Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Pamiętacie opowiadanko o "magicznych słówkach" - dziękuję, proszę, przepraszam??? Mówiło o tym, że takie słówka pomagają w zawieraniu przyjaźni... Czy oni nie znali wtedy słowa "flaszka"? :evil_lol: To może my sie zbierzemy w większym gronie u mnie... i eeee, tegooo. Quote
beam6 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Jak wyadoptujecie szczęśliwie Daszeńkę to nawet będzie okazja :evil_lol: Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 beam6 napisał(a):Jak wyadoptujecie szczęśliwie Daszeńkę to nawet będzie okazja :evil_lol: Okazja to już jest, bo ja nie oblałam jeszcze rudej, dzikiej i wściekłej rodziny, którą rozparcelowałam w ubiegłym tygodniu (z wydatną pomocą Jayo). Gdyby jutrzejsza adopcja Daszy nie doszła do skutku, to można opić jej szczęście, że nie trafiła do złego domku :cool3: A poza tym jutro są imieniny Ludwiki..., czy ktoś ma jakąś Ludwikę pod ręką??? Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Hurra, super, że szykuje się Daszeńkowa chata!!!:multi: Quote
beam6 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Rany koguta allle dlaczego jutro ????? Może przynajmniej w piątek ??? Ja pracuję od 8 rano !!!!!! Miałam Wujka Ignacego :evil_lol: a Ludwiki na składzie brak :shake: Ale mogę przechrzcić Fifulindę na potrzeby chwili :razz: Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 beam6 napisał(a):Rany koguta allle dlaczego jutro ????? Może przynajmniej w piątek ??? Ja pracuję od 8 rano !!!!!! Miałam Wujka Ignacego :evil_lol: a Ludwiki na składzie brak :shake: Ale mogę przechrzcić Fifulindę na potrzeby chwili :razz: A ty myślisz, że ja nie pracuje???? Też od 8.00 :evil_lol: Czekaj, czekaj... Jutro są też imieniny Jana. To może z okazji imienin Janka Kosa z 4 pancernych? Przy okazji można wypić zdrowie Szarika. Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Dobra, to jutro dam znać o której wpada ewentualny domek Daszy i zgadamy się na sabat. Quote
izmir Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Cieszę się bardzo, że maleńkiej szykuje się domek- oby tylko dobry.... Ehhh ja marzę o aście a niektórzy nie potrafią docenić faktu, że takowego mają i go krzywdzą - smutne Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Mamy Ludwę w "Niczyich". Co prawda, w rzeczywistości to Ewa, ale myślę, że można wykorzystać sytuację. Quote
jayo Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Fusica napisał(a):Okazja to już jest, bo ja nie oblałam jeszcze rudej, dzikiej i wściekłej rodziny, którą rozparcelowałam w ubiegłym tygodniu (z wydatną pomocą Jayo). Gdyby jutrzejsza adopcja Daszy nie doszła do skutku, to można opić jej szczęście, że nie trafiła do złego domku :cool3: A poza tym jutro są imieniny Ludwiki..., czy ktoś ma jakąś Ludwikę pod ręką??? Nie mam Ludwiki, ale moze tez moge sie wprosic ? :evil_lol: Za te rudasy albo co.... Quote
Fusica Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 jayo napisał(a):Nie mam Ludwiki, ale moze tez moge sie wprosic ? :evil_lol: Za te rudasy albo co.... Pewnie , że możesz się wprosić. Rudasy to była dla mnie ekstremalna przygoda. Dobrze, że wszyskie mamy w dalszym ciągu oczy :evil_lol: Quote
majqa Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 A propos okazji, nawet jesli nikt nie ma Ludwiki w polu rażenia co by ją uczcić to nie da się przecież zapomnieć o płynie do naczyń Ludwiku!!! :evil_lol: Quote
Fusica Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 majqa napisał(a):A propos okazji, nawet jesli nikt nie ma Ludwiki w polu rażenia co by ją uczcić to nie da się przecież zapomnieć o płynie do naczyń Ludwiku!!! :evil_lol: To bardzo cenna uwaga. W stanie nieświadomości wieczornej, może nawet sięgniemy po Ludwika w ramach popitki... Quote
majqa Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Jejku, o zgrozo, nie polecam :shake:...Czka się wtedy bańkami mydlanymi!!! Bleeee :evil_lol:... Quote
beam6 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Przypomniałam sobie :multi: - dzisiaj jest Tłusty Czwartek (dzień obżarstwa i opilstwa) i nie potrzeba nam żadnej innej okazji :evil_lol: Quote
Fusica Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Hehehehe... Ja tam jestem blondynką, więc nie można mieć do mnie pretensji, że wcześniej na to nie wpadłam... Quote
Fusica Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Wczorajsze odwiedziny domku się nie odbyły. Coś Państwu wypadło... Dzisiaj miałam już jeden telefon i zobaczymy. Mieszkanie w bloku (Sulejówek). 20-letni kawaler, mieszkający z rodzicami (wiedzą o adopcji ale i tak sprawdzę osobiście). Pan woli suczkę, ponieważ jakoś łatwiej mu przyjdzie sterylizacja suni..., niż kastracja samczyka (ach ta solidarność siurkowa :diabloti:). Daszka nie zostawała by w domu na długo sama (chociaż teraz dzielnie sobie z tym radzi). I co myślicie??? Quote
beam6 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Trzeba sprawdzić a potem myśleć :evil_lol: Quote
Fusica Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 beam6 napisał(a):Trzeba sprawdzić a potem myśleć :evil_lol: Doszłam do wniosku, że to nie Pan przyjedzie do Daszki, żeby ją obgladnąć ale... Daszka pojedzie na wizytkę do niego (i jego rodziców :cool3:), oczywiście w towarzystwie wielce szacownych Kontrolerek. Załatwimy za jednym razem wizytke przedadopcyjną i rozmowę z rodzicami :evil_lol: Quote
beam6 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 A Tłusty Czwartek to obalim w bramie co ? Kiedy planujesz inspekcję ? Quote
Fusica Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Ponieważ zawinszowałyśmy sobie z Julką (przypominam, że to właścicielka DT) spotkania w gronie rodzinnym (z rodzicami rzeczonego Pana Wojtka), to albo jego rodzice zawrócą z drogi na działkę :evil_lol: albo pojedziemy w niedzielę. Oczywiście to zgryw, niech sobie rodzice odpoczną - my chętnie wpadniemy w niedzielę. Pan Wojtek chyba będze koczował pod naszym blokiem, jako ochrona, bo strasznie się obawia, że my Daszeńkę do niedzieli upłynnimy :evil_lol: Quote
Fusica Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 beam6 napisał(a):A Tłusty Czwartek to obalim w bramie co ? Kiedy planujesz inspekcję ? A na "obalanie" to ja zapraszam do siebie w przyszłym tygodniu w środę, to przy okazji posypiemy głowy popiołem :cool3: Quote
wanda szostek Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Fusica napisał(a):Wczorajsze odwiedziny domku się nie odbyły. Coś Państwu wypadło... Dzisiaj miałam już jeden telefon i zobaczymy. Mieszkanie w bloku (Sulejówek). 20-letni kawaler, mieszkający z rodzicami (wiedzą o adopcji ale i tak sprawdzę osobiście). Pan woli suczkę, ponieważ jakoś łatwiej mu przyjdzie sterylizacja suni..., niż kastracja samczyka (ach ta solidarność siurkowa :diabloti:). Daszka nie zostawała by w domu na długo sama (chociaż teraz dzielnie sobie z tym radzi). I co myślicie??? 20-letni kawaler nie jest pewnie osobą na własnym utrzymaniu. Dla mnie będzie on fikcyjnym opiekunem psa. Co on robi? Studiuje, uczy się gdzieś (na miejscu czy poza domem)? Finansowo na psa będą łożyć rodzice i faktycznie to oni będą więcej z psem obcować. Czy znają rasę i wiedzą jak należy z takim psem postępować? Taki pies wymaga opiekuna spokojnego, konsekwentnego, i cały czas pokazującemu psu kto z tym stadzie rządzi. Czy chłopaka przepytałaś pod kontem znajomości rasy i postępowania z takim psem? Moim zdaniem jest to z jego strony chęć pokazania, że on też ma amstafa i to trzeba sprawdzić. Do sprawdzenia domku radzę poprosić doświadczonego w adopcjach bulomana. Quote
beam6 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Wandeczko - to że sobie (czasami) żarty na wątku robimy to nie znaczy że poważnie nie podchodzimy do spraw adopcji. Dopilnujemy wszystkiego - masz słowo ( moje i Fusicy)! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.