betty_labrador Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 wiki4 napisał(a):Dziewczynki widzę, że totalny luzik :lol: no ba, totalny luzik :D Quote
betty_labrador Posted January 1, 2010 Author Posted January 1, 2010 tutaj fajnie leżały- taka synchronizacja :D Quote
anetta Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Hhahah, popadały jak muchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale Tizzy miała farta że na Ciebie wtrafaiła :loveu::loveu: Jest bardzo ładną suczką i myślę że kto inny by ją zlapał i trzymal do rozmnażania :shake: Szkoda że mama nie da się namówić żeby Tizzy mieszkała w domu....Swoją drogą to ma jakieś argumenty? W końcu Tosca z wami mieszka. Cały czas myślę że ktoś ją może szukać. Większość haszczaków dla mnie jest taka sama :evil_lol::evil_lol::eviltong: Ale ona przez te oczy jest dość charakterystyczna. Przeszukiwałaś Bezdomne Szpice? betty_labrador napisał(a):czesc :multi: ostatnio myslalam o Tobie ze gdzies zniklas :) ja sciagam ludzi myslami ;) milo ze wpadlas ;) :lol::lol: Dziś też myślałaś? Wszystkiego NAJlepszego w 2010r!! Quote
Mudik Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Hmm Tizzy miała mieszkać na dworze a tu leniuchuje w domku. A i czemu Tosiak ma łańcuszek na sobie w domu? Quote
betty_labrador Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 [quote name='anetta']Hhahah, popadały jak muchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale Tizzy miała farta że na Ciebie wtrafaiła :loveu::loveu: Jest bardzo ładną suczką i myślę że kto inny by ją zlapał i trzymal do rozmnażania :shake: Szkoda że mama nie da się namówić żeby Tizzy mieszkała w domu....Swoją drogą to ma jakieś argumenty? W końcu Tosca z wami mieszka. Cały czas myślę że ktoś ją może szukać. Większość haszczaków dla mnie jest taka sama :evil_lol::evil_lol::eviltong: Ale ona przez te oczy jest dość charakterystyczna. Przeszukiwałaś Bezdomne Szpice? :lol::lol: Dziś też myślałaś? Wszystkiego NAJlepszego w 2010r!! nie, tym razem nie pomyslalam :P sooory :) Tizzy ma juz bude, teraz siedzi w domu bo jeszcze ma cos z kolanem...wczoraj biegala dlugo luzem na spacerze i pozniej kulala :( wiec jutro mam nadzieje uda sie podjechac na RTG i cos stwierdzic. no i narazie jest tyle sniegu ze jeszcze siedzi w domu. Ale mysle ze czesciowo bedzie w domu :D dziekuje za zyczonka, przydadza sie :) [quote name='Mudik']Hmm Tizzy miała mieszkać na dworze a tu leniuchuje w domku. A i czemu Tosiak ma łańcuszek na sobie w domu? hihi, no wiem wiem. Odpowiedz powyzej. Lancuszek-bo zapomnialam jej zdjac po spacerze :D tam, ma adresowke :) a to moj dzisiejszy nowy drapieznik domowy :eviltong: Spotkalismy Sabe ktora byla na spacerku ze swoim panem :) Quote
betty_labrador Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 kolejne fotki ze spacerku zimowego:) Quote
betty_labrador Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 z Sabusia w sniegu :D ślad dzika :D Quote
bonsai_88 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Przyszłam powiedzieć, że Tizzy ma niesamowite oczy ;) Quote
betty_labrador Posted January 2, 2010 Author Posted January 2, 2010 bonsai_88 napisał(a):Przyszłam powiedzieć, że Tizzy ma niesamowite oczy ;) oh to prawda :) dziekujemy za mila opinie :) Quote
wiki4 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 http://img96.imageshack.us/img96/5668/dscf6944.jpg Sarenki spotkaliście :loveu: Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 [quote name='wiki4']http://img96.imageshack.us/img96/5668/dscf6944.jpg Sarenki spotkaliście :loveu: tak :loveu: to częsty widok w naszym lesie :) Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 kicus :) w domu jakos nie umem robic zdjec :roll: Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 zerduszko napisał(a):A te sarenki nie zostały pogonione? nie :lol: Tosca spojrzala na nie, ja ja zawolalam i wybrala moj smakolyk ;) a Tizzy tego dnia zostala w domu ;) Quote
zerduszko Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Wiesz, ja jakbym miała czas choć usta otworzyć zanim ta czarna szarańcza ruszy za sarną, to bym chyba uszami klaskała z radości ;) Także Toscowego zachowania zupełnie nie rozumiem ;) Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 zerduszko napisał(a):Wiesz, ja jakbym miała czas choć usta otworzyć zanim ta czarna szarańcza ruszy za sarną, to bym chyba uszami klaskała z radości ;) Także Toscowego zachowania zupełnie nie rozumiem ;) :) Tosca kiedys biegla za sarnami oj biegla daleko i znikala na dlugo... moze pomoglo to ze dlugo biegala na lince-dzien w dzien przez ok 1,5 roku, plus powtorzenia z linka co jakis czas, no i ciagla praca przywolania ze smakolykami. W koncu przestala, jakos juz jej nie rusza widok saren ani niczego tam kicajacego. Albo za czesto ma takie widoki? nie wiem ;) Quote
bianka19 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Cześć ;) Super śnieżna zabawa :cool3: Tosca śliczna :loveu: Pozdrawiamy śniegowo :eviltong: Quote
zerduszko Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 betty_labrador napisał(a)::) Tosca kiedys biegla za sarnami oj biegla daleko i znikala na dlugo... moze pomoglo to ze dlugo biegala na lince-dzien w dzien przez ok 1,5 roku, plus powtorzenia z linka co jakis czas, no i ciagla praca przywolania ze smakolykami. W koncu przestala, jakos juz jej nie rusza widok saren ani niczego tam kicajacego. Albo za czesto ma takie widoki? nie wiem ;) Kluske rusza widok zwierzów okropnie, ona już nigdy nie zmądrzeje, co innego Lizka - ta nawet jeśli ruszy, to jest odwoływalna. Kluch potrafi się na starym tropie zawiesić na 30 minut..... a jakby zobaczył zwierza, to amba (to jest jedyna syt. kiedy odmawia jedzenia z pobudzenia, nawet wybudzajac się z narkozy - a przechodziła to b. ciężko - nagle odzrowiała, jak poczuła kiełbachę). Może teraz jest lepiej, ale nie sprawdzę, bo się już nauczyłam widzeić sarny, dziki, konie i koty przed nia ;) Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 [quote name='bianka19']Cześć ;) Super śnieżna zabawa :cool3: Tosca śliczna :loveu: Pozdrawiamy śniegowo :eviltong: czesc :) dziekujemy za odwiedzinki :loveu: pozdrawiamy rowniez :) Krajobraz zimowy. a w ogole snieg pada i pada... Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 zerduszko napisał(a):Kluske rusza widok zwierzów okropnie, ona już nigdy nie zmądrzeje, co innego Lizka - ta nawet jeśli ruszy, to jest odwoływalna. Kluch potrafi się na starym tropie zawiesić na 30 minut..... a jakby zobaczył zwierza, to amba (to jest jedyna syt. kiedy odmawia jedzenia z pobudzenia, nawet wybudzajac się z narkozy - a przechodziła to b. ciężko - nagle odzrowiała, jak poczuła kiełbachę). Może teraz jest lepiej, ale nie sprawdzę, bo się już nauczyłam widzeić sarny, dziki, konie i koty przed nia ;) no to masz niezlego psa mysliwskiego ;> tylko rozwinac to w konkretnym kierunku i zrobic uzytek ;) nie no, zart oczywiscie. Wiadomo ze psy sa różne, i różnie sie ucza, odwołuja. :) to choc nie masz problemu z jednym psiorkiem :) Quote
WeronikaM Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 super fotka :D http://img11.imageshack.us/img11/6902/dscf6790.jpg Quote
betty_labrador Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 dzis nabazgralam, kolory sa troche przeklamane ;) Quote
Shel Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 http://img690.imageshack.us/img690/8605/dscf7023.jpg wow, świetne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.