Aga - Czakra Posted January 15, 2008 Author Posted January 15, 2008 jeszcze jedna babka dzwoniłe - sama ma trzy też ze śmietnika... ale obiecała, że pomoże swoimi kanałami Quote
Lucyja Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 To trzymamy kciuki, żeby pieseczek znalazł dobry dom. Taki kochany staruszek, napewno sie jeszcze odwdzięczy miłością. Quote
Aga - Czakra Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 jutro z dusza na ramieniu będe dzwonic do schroniska. Mam nadzieję, że Koli już w nim nie będzie... ostatnio coś kierownik o 16 przebąkiwał... a poza tym - nikt nie dzwoni, nikt nie pyta, na collakowym forum cisza jak makiem zasiał... Quote
Edi100 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Aga - Czakra napisał(a):jutro z dusza na ramieniu będe dzwonic do schroniska. Mam nadzieję, że Koli już w nim nie będzie... ostatnio coś kierownik o 16 przebąkiwał... a poza tym - nikt nie dzwoni, nikt nie pyta, na collakowym forum cisza jak makiem zasiał... Niedobrze i smutno:( Quote
Aga - Czakra Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Kola został wczoraj odebrany przez właściciela Quote
Edi100 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Aga - Czakra napisał(a):Kola został wczoraj odebrany przez właściciela To wspaniale że nie siedzi już w schronie:multi: Wiecie cos więcej o tym włascicielu? Quote
Aga - Czakra Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Nie - został wydany ze schroniska Quote
Ania+Milva i Ulver Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 To chyba dobre wieści:) \Ja zawsze mam mieszane uczucia do takich sytuacji...no ale ciesze sie jednak:) Quote
Atkaaaa Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Ania+Milva i Ulver napisał(a):To chyba dobre wieści:) \Ja zawsze mam mieszane uczucia do takich sytuacji...no ale ciesze sie jednak:) Spokojnie, bedzie dobrze! (mam nadzieje) Quote
Aga - Czakra Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 Pan podobno przywiózł zdjęcia psa - bo pies nie miał czipu, więc tak do identyfikacji. Kierownik powiedział, że ze zdjęć wynikało, że pies miał prawie jak w bajce. Mnie to zastanawia fakt - jeżeli miał jak w bajce, to czemu ta bajka go nie szukała wcześniej. Dwa tygodnie był w schronisku... Stracił dolne siekacze, nie wiadomo jakie choróbsko załapał, przeżył stres... Zła jestem. Ale ciesze się bardzo, że już go nie ma. I zła jestem, że w jego miejscu już nowy psiaczek siedzi. Quote
Atkaaaa Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Aga - Czakra napisał(a): I zła jestem, że w jego miejscu już nowy psiaczek siedzi. eh... biedactw ciągle przybywa... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.