supergoga Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Zal mi bardzo Oskara. Zgadzam się natomiast że dla dobra psa i ewentualnie uchronienia go przed niewłaściwą adopcją - powinniście go wykastrować. A co do popełnionych błędów - każdy je popełnia, nie każdy się przyznaje. Ja też skończyłam zootechnikę w Poznaniu ale mimo tego że hodowałam psy od dawna, że zajmuje się bezdomnaiakmi i własnym psem, też popełniam błędy wychowawcze. Udało mi się na szczęście od początku wpoić córce podejście do psa i zrozumienie jego potrzeb. Teraz ma 16 lat i wpojona wiedza procentuje. Myślę nad Oskarem. W jakiej klinice jest pies - to ważne. I swoja drogą - pewnie na Państwa życzenie jest na tej obserwacji, gdzie może zarazić się każdym klinicznym świństwem, bo gdy mój onek swego czasu ugryzł kogoś, nota bene w mopjej obronie - to na obserwacji był w domu, a ja musiałam dowieźć go do lecznicy, bodajże 2 razy o ile pamiętam. Szkoda, że musiał tam zostać, to bardzo niedobre dla psa i niebezpieczne dla jego zdrowia. Prosze też napisac, w jakim rejonie miasta mieszkał pies. Postaram się pomóc, wstawię go na naszej stronie Fundacji w Poznaniu, tyle że ta kastracja byłaby konieczna. Quote
mcwill Posted January 24, 2008 Author Posted January 24, 2008 Dziekuje wszystkim za okazana pomoc i zainteresowanie. Oskar znalazl nowy dom 390 km od Poznania. Ludzie ci to starsze malżenstwo, które mialo juz jamnika i ma dom z ogrodem zna tez całą historie Oscara. Są sprawdzeni i bedzie tam mial super warunki by pozbyc sie swoich lęków. Quote
GrubbaRybba Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Cieszę się, że Oskar znalazł domek!!! :multi:;):multi: Quote
halbina Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 No to fajnie, że się udało i to szybko... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.