_ChiQuiTa_ Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Cudo ta psinka. Nie chce niczego obiecywać, ale mój kolega poszukuje bulla. Myślał o amstafie właśnie. Mówiłam, że w schronach pełno bullowatych, ale on nie chce psa powyżej roku i w tym problem. Pokażę mu sunię a nuż się spodoba. Domek by był odpowiedzialny bardzo no i ja na miejscu 2 bloki dalej. Transport też bym miała. Ale nie obiecuję, na razie pokażę. Quote
hanka456 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Suńka, piękna, kochana, taka biedulka. Domek musi być naukochańszy. Quote
Wilejkaros Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ciotka Fusica, może napisz jakieś ogłoszonka i podeślemy moderatorkom do wstawienia na naszą stronę. Możemy chyba też poprosić dziewczyny o Allegro z konta stowarzyszenia. Piszę "chyba", bo usiłuję dodzwonić się do Feli, a ta nieuchwytna od wczoraj. Quote
Wilejkaros Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Dodzwoniłam się! Fusica, jak zrobisz opisik, to poprosimy Magdarynkę o wrzucenie na niczyje.org i o allegro z konta Stowarzyszenia. Umowa adopcyjna też może iść przez Niczyje, może to trochę poważniej będzie brzmiało i się debile nie odważą dzwonić nawet. Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Dzięki kochana !!!! Na was zawsze można liczyć. Mam nadzieję, że uda mi się odwdzięczyć :cool3: Na jaki adres mam słać ogłoszenie???? Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 _ChiQuiTa_ napisał(a):Cudo ta psinka. Nie chce niczego obiecywać, ale mój kolega poszukuje bulla. Myślał o amstafie właśnie. Mówiłam, że w schronach pełno bullowatych, ale on nie chce psa powyżej roku i w tym problem. Pokażę mu sunię a nuż się spodoba. Domek by był odpowiedzialny bardzo no i ja na miejscu 2 bloki dalej. Transport też bym miała. Ale nie obiecuję, na razie pokażę. Czekam na dobre wieści ... Quote
doddy Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Z tych wszystkich powodów, które wymieniłaś, chciałam żeby w tej adopcji pomogła mi fundacja ast. A poprosiłaś o konkretną pomoc? Jakoś ja nigdzie tego nie widzę a jasnowidzem nie jestem! Czytać w myślach - nie czytam! EOT Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 doddy napisał(a):A poprosiłaś o konkretną pomoc? Jakoś ja nigdzie tego nie widzę a jasnowidzem nie jestem! Czytać w myślach - nie czytam! EOT Nie musisz czytać w myślach. W poniedziałek szukałam na dogo ludzi, którzy udzieląją się na wątkach bulowatych i takiej treści wiadomość wysłałam do Beaty Dobroczyńskiej, która obiecała przekazać ją tobie: "Mam problem... Wczoraj, jakiś sk...., wrzucił do dzieciecego ogródka pod moim blokiem malutką (tak na oko 3-miesięczną astkę, lub mieszankę asta). Malutka ma blizny na pleckach. Blizny sa już zagojone i jasne ale jeszcze futerko nie odrasta. Sunia trafiła do mojej sąsiadki z bloku i na razie może tam zostać. Idzie też dzisiaj do weta. Pewnie nie prosiłąbym o pomoc, bo szczeniory dosyć szybko trafiają do domków. Ale... No właśnie... Mała jest zaczepna i dosyć agresywna wobec innych sierściuchów. 3 miesięczny malec przestraszył mojego Rycha (chociaż przyznam, że mój Rych jest boidoopkiem i mała z pewnością to wyczuła). Odnosze wrażenie, że to pozostałość po krzywdzie jaką doznała. Na mój gust te blizny są po zębach. Czy mogę liczyć na pomoć???". We wtorek wysłałam do ciebie PW z prośbą o pomoc i przesłałam link do wątku suni. Taką wiadomość wysłałam do wielu osób zajmujących się adopcjami bulowatych, bądź udzielających się na watkach. Na tym wątku napisałam, że adopcja astki mnie stresuje, że sunia ma problem z innymi psami i możliwość podpisania umowy adopcyjnej na fundację, byłaby super. Nie ma się co denerwować. Ze swojej strony mogę obiecać, że zrobię wszystko, żeby dom dla suni był odpowiedni. A w ogłoszeniach umieszczę, ze umowa adopcyjna ze stowarzyszeniem "Niczyje" - mam nadzieję, że to odstraszy potencjalnych popaprańców. Quote
doddy Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Pisząc, że chciałabyś umowę fundacyjną nie zawarłaś nigdzie że chcesz skorzystać z naszej. Wystarczyło wprost zapytać i bez najmniejszego problemu byśmy Ci pomogli. Ale już sobie poradziłaś, więc po problemie. Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Fusica napisał(a):Obyście miały rację. Nie mam doświadczenia w tak "newralgicznych" adopcjach i chciałabym, żeby fundacja asta mi pomogła. Gdyby (tfu, tfu na psa urok), trzeba było odbierać suńkę, to fundacja brzmi poważniej niż np. Fusica Post nr 14 z dnia wczorajszego. Jeśli niewystarczająco czytelnie napisałam w swoich wiadomościach PW i na wątku, że boję się tej adopcji i potrzebuje fachowej pomocy osoby doświadczonej w adopcjach bulowatych, to przepraszam (następnym razem bardziej się postaram). Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Zawsze można w ogłoszeniach napisać, że sunia jest pod opieką Fundacji AST i Stowarzyszenia NICZYJE. To odstraszy jeszcze bardziej ;) Doddy, pomagałaś nam chyba w leczeniu Elzy, tej mix astki z problemamy skórnymi? Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Fusica, masz ode mnie PW z namiarami ;) Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Właśnie wysyłam maila do kochanej Magdarynki (ta dziewczyna podesłała mi w ubiegłym tygodniu domek dla dzikiego rudasa). Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Czyżby domek był u koleżanki Magdarynki. która kiedyś straciła kocurka? Szukałyśmy dla niej rudasa chyba w listopadzie czy październiku i akurat nie było... Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Wilejkaros napisał(a):Czyżby domek był u koleżanki Magdarynki. która kiedyś straciła kocurka? Szukałyśmy dla niej rudasa chyba w listopadzie czy październiku i akurat nie było... Tak to ona. Jej małżonek ociekając krwią, bardzo dzielnie pakował rudego do kontenerka a ja stałam ze spirytusem i gazą na opatrunki :evil_lol: Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ciotka Fusica-Super Pielęgniarka! No to czekamy na ogłoszenia Julki i pierwsze telefony. Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 A teraz wiadomośc dnia !!! Jutro spotkam się z potencjalnym domkiem dla Daszeńki. Rodzinka zaprzyjaźniona z DT. Domek z ogrodem pod Mińskiem Mazowieckim. Na wyposażeniu chłopczyk 5 lat. Niezapsiony i niezakocony, uprzedzony o niechęci małej do innych psów (oczywiście domek nie chłopczyk). Domek wie o umowie adopcyjnej i klauzuli kontroli oraz sterylki. Zobaczymy, zobaczymy... Do jutra wstrzymujemy akcje ogłoszeniową. Czy ciotka Wilejkaros ma jutro czas??? Czy może mi przesłać umowę adopcyjna stowarzyszenia? I czy np. wolontariusz może ją spisać z domkiem, czy jakaś Pani Prezes będzie mogła się jutro stawić??? Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Wilejkaros napisał(a):Ciotka Fusica-Super Pielęgniarka! No to czekamy na ogłoszenia Julki i pierwsze telefony. Ja nie wiem czy Julka byłaby szczęśliwa, gdyby poszły o niej ogłoszenia... :evil_lol: Bo Julka to właścicielka DT w którym przebywa DASZA - sunia. Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Buhahahahaha, no właśnie zaczęłam się zastanawiać czy nie ogłupłam już do resty. Umowa jest na stronie www.niczyje.org jako zobowiązanie adopcyjne. Poszukasz czy podesłać? Jutro odbieram moją mamę ze szpitala około 16 (chyba że coś się zmieni), odwożę ją do domu i teoretycznie jestem do dyspozycji. Z uwagi na mamę nie bardzo chciałabym ruszać pod Mińsk Mazowiecki (tak na wszelki wypadek), ale jeśli domek zawitałby w bliższe okolice, to chętnie. Pani Prezes, zwana dalej ciotką Felą, dzisiaj jest w Ostrowii Maz. w schronie i pewnie jutro będzie nadrabiać dzień wolny w pracy. Póki co nie odbiera telefonu. Quote
Fusica Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Wilejkaros napisał(a):Buhahahahaha, no właśnie zaczęłam się zastanawiać czy nie ogłupłam już do resty. Umowa jest na stronie www.niczyje.org jako zobowiązanie adopcyjne. Poszukasz czy podesłać? Jutro odbieram moją mamę ze szpitala około 16 (chyba że coś się zmieni), odwożę ją do domu i teoretycznie jestem do dyspozycji. Z uwagi na mamę nie bardzo chciałabym ruszać pod Mińsk Mazowiecki (tak na wszelki wypadek), ale jeśli domek zawitałby w bliższe okolice, to chętnie. Pani Prezes, zwana dalej ciotką Felą, dzisiaj jest w Ostrowii Maz. w schronie i pewnie jutro będzie nadrabiać dzień wolny w pracy. Póki co nie odbiera telefonu. Domek jest znany rzeczonej Julce (razem pracują), więc do Mińska możemy pojechać np. za tydzień. Domek przyjedzie jutro na Gocław i może nawet przywiezie flaszkę???? Jak nie przywiezie, to ja mam... Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Kasiula, na Gocław mogę podjechać, jak się ogarnę z mamą. Myślę, że jak się zaczną ferie, to będzie trochę luźniej u mnie wieczorem (tak to sobie tłumaczę), bo na razie wymusiłam jeden wieczór wolny ze względu na rodzicielkę. Możemy spróbować w któryś weekend, bo w lutym nie mam szkoły (oprócz najbliższego zjazdu na wpisy). Obiecałam też sobie i Innym w jedną sobotę jechać do schronu, poza tym planów brak. Chyba że TZ mi zafunduje wycieczkę na Karaiby (hahahaha). Quote
beam6 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Fusica napisał(a):Domek jest znany rzeczonej Julce (razem pracują), więc do Mińska możemy pojechać np. za tydzień. Domek przyjedzie jutro na Gocław i może nawet przywiezie flaszkę???? Jak nie przywiezie, to ja mam... Jakbyście sobie nie dały rady to mogę pomóc :razz: i umowę wydrukowaną dwustronnie przywieźć :evil_lol: Quote
Wilejkaros Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Wszyscy wiemy, że pewnie głownie ta flaszka Cię pcha w nasze ramiona (my też liczymy na to). Myślę, że co 3 głowy to nie 1. Quote
beam6 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Pożartować nie można ? :cool3: Dacie radę :lol: - możesz do mnie podjechać wcześniej po umowę (mam w domu). Ja w tej chwili mam na głowie Fistaszka i może coś się zaczyna dziać z suczkami z Teresina :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.