sylrwia Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Wyżeł węgierski rodowodowy suka, nie mam jej papierów ale ma ona tatuaż. Została znaleziona w październiku - listopadzie, Pan który ją przygarnął nie mógł jej dłużej trzymać. Od wczoraj jest na "tymczasie" u mnie. Hodowca nie pamięta komu sprzedał szczeniaka, właściciela nie udało się odnaleźć, on też w sumie chyba psa nie szukał. Fara urodziła sie 08.07.2001 więc to nie szczeniak i pewnie niewiele osób zawiesi na niej oko i otworzy swe serce. Jest pogodną, wesoła suczką bryka jak młodziutki psiak. Widać, że ktoś miał "twardą" rękę przy niej "kurczy się" ze strachu przy głośnej zdecydowanej komendzie "nie wolno", przy gwałtownym ruchu. Widać, że niedopieszczona, człowieka zalizałaby na śmierć jakby jej pozwolić. W miare ładnie chodzi na smyczy, siada, kładzie sie na komende, choć nieraz trzeba powtórzyć. Na razie wykąpana, z lekka przeczyszonymi uszami bo miała tam bagno. Jeszcze szpony trzeba jej przyciąć. Ma starte kły tak może po 0,5cm. Suka potrzebuje dużej porcji miłości i kanapy ;) do leżenia. Raczej nie powinna iść do domu z kotem. Mojego wystawia i próbowała go złapać za kark, no chyba, że ktoś ma w miarę dużo czasu na pilnowanie jej kocio-psich relacji, to pewnie z czasem, załapałaby, że na kotka sie nie poluje;). Zakładam jej tu wątek choć wiem, że za chwile zaginie w przestworzach psiaków w potrzebie. Quote
jade Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 piękna :p jest wysterylizowana? umie zostawać sama w domu? Quote
sylrwia Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Jest u mnie od wczoraj. Już wczoraj została ale z moim psem. Dziś ją zostawię samą zobaczę czy nie zje mi mieszkania ;) Nie jest wysterylizowana. Quote
Hala Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Piekna suczka. Ale pazurki ma że hoho. :razz: Quote
martasuwałki Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Jest piękna, więc na pewno zaraz "ktoś" się zakocha :razz: Do góry suniu!!! Quote
sylrwia Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Dziś po raz pierwszy została sama (niezupełnie kot był zamknięty w jednym pokoju) troszkę popiszczała jak wyszłam z Fortkiem. Wróciłam po 4,5 godzinie i w domu wszystko całe, nic nie zniszczone i nie nabrudzone. Quote
dzodzo Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 alez piekna sunia!!!! wierze ze szybko znajdzie domek-w razie potzreby mogę zrobić allegro, tylko sterylka konieczna Quote
Justynna Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 piękna... i tyleż tylko mogę powiedzieć. Chociaż wolałabym coś innego .... :) myk, myk...do góry Quote
sylrwia Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Z allegro na razie nie. Wytnę ja jak tylko uzbieram kasę na sterylkę. Nie mam zamiaru za jakiś czas szukać domu jej ewentualnym dzieciom. Quote
sylrwia Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Z Fara z Fortkiem Powrót do domu w wersji hrabiny... Ulubione zajęcie Fary ---> drapanie uszu :cry: Zobaczcie jakie ma poszargane uszy No i Fara Quote
Hala Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 śliczna suczka. Domek się znajdzie na pewno. Quote
sylrwia Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Dziś u Fary byli goście, dzięki nim pojechaliśmy do weta ich samochodem. Ja od poniedziałku choruje i tylko na siku z nimi wychodzę. Na całe szczęście trafiliśmy na naszego (czyli Forysiowego) weta. On wiedział, że trafi do mnie taka znajda. Fara waży 20 kg., ma bardzo zaniedbane uszy. Uszy Fary mają ślady i zgrubienia po krwiakach, które są prawdopodobnie efektem drapania. Krawędzie uszu Fary prawdopodobnie mają jakąś chorobę, zapomniałam jak się nazywa i w ciepłe słoneczne dni mogą się robić strupy i strzępić te uszy. Ogólny stan zapalny skóry na całym ciele z podejrzeniem świerzba. Świerzb podobno wykluwa się nawet przez pół roku. W tej chwili szczepić jej nie ma sensu bo trzeba ogólnie ja do pionu wyprowadzić. Tak samo ze sterylizacją jeżeli psa na prostą da się wyprowadzić. Oprócz tego jednego zęba z dziurą do usunięcia, ma jeszcze dwa u góry pomiędzy kłami martwe, tez do usunięcia, prawdopodobnie uderzenie w korzeń spowodowało martwice zęba. Ma powiększone węzły chłonne może być to związane z ogólnym stanem zdrowia - skóry, z tymi stanami zapalnymi. Może być tak, że są przerośnięte te węzły w wyniku zaniedbania poprzedniego leczenia, lub najgorsza wersja ma nowotwór. W tej chwili dostaliśmy tabletki na odrobaczenie, lek do uszu, i receptę na antybiotyk. Antybiotyk ma brać przez 10 dni po tym kontrola. Badanie krwi pod kątem nowotworu będzie zrobione po tych 10 dniach antybiotyku. Wet zerknął to tu to tam, przeczyścił gruczoły około odbytowe, przyciął pazurki. Pazury Farze trzeba będzie przycinać stopniowo, bo w tej chwili głębsze cięcie pójdzie po rdzeniu i zrazi się pies. Tak co dwa tygodnie aż doprowadzi sie do normalnych rozmiarów. Ot gwiazda się trafiła. Wet zasugerował, że prawdopodobnie Fara została wyrzucona bo ktoś nie miał kasy na leczenia, pewnie go przerosło, a nie miał odwagi jej uśpić. Quote
dzodzo Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 pewnie tak bylo...u mnie tez znalazła dom taka stara, schorowana sunia-dobcia...nawet wyszkolona....ale co z tego jak na starosc poszła won...a leczenie bardzo kosztowne tu scenariusz podobny:-(nawet rodowód jej nie pomógł Quote
sylrwia Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Fara znalazła dom:) Nowi opiekunowie to osoby, które wczoraj odwiedziły Farę, nie przeraziła ich diagnoza weta, a wręcz utwierdziła, że chcą właśnie ją. Tomek i Asia mieszkają jak to mówią rzut beretem ode mnie (ok 40km), jesteśmy umówieni za 10 dni na wizytę u weta. Fara zamieszka z Fenką, sunia którą znaleźli 3 miesiące temu skrajnie wygłodzoną jako 2 kg psiaka, odżywili ją do wagi prawidłowej 5,5 kg. Tomek i Asia to stali czytelnicy forum łowieckiego, Tomasz jest myśliwym a Asia od dłuższego czasu chciała węgra, śledzili los Fary na tamtym forum, przedyskutowali sprawę i skontaktowali się ze mną. Pomimo tego, że Tomek poluje, Fara jest do kochania. Zgodzili sie na moje warunki umowy, ale oczywiście wszystko po kolei a w pierwszej kolejności wyprowadzenie zdrowia Fary na prostą. Wielkie podziękowanie dla Pana, któy zgarnął ja z ulicy i przechował u siebie, oraz szukał właściciela Jagera i tym, którzy pomagali jemu z tamtych okolic za znalezienie jej i nagłośnienie na forum, oraz nieustanne poszukiwania właściciela i pomoc przy odbiorze psiaka Tanisa i jego żonie za wycieczkę z Gdyni i odebranie i podwiezienie mi suni Kasi od Oskara i Lizy za dzwonienie do oddziału w sprawie suczki annam za ofertę transportu Fary Za pomoc finansową i rzeczową dla Magdzie od Ciri Ani od Bazyla Agnieszce od Plotera Ani od Zahry Za oferowanie pomocy finansowej Kindze od Nugata Oli od Mai i Marty Za ofertę wystawienia przedmiotów na bazarku na rzecz Fary Gosi od Czuszki Poświacie z dogomanii Asiaczkowi z dogomanii Za rozsyłanie informacji o Farze Joli od Zorzy i Meli Magdzie od Tuli i Tabaci Oli od Mai i Marty Justynie do Hajsy Tomkowi i Zosi od Cronosa i Amora Agnieszce od Plotera Za pamięć o Farze i zapewnienie polecania jej ewentualnym chętnym na węgra z hodowli Agnieszce Spisak - z Tałchejów Kindze od Irisz - Moja Vizsla Za odpowiedź na moją prośbę i umieszczenie informacji w postacie zdjęcia na stronach www/blogach. Przykre, że niektórzy "miłośnicy" węgrów nie ofiarowali Farze małego skrawka na stronie, mam nadzieje, że psy z ich hodowli w razie potrzeby trafią na prawdziwych miłośników. Agnieszce od Plotera Magdzie od Ciri Ani od Bazyla Asi od Cosmo Kasi od Kiado i Aliss Dla osób, które dopytywały się jak dajemy radę, jak ma się Fara i jak toczą się jej losy. Dla tych o których nie wiedziałam, że zaangażowali się w szukanie jej domu. Mam nadzieje, że nikogo nie pominęłam, w razie czego przepraszam :smile: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.