Jump to content
Dogomania

Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)


Recommended Posts

  • Replies 9.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hhahah, popadały jak muchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ale Tizzy miała farta że na Ciebie wtrafaiła :loveu::loveu: Jest bardzo ładną suczką i myślę że kto inny by ją zlapał i trzymal do rozmnażania :shake:
Szkoda że mama nie da się namówić żeby Tizzy mieszkała w domu....Swoją drogą to ma jakieś argumenty? W końcu Tosca z wami mieszka.
Cały czas myślę że ktoś ją może szukać. Większość haszczaków dla mnie jest taka sama :evil_lol::evil_lol::eviltong: Ale ona przez te oczy jest dość charakterystyczna. Przeszukiwałaś Bezdomne Szpice?

betty_labrador napisał(a):
czesc :multi:

ostatnio myslalam o Tobie ze gdzies zniklas :) ja sciagam ludzi myslami ;) milo ze wpadlas ;)

:lol::lol: Dziś też myślałaś?

Wszystkiego NAJlepszego w 2010r!!

Posted

[quote name='anetta']Hhahah, popadały jak muchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ale Tizzy miała farta że na Ciebie wtrafaiła :loveu::loveu: Jest bardzo ładną suczką i myślę że kto inny by ją zlapał i trzymal do rozmnażania :shake:
Szkoda że mama nie da się namówić żeby Tizzy mieszkała w domu....Swoją drogą to ma jakieś argumenty? W końcu Tosca z wami mieszka.
Cały czas myślę że ktoś ją może szukać. Większość haszczaków dla mnie jest taka sama :evil_lol::evil_lol::eviltong: Ale ona przez te oczy jest dość charakterystyczna. Przeszukiwałaś Bezdomne Szpice?


:lol::lol: Dziś też myślałaś?

Wszystkiego NAJlepszego w 2010r!!

nie, tym razem nie pomyslalam :P sooory :)

Tizzy ma juz bude, teraz siedzi w domu bo jeszcze ma cos z kolanem...wczoraj biegala dlugo luzem na spacerze i pozniej kulala :( wiec jutro mam nadzieje uda sie podjechac na RTG i cos stwierdzic. no i narazie jest tyle sniegu ze jeszcze siedzi w domu. Ale mysle ze czesciowo bedzie w domu :D

dziekuje za zyczonka, przydadza sie :)

[quote name='Mudik']Hmm Tizzy miała mieszkać na dworze a tu leniuchuje w domku. A i czemu Tosiak ma łańcuszek na sobie w domu?

hihi, no wiem wiem. Odpowiedz powyzej.

Lancuszek-bo zapomnialam jej zdjac po spacerze :D tam, ma adresowke :)

a to moj dzisiejszy nowy drapieznik domowy :eviltong:







Spotkalismy Sabe ktora byla na spacerku ze swoim panem :)


Posted

Wiesz, ja jakbym miała czas choć usta otworzyć zanim ta czarna szarańcza ruszy za sarną, to bym chyba uszami klaskała z radości ;) Także Toscowego zachowania zupełnie nie rozumiem ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Wiesz, ja jakbym miała czas choć usta otworzyć zanim ta czarna szarańcza ruszy za sarną, to bym chyba uszami klaskała z radości ;) Także Toscowego zachowania zupełnie nie rozumiem ;)



:) Tosca kiedys biegla za sarnami oj biegla daleko i znikala na dlugo... moze pomoglo to ze dlugo biegala na lince-dzien w dzien przez ok 1,5 roku, plus powtorzenia z linka co jakis czas, no i ciagla praca przywolania ze smakolykami. W koncu przestala, jakos juz jej nie rusza widok saren ani niczego tam kicajacego. Albo za czesto ma takie widoki? nie wiem ;)

Posted

betty_labrador napisał(a):
:) Tosca kiedys biegla za sarnami oj biegla daleko i znikala na dlugo... moze pomoglo to ze dlugo biegala na lince-dzien w dzien przez ok 1,5 roku, plus powtorzenia z linka co jakis czas, no i ciagla praca przywolania ze smakolykami. W koncu przestala, jakos juz jej nie rusza widok saren ani niczego tam kicajacego. Albo za czesto ma takie widoki? nie wiem ;)

Kluske rusza widok zwierzów okropnie, ona już nigdy nie zmądrzeje, co innego Lizka - ta nawet jeśli ruszy, to jest odwoływalna. Kluch potrafi się na starym tropie zawiesić na 30 minut..... a jakby zobaczył zwierza, to amba (to jest jedyna syt. kiedy odmawia jedzenia z pobudzenia, nawet wybudzajac się z narkozy - a przechodziła to b. ciężko - nagle odzrowiała, jak poczuła kiełbachę). Może teraz jest lepiej, ale nie sprawdzę, bo się już nauczyłam widzeić sarny, dziki, konie i koty przed nia ;)

Posted

[quote name='bianka19']Cześć ;)
Super śnieżna zabawa :cool3:
Tosca śliczna :loveu:

Pozdrawiamy śniegowo :eviltong:


czesc :) dziekujemy za odwiedzinki :loveu:

pozdrawiamy rowniez :)

Krajobraz zimowy.


a w ogole snieg pada i pada...

Posted

zerduszko napisał(a):
Kluske rusza widok zwierzów okropnie, ona już nigdy nie zmądrzeje, co innego Lizka - ta nawet jeśli ruszy, to jest odwoływalna. Kluch potrafi się na starym tropie zawiesić na 30 minut..... a jakby zobaczył zwierza, to amba (to jest jedyna syt. kiedy odmawia jedzenia z pobudzenia, nawet wybudzajac się z narkozy - a przechodziła to b. ciężko - nagle odzrowiała, jak poczuła kiełbachę). Może teraz jest lepiej, ale nie sprawdzę, bo się już nauczyłam widzeić sarny, dziki, konie i koty przed nia ;)



no to masz niezlego psa mysliwskiego ;> tylko rozwinac to w konkretnym kierunku i zrobic uzytek ;) nie no, zart oczywiscie. Wiadomo ze psy sa różne, i różnie sie ucza, odwołuja. :) to choc nie masz problemu z jednym psiorkiem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...