 No właśnie już zwąchały i mnie zaniepokoiło, że tak trochę namolnie chcą się z nią "bawić" :cool3: Jeszcze wczoraj tak intensywnie się nią nie interesowały. Pysia się wciąż tam liże i ma lekko nabrzmiałe co nieco :roll: i gwałci nam Sabę przy każdej okazji ;) Także wszystko wskazuje na jedno... Zapewne stres związany ze zmianą miejsca spowodował przyspieszoną cieczkę :roll: Obym się myliła, że to początek cieczki, ale wolę dmuchać na zimne. Bo my ją możemy izolować i pilnować, ale to opóźni możliwość jej adopcji i będziemy mieć sajgon z psami. Quote
Murka Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Trochę fotek kluseczki (na razie udaje mi się ją uchwycić w bezruchu w jednym miejscu :evil_lol:). Quote
Ulka18 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Murka, super zdjecia :p Szczegolnie beda pomocne dla ludzi, ktorzy nie umieja sobie bez pomocy wyobrazic psa na wlasnym dywanie...teraz maja pelen obraz jak wygladalaby Pysia w ich domu. Quote
Reno2001 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Nie ma na co czekac. Jesli tylko macie możliwośc, to dalej z Pysią do cioci Jogi :diabloti:. A zdjęcia super. Zaraz wstawię na allegro. Quote
Reno2001 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dostawiłam zdjęcia i troszkę nowych informacji na pysiową aukcję allegro. Quote
Ulka18 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Pysia jest naprawde kochana :loveu: na niektorych zdjeciach sie usmiecha :p Quote
Murka Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Mała już po sterylce. Wszystko ok. Miała faktycznie początek cieczki... Dobrze, że przewąchałam sprawę :cool3: Quote
Ulka18 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Czyli wszystko w porzadku? Operacja sie udala. A jak sie Pysia podobala Cioteczkom Jogi i Beatce? Quote
Murka Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 Pysia jest przesłodka i nie ma możliwości, żeby się komuś nie spodobała ;) Fotki nie oddają jej uroku :shake: Dziewczyny już mają dla niej kilka potencjalnych domków, ale na razie to nic pewnego więc nie chcę zapeszać. W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła :cool3: Zabieg przebiegł spokojnie i bez problemów. Sunia teraz odpoczywa na kanapie w kuchni razem z Majcią ;) Quote
Ulka18 Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 Dziewczyny już mają dla niej kilka potencjalnych domków, ale na razie to nic pewnego więc nie chcę zapeszać. W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła To dobrze, bo nastepne biedy w mieleckim schronisku czekaja. I same takie perelki jak Pysia. To teraz Majka ma Pysie za kolezanke? Polubily sie dziewczynki? Quote
Reno2001 Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 [quote name='Murka']... W każdym razie nie wróżą jej by długo u nas pobyła :cool3:... Ja jestem dokładnie tego samego zdania. Zresztą, jak pisałam wczesniej, dobrze by było, aby poszła do domku przed 8 marca. Wtedy juz inny psiak mógłby pojechac do hoteliku :cool3:. Ależ napięty plan działania...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A jak malutka czuje się dziś po zabiegu??? Quote
Ulka18 Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Trzeba wysylac dobre fluidy i trzymac kciuki, zeby Pysia szybko znalazla dobry dom :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.