Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z kim ty chcesz działać? jak nie ma chętnych na miejscu do podjęcia ryzyka i zabrania Fidela ze schronu bo to może zmienić czyjeś poukładane " w kosteczkę" życie....
nie chcę licytacji -kto więcej zrobił dla zwierzat-ale ja bez przerwy natykam sie na takie sytuacje pt:"Bierzmy się;Zróbcie!" rozumiesz o co biega? .... reszta róbcie sami....

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ktos napisał,że z czasem stajemy się mniej wrażliwi,bardziej odporni a ja mam odwrotnie-może to starość-nie wiem-wiem jedno,że teraz jeszcze bardziej niż kiedyś jestem gotowa na poświęcenia dla ratowania choćby jednego stworzenia...
nie boję się o to,że moje życie zmieni się bo one już zostało wywrócone "do góry nogami" wraz z decyzją o uratowaniu Nero od igły.....

Posted

[quote name='pikola']Jestem zszokowana,nie mialam pojecia ze takie rzeczy maja miejsce na Dogo.:shake:

ja też,ale czyms innym. Jestem mocno zniesmaczona faktem,ze ktos umieszcza prywatna korespondencję na forum. Asencjo,wstyd!

Posted

Miesiąc temu umarł mój Bej. Miał 14 lat i ogromnego raka w brzuchu. Był ze mną tylko 3 lata i 3 miesiące, ale to wystarczyło zebyśmy sie pokochali na całe zycie.
Wiem czego potrzba takim staruszkom jak Fidel, bardzo mało i bardzo wiele zarazem. Dobre słowo, poklepanie, miska spacer, zeby ktoś powiedział "mój pies".
Bliskie sa mi takie duze poczciwe starowiny.

Skoro juz jest kilka osób zywo zainteresowanych losem Fidela to warto chyba chociaz spróbować.
trezba niestety zacząć od pieniędzy. Ktoś musi zrobić zestawienie osób które chcac pomóc finansowo i kwot jakie oferuja. Cokolwiek znajdziemy dla Fidela potrzebne będę finanse Na:
- opłate w schronisku,
- transport (moze znajdzie się cos w Polsce)
- wet, trezba go dobrez obejrzeć, zdiagnozować, robale, kleszcze itd
- karma, pewnie potrzebna bedzie porządna.
To na poczatek.
Pies jest w schronisku, do nikogo osobiscie nie należy. Każdy moze pojechać do schronu i psa zabrać.

Postaram się rozejrzeć na moim terenie za jakimś sensownym miejscem dla Fidela.

Bez osoby koordynujacej wszystko na miejsc będzie trudno, ale wszystko mozna zrobić ... Kto jeszcze ?

Posted

Agata69 napisał(a):
Miesiąc temu umarł mój Bej. Miał 14 lat i ogromnego raka w brzuchu. Był ze mną tylko 3 lata i 3 miesiące, ale to wystarczyło zebyśmy sie pokochali na całe zycie.
Wiem czego potrzba takim staruszkom jak Fidel, bardzo mało i bardzo wiele zarazem. Dobre słowo, poklepanie, miska spacer, zeby ktoś powiedział "mój pies".
Bliskie sa mi takie duze poczciwe starowiny.

Skoro juz jest kilka osób zywo zainteresowanych losem Fidela to warto chyba chociaz spróbować.
trezba niestety zacząć od pieniędzy. Ktoś musi zrobić zestawienie osób które chcac pomóc finansowo i kwot jakie oferuja. Cokolwiek znajdziemy dla Fidela potrzebne będę finanse Na:
- opłate w schronisku,
- transport (moze znajdzie się cos w Polsce)
- wet, trezba go dobrez obejrzeć, zdiagnozować, robale, kleszcze itd
- karma, pewnie potrzebna bedzie porządna.
To na poczatek.
Pies jest w schronisku, do nikogo osobiscie nie należy. Każdy moze pojechać do schronu i psa zabrać.

Postaram się rozejrzeć na moim terenie za jakimś sensownym miejscem dla Fidela.

Bez osoby koordynujacej wszystko na miejsc będzie trudno, ale wszystko mozna zrobić ... Kto jeszcze ?



Bardzo Ci wspolczuje,spotkalo mnie juz to i wiem jak boli. Boje sie tego bardziej w zyciu niz czegokolwiek innego !
Wracajac do sprawy Fidelka,dokladnie chodzi nam o kogos kto jest na miejscu i pomoze. Czekamy na Fb,poprosilismy chetne do stalych wplat,aby sie okreslily,zebysmy dokladnie wiedzieli na czym stoimy co miesiac.
Tak jak napisalas "Bez osoby koordynujacej będzie trudno....
Na nic nasze checi jak nie mamy konkretnej osoby zeby sie tym zajela!
PSSSSTTTT....... sa pewne nadzieje juz...ale nie mozna jeszcze nic glosno mowic !
Narazie szukamy,najlepszego miejsca z najlepszych,najchetniej dt nie hotel bo za kratami juz sie wysiedzial !! Im wiecej osob szuka tym szanse wieksze ze bedzie to naprawde dobre miejsce ! Biedunia dostanie swoja emeryturke ,nie bedzie ciezarem dla nikogo....

Posted

Słuchajcie jeśli macie trochę współczucia i nie jest wam obojętne to,że ten biedny Fidel od przeszlo roku przeżywa gehennę to szukajcie na cito miejsca w hoteliku zabierajcie psa a ja założę należność na miesiąc;wierzę,że ludzie zbiorą pieniądze tylko,że to potrwa a pies nie może czekać;ja pożyczę od Tż-ta -już pytałam-ja jestem w stanie zaufać wam i nie zamieni to mojego życia w piekło;dzięki temu będzie można Fidela wyciągnąć z tego koszmarnego miejsca..
czy zgadzacie się na takie rozwiązanie?

Posted

witam dziewczyny - trochę rzecz daleko od Rybnika sie toczy i osobiście nie za bardzo moge pomóc ale mogę dolożyć chlopakowi do hoteliku, niech przynajmniej na "stare lata" sobie pozyje, niewazne jak długo to bedzie trwało ale chyba warto razem się skrzyknąć....bo dziśiaj moja wiara w ludzi została tak bardzo nadszarpnięta - wyobraźcie sobie że dziś w nocy jakieś potwory wymordowały kilkanaście piesków na terenie ogródków działkowych w mojej miejscowości - brak slów i taka wściekłość we mnie buzuje że gdybym ich dorwała....

Posted

Szukamy,szukamy,dzis ma byc jeden sprawdzany i poprosimy o referencje fundacje irasiad,bo oni podobno tam maja psy!
Musimy znalezc dobre miejsce,zeby psinie poprawic warunki. Po tym co sie slyszalo ostatnio na fb o aferach z hotelami dla zwierzat,dmuchamy na zimne !!!!
Musimy tez miec kogos kto psine ze schronu zaadoptuje i musi to byc osoba znajoma,pewna...szukamy,ale nie na chybil trafil,ale odpowiedzialnie !
Dziekujemy za chec pomocy,oczywiscie jak bedzie taka potrzeba to skorzystamy,ale musimy miec osobe i miejsce pewne,dobre,zeby staruszek mial spokoj.
Pewnie ze czas nas goni bo jak pomysle co on ma w tym boksie to krew mnie zalewa,dlatego szukamy gdzie sie da pomocy i porady i pomyslow .......to jest tak jak sie chce z daleka pomoc......ale musimy,jak tyle osob chce to sie udac musi !!! tylko zeby szybko,nam tez zalezy

Posted

anula42 napisał(a):
witam dziewczyny - trochę rzecz daleko od Rybnika sie toczy i osobiście nie za bardzo moge pomóc ale mogę dolożyć chlopakowi do hoteliku, niech przynajmniej na "stare lata" sobie pozyje, niewazne jak długo to bedzie trwało ale chyba warto razem się skrzyknąć....bo dziśiaj moja wiara w ludzi została tak bardzo nadszarpnięta - wyobraźcie sobie że dziś w nocy jakieś potwory wymordowały kilkanaście piesków na terenie ogródków działkowych w mojej miejscowości - brak slów i taka wściekłość we mnie buzuje że gdybym ich dorwała....

Straszne :-(((((((( mam nadzieje ze policja juz powiadomiona i sie tym zajmuje !!!
Dziekujemy,za pomoc,ja zaraz tu na dogomanii postaram sie uzupelnic jakie sa deklaracje na chwile obecna ( jak mi tylko zalozycielka tematu na Fb powie kto ile oferuje sie wplacac,bo wszyscy mieli taki einformacje do niej wyslac.)
I bedzie wiadomo ile mamy deklaracji. napewno kazda zlotowka sie przyda,trzeba przeciez dziadziowi kupic materacyk,weta oplacic zeby go zbadal,zeby tylko ten dobry domcio zalatwic,taki co wykapie,wyczesze,pobawi sie ,poglaska..........

Posted

mam ogromną prosbę,jeżeli chciecie przerzucac psa-niech to nie bedzie hotel w oborze,tylko miejsce,gdzie ktoś z zewnatrz przyjezdza i na bieżąco kontroluje stan psów.

Dla mnie ten watek jest nauczką,aby nie uzywać słów majacych na celu obudzenie wiekszych emocji w osobie czytajacej. Bo pech i i można trafic na histerię.
W schronisku jest bardzo duzo psów starych,bo sie nie usmierca,powyżej 10ciu lat jest 2/3 schroniska,czternastolatków około 20,jeżeli w Was taki duch,może znajdzie sie i dla nich miejsce? Co miesiąc dochodzi nowy pies senior,który z uwagi na wiek i wielkośc ma nikłe szanse na adopcje. Komu moge podsyłac te psy?

Pomyslcie tez o samym Sylwku,on jest 7 lat w schronisku, dłużej niz Fidel; sam z siebie nie jest zły,dla ludzi jest bardzo miły. Powtornie boi sie burzy i strzałów w Sylwestra. On tez ma 14 lat. Ich kumpel Baca tez ma 14 i tez siedzi jakieś 8 ,7 lat.

to tylko kilka z nich,mysląc o Fidelu nie możecie zapominac tez o tych psach i o pozostałych dwudziestu.

Posted

FIDEL MIESZKA W SCHRONISKU - tak to straszne!!!
Ale schronisko w Sopocie to miejsce, gdzie osoba, która go karmi, go LUBI. Nie jest dla niej źródłem kasy - tylko nieszczęśliwym psem. Nikt nie skaże go na śmierć za to, że ktoś nawalił z deklaracjami. Znajdzcie mi hotel, który to zagwarantuje - gdzie Fidel nie będzie zawadą, gdzie nikt nie będzie się chciał go pozbyć, gdy przestaniecie za niego płacić.

ZLITUJCIE SIĘ!!!
Szukamy dla Fidela DOMU - nie hoteliku, czy płatnego DT!!!
Jeśli chcecie psu pomóc - weźcie go do siebie - nie do hotelu, to tylko oszukiwanie sumienia - a pies w rezultacie wyląduje w chlewie, gdzie nikt go karmic nie będzie - nie jeden taki przypadek na dogo: naprawiacze świata umieścili psa w hotelu, gdzie został zamordowany.

Nawiasem mówiąc dziewczyny nastrajacie mnie biblijnie. Chodzą mi po głowie takie cytaty: "Widzicie źbło w oczach bliźniego, a belki we własnym nie widzicie", albo: "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień". Normalnie, moja mama byłaby zadowolona :p

Dlatego proponuję:
zanim ktoś tu naskoczy na mnie i na brazową, że zrobiłyśmy dla Fidela za mało, niech odpowie na poniże pytania:
1. Co sama robisz, żeby bezdomnym psom żyło sie lepiej?
2. Ilu psom pomagasz w tej chwili i w jaki sposób?
3. Dlaczego właśnie Fidel, choć tylko na pomorzu w tej chwili działają przynajmniej 3 schroniska - zarobkowe firmy hyclerskie, w których po prostu, za grubą kasę, eksterminuje sie psy? Uzbieranie na hotelik dla jednego z nich - to uratowanie życia.
Będziemy mogli komisyjnie zadecydować, kto ma prawo oceniać zaangazowanie innych :angryy:

Posted

brazowa1 napisał(a):
mam ogromną prosbę,jeżeli chciecie przerzucac psa-niech to nie bedzie hotel w oborze,tylko miejsce,gdzie ktoś z zewnatrz przyjezdza i na bieżąco kontroluje stan psów.

Dla mnie ten watek jest nauczką,aby nie uzywać słów majacych na celu obudzenie wiekszych emocji w osobie czytajacej. Bo pech i i można trafic na histerię.
W schronisku jest bardzo duzo psów starych,bo sie nie usmierca,powyżej 10ciu lat jest 2/3 schroniska,czternastolatków około 20,jeżeli w Was taki duch,może znajdzie sie i dla nich miejsce? Co miesiąc dochodzi nowy pies senior,który z uwagi na wiek i wielkośc ma nikłe szanse na adopcje. Komu moge podsyłac te psy?

Pomyslcie tez o samym Sylwku,on jest 7 lat w schronisku, dłużej niz Fidel; sam z siebie nie jest zły,dla ludzi jest bardzo miły. Powtornie boi sie burzy i strzałów w Sylwestra. On tez ma 14 lat. Ich kumpel Baca tez ma 14 i tez siedzi jakieś 8 ,7 lat.

to tylko kilka z nich,mysląc o Fidelu nie możecie zapominac tez o tych psach i o pozostałych dwudziestu.


Brazowa..przeciez ja napisalam ze nie chcemy byle predzej,tylko aby bylo dobrze dla psiaka !
Cyt "Szukamy,szukamy,dzis ma byc jeden sprawdzany i poprosimy o referencje fundacje irasiad,bo oni podobno tam maja psy!
Musimy znalezc dobre miejsce,zeby psinie poprawic warunki. Po tym co sie slyszalo ostatnio na fb o aferach z hotelami dla zwierzat,dmuchamy na zimne !!!!"

Co do psiakow,wiem ile jest w schroniskach psow i ze jest pelno slepych,staruszkow,trojlapkow...ale nie o kazdym wiemy,nie kazdego mamy mozliwosc poznac. Wiec duzo pomagaja wlasnie osoby bedace na miejscu,wolontariusze,mogacy psine sfotografowac,cos sie o nim dowiedziec,zalozyc taki watek jak ten szukajacy pomocy !
I CHWALA IM ZA TO !!!
tylko jak sie powie A ,to trzeba powiedziec i B,i doprowadzic sprawe do konca. Dlatego znajdziemy temu psinie dom,z cieplym katem,zabawkami i pelna miska.
I prosze jak masz mozliwosc przeslij zdjecia Sylwestra i Bacy...nie zaszkodzi !!!
Mozemy oglosic, postaramy sie poszukac im domow,moze sie uda,moze nie,ale w kazdym razie warto probowac,bo one nie maja czasu,na czekanie! ja swojego bym nie miala,gdyby nie to ze ktos kiedys zrobil mu fotke i wrzucil na Fb z zapytaniem czy czasem ktos by go nie chcial :-)
Tak ze pokaz te psiaki ...daj im szanse :-)

Posted

Na pewno nie wyladuje w oborze.Zgadza sie, starych psow jest duzo we wszystkich schroniskach.Tylko ze ja widze akurat tego konkretnego psa,psa Fidela,widze jego zdjecia i czytam jego watek,poznalam jego historie.Poruszyla mnie jego historia.Czy to cos zlego ze chcemy mu pomoc?

Posted

Zlituj się Ewo, od kiedy są w schronisku pytamy, czy ktoś da im szanse.

Zanim brazowa się nie pojawiła w schronisku w Sopocie było 170 psów. Teraz jest 80, choć rocznie zwierząt trafia tyle samo. To wszystko dzięki adopcjom - pokaż mi kogoś, kto ma podobne sukcesy w ogłaszaniu.

Szczerze mówiąc, zamiast siedzieć w Szwecji, może byś wróciła do ojczyzny, została wolontariuszką w schronisku i pomogła bezdomnym pieskom osobiście??? Nie mów, że nie możesz sobie na to pozwolić. Przecież wystarczy chcieć!!! Sama zrobisz zdjęcia Sylwestrowi i Bacy, a Fidela wyprowadzisz na spacer. To dla nich dużo więcej niż klikanie w klawiaturę i składanie obietnic.

Asencjo: widzę, że lubisz działać i że jesteś z podlaskiego. Piękne okolice!!! Uwielbiam Biebrzę, co roku spędzam tam urlop.
W województwie podlaskim, działa szereg schronisk, z czarnej listy BOZ (nawiasem mówiąc schronu w Sopocie nie ma na czarnej liście):
http://www.boz.org.pl/sch/czarna/lista.htm
Pomóż tym pieskom! Masz blisko! Wystarczy odrobina dobrej woli - głupie 300 zł miesięcznie i psie życie zostanie uratowane!!!

Pikola - nie nie ma nic złego w tym, że poruszyła Cię historia Fidela. On szuka domu. Zaadoptuj go - nie można psu pomóc bardziej!!!

Posted

Jesli bym mogla to napewno bym to zrobila.U mnie psow mnogo:evil_lol: i wszystkie wziete z ulicy,pewnie sie znudzily.Cale zycie mam takie marzenie -zeby pojsc i poprostu psa sobie kupic takiego jak ja bym chciala,ale co zrobic kiedy wokol tyle psiego nieszczescia...One same do mnie przychodza..

Posted

[quote name='millarca']FIDEL MIESZKA W SCHRONISKU - tak to straszne!!!
Ale schronisko w Sopocie to miejsce, gdzie osoba, która go karmi, go LUBI. Nie jest dla niej źródłem kasy - tylko nieszczęśliwym psem. Nikt nie skaże go na śmierć za to, że ktoś nawalił z deklaracjami. Znajdzcie mi hotel, który to zagwarantuje - gdzie Fidel nie będzie zawadą, gdzie nikt nie będzie się chciał go pozbyć, gdy przestaniecie za niego płacić.

ZLITUJCIE SIĘ!!!
Szukamy dla Fidela DOMU - nie hoteliku, czy płatnego DT!!!
Jeśli chcecie psu pomóc - weźcie go do siebie - nie do hotelu, to tylko oszukiwanie sumienia - a pies w rezultacie wyląduje w chlewie, gdzie nikt go karmic nie będzie - nie jeden taki przypadek na dogo: naprawiacze świata umieścili psa w hotelu, gdzie został zamordowany.

Nawiasem mówiąc dziewczyny nastrajacie mnie biblijnie. Chodzą mi po głowie takie cytaty: "Widzicie źbło w oczach bliźniego, a belki we własnym nie widzicie", albo: "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień". Normalnie, moja mama byłaby zadowolona :p

Dlatego proponuję:
zanim ktoś tu naskoczy na mnie i na brazową, że zrobiłyśmy dla Fidela za mało, niech odpowie na poniże pytania:
1. Co sama robisz, żeby bezdomnym psom żyło sie lepiej?
2. Ilu psom pomagasz w tej chwili i w jaki sposób?
3. Dlaczego właśnie Fidel, choć tylko na pomorzu w tej chwili działają przynajmniej 3 schroniska - zarobkowe firmy hyclerskie, w których po prostu, za grubą kasę, eksterminuje sie psy? Uzbieranie na hotelik dla jednego z nich - to uratowanie życia.
Będziemy mogli komisyjnie zadecydować, kto ma prawo oceniać zaangazowanie innych :angryy:

Ja nie mam zamiaru " naskakiwac " i masz sporo racji w tym co piszesz! Jestem swiadoma co dzialo sie i jak wygladaja pseudohotele :-/
Dlatego szukamy mu domu,nie chce zeby trafil z deszczu pod rynne,oczywiscie ze w schronisku jest juz tyle lat,zna opiekuna i zabieranie go do nastepnego wiezienia za kraty,miedzy obcych mu ludzi ,to nie to o co nam chodzi. Szukamy domu,ale nie domu ktory nastawiony jest na zyski z opieki nad psami,ale takiego ktory chce pomoc i nauczyc psine jak zyc wsrod ludzi, ,aby latwiej mu bylo znalezc staly dom. A my w zamian za to zaplacimy,rownie dobrze moze to byc staly dom,chcacy adoptowac,ale nie mogacy sobie pozwolic na psa,ze wzgledow finnsowych(sama znam taka babunie,ktora ma mala perelke,spia razem,ale babci nie stac na puszki,szczepienia,weta)
Nikt nie przestanie placic,tu nie sklada sie 100 osob po 5 zl ale osoby absolutnie zdecydoane na stala pomoc,do kiedy bedzie trzeba ! I przepraszam za literowki,ale juz zmeczenie

Posted

millarca---"Szczerze mówiąc, zamiast siedzieć w Szwecji, może byś wróciła do ojczyzny, została wolontariuszką w schronisku i pomogła bezdomnym pieskom osobiście??? Nie mów, że nie możesz sobie na to pozwolić. Przecież wystarczy chcieć!!! Sama zrobisz zdjęcia Sylwestrowi i Bacy, a Fidela wyprowadzisz na spacer. To dla nich dużo więcej niż klikanie w klawiaturę i składanie obietnic."
"OJ JA O NICZYM INNYM NIE MARZE ! i daze do tego jak najbardziej,moze akurat nie Trojmiasto,raczej poludnie Pl,ale schroniska sa wszedzie. Mysle ze za jakies 2-3 lata bede mogla sie zameldowac ze zadanie wykonane,wolontariuszka jestem i pomagam osobiscie ! Poki co moge tylko finansowo i na tym to polega,jedni nie moga dac pieniazkow ale daja swoje sily,czas..inni pomagaja tak ajak ja.

Posted

Widzicie, kiedy brazowa pisze, że nie da rady angażować się w zbieranie na hotel, uważacie, że nie daje z siebie wszystkiego.
Ale Wy nie zamierzacie w tej chwili zmienic miejsca zamieszkania, ani wziąć psa do siebie, żeby mu pomóc. Nie macie z tego względu poczucia winy - i słusznie. Każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie - ile jest w stanie poświęcić, żeby pomóc psu? Każdy stawia sobie granice gdzie indziej.
Brazowa robi co może. Skoro nie możecie zrobić dla Fidela więcej niż ona - nie atakujcie jej.

Teoretycznie ja też mogłabym poćwiczyc na siłowni, żeby byc w stanie w razie czego wnieść psa na 3 piętro na rękach, wywołać piekło w domu i zabrać go do siebie na czwartego psa. A potem i Bacę, i Sylwestra, i Gołębiewo, i Miśka, i Dolara, i Mariana z Puckiem, i Gretę, i Berka, itd. itd.- aż w końcu pewnego pieknego ranka odebrano mi wszystkie zwierzęta w asyście policji, zaś mnie samą zamkniętoby na srebrzysku.

Fidela nie trzeba uczyć, jak żyć wśród ludzi - on to umie!!!
Czystości go nie nauczycie - to stary pies, będzie brudził.
Dla Fidela szukamy stałego domu. Żaden płatny DT ani hotel nie wchodzi w grę. Chcemy mieć pewność, że ktoś biorze go z potrzeby serca, nie dla kasy i że jest w stanie zapewnić mu opiekę.

Posted

nie bedziemy sie tu sprzeczac..platny,czy nie platny...ma byc dobry. Z pelna micha ,cieplym katem,na miekim materacyku,z kapiela,czesaniem,spacerami i reka ktora poglaska. SZUKAMY ! Wsio na temat :-/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...