Jump to content
Dogomania

umierający owczarek!!! Pomozcie


orlana
 Share

Recommended Posts

Sluchajcie mam 13 nastoletniego owczarka srodkowoazjatyckiego (suczka). Od wigilii nic prawie nie je, ledwo sie porusza. A od dwoch dni wogole nie wstaje, tylko pije jezeli podstawi sie jej miske, dwa razy zesikala sie na lezaco. Martwi mnie to ze od swiat nie robi kupy. byl weterynarz dwa razy i powiedzial ze ma problemy z jelitami i sercem dal zastrzyki (dwa razy po trzy) - na pobudzenie jelit i przeciwbólowe. Teraz jak do niego dzwonie to mowi ze juz nie bedzie jej dawac wiecej zastrzyków o jest za stara. Co moge zrobic, am tak patrzec jak umiera? moze wezwac innego weterynarza???? Moze ktos z was tez mail takie przejscia ze swoja pociecha? Czekam na odpowiedź

Link to comment
Share on other sites

[quote name='orlana']Wlasnie problem z tym ze ten vet ma srednie opinie. wyglada na to ze nie cierpi bardzo. nie skuczy tylko lezy i sie parktycznie nie rusza!!!!! ale jak do niej podchodzimy i cos mowimy to troszke macha ogonkiem:-([/QUOTE]

Skonsultujcie się z dobrym wetem. Może zrobi jakieś badania i da się ustalić rokowania suni.

Link to comment
Share on other sites

Juz wiem, bylam w klnice zrobili wszytskie potrzebne badania. Bialaczka i mocznica.:-( rokowania zle. Jedno mnie pocieszylo weterynarz zapewnil mnie ze sunia nie cierpi, nic ja nie boli. Poprsotu usnie pytanie tylko ile czasu jej zostalo.................

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie nie. dostala jakies zastrzyki i kroplowke. dzisiaj jedziemy na nastpena! jestem coraz slabsza juz sie nie podnosi, nie je i nie sika!!!:-( Weterynarz mowi ze nie jest w stanie okreslnic, moze to byc miesiac dwa a moze jeden dzien, wszystko zalezy od tego czy nerki zaczna norlmalnie dzialac

Link to comment
Share on other sites

orlana bardzo ci współczuję, też miałam suczkę onkę z mocznicą miała 5 lat, ratowałam ją do ostatniej chwili jeździłam na kroplówki, konsultowałam z innymi weterynarzami nie dawali szans ..., wyniki były coraz gorsze ..., a ja liczyłam na cud, nie nadszedł, potem żałowałam, że tak kurczowo się trzynałam nadziei jak nadszedł ten moment ... krtóry musiał nadejść ... było strasznie ...., mój weterynarz zajęty nie mógł przyjechać od razu .... wezwałam jakiegoś innego obcego ...
Porozmawiaj szczerze z weterynarzem, zrób ponowne badania, skonsultuj wyniki i jeśli nie będzie poprawy, jesli jej stan się pogorszy ... pozwól jej odejść ... bez zbędnego cierpienia.

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Times New Roman][SIZE=3]W czasie samej choroby nie cierpiała.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Najpierw zauważyliśmy , ze mimo apetytu chudnie nie była to wielka zmiana jednak nas zaniepokoiła, poszliśmy to weta. dał nam na odrobaczenie obejrzał psa i powiedział, ze to najprawdopodobniej robaczyca, niestety chudła nadal, wykonaliśmy pierwsze badanie krwi [/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie pamiętam dokładnie wskaźników mocznik był 9 jednostek (nie pamiętam jakich) i diagnoza mocznica, wet. Powiedział, ze z takim poziomem nie do cofnięcia, jednak podjęłam leczenie, kroplówki zastrzyki, konsultowałam ja jeszcze z innymi nawet na SGGW w Warszawie diagnoza była jedna pies nie do uratowania, nie chciałam w to wierzyć .... W ostatnim badaniu mocznik był 13 Od pierwszej diagnozy minęły dwa miesiące ...[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sabinka w czasie choroby czuła się dobrze, chyba nic jej nie bolało, na tydzień przed końcem straciła apetyt, piła, tego dnia rano wyglądała pięknie była ożywiona jak by choroba się cofnęła, potem straciła przytomność ... drgawki ... konwulsje ..wymioty i zapach moczu ... to nie była lekka śmierć, szukałam rozpaczliwie weta. wszyscy zajęci, byłam sama, a ona nie nadawała się do transportu, prawie trzy godziny wydzwaniałam gdzie się da, bezsilnie czekałam na pomoc .... [/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][/SIZE]
[SIZE=3][/SIZE]

Link to comment
Share on other sites

Moja sunia nie je od tygodnia. pije tylko wode. dzisiaj zjadla troszke ale doslownie jedna lyzezke takiej papki (zmiksowany ryz i mieso). I wyglada na to ze czuje sie lepiej. normlanie sika. Po tym co napisalas przynzam ze przestrasylam sie. A czy twoja sunia susiala normlanie? bo podobno ostatnie stadium to bezmocz?

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się, że siusiała, przynajmniej kucała jak do siusuania.
Jaki ma Twoja sunia mocznik jesli nie ma powyżej 9 to jest szansa. Ja swojej badanie krwi robiłam co 4-5dni, niestety mocznik nigdy nie poszedł w dół czły czas rósł, lekarz zrezygnował z dlaszego leczenia jak było 13, od tego momentu żyła jeszcze prawie tydzień ...

Link to comment
Share on other sites

moja sunia sika dwa do trzech razy dziennie i to sporo. Weterynarz mowi ze ona zapadnie w spiaczke i juz sie nie obudzi i nie wchodzi w gre taka smierc jak w przypadku twojego psiaka. Jesli chodzi o stezenie mocznika to ma 126 ale to jest zapewne jakas inna skala. Niestety przestaje juz chodzic prodem troszke a tyl trzeba jej trzymac. Ciezko jest cos takiego przezywac, tak bardzo bym chciala zeby z tego wyszla. Dzisaj na kroplowce weterynarz mi powiedzial ze ma 30% szans. :-(

Link to comment
Share on other sites

Moj owczarkopodobny pies, Atos, rowniez chory byl na mocznice. Objawy - jak u Twej suni, wiek ten sam. Mocznik mimo plukan wystartowal do ponad 300! Wiecej kroplowek nie moglismy podawac podskornie, zyly pekaly... Spalam z nim na podlodze, masowalam lapki, bo juz byly przykurcze. Nie udalo sie... niech uda sie WAM!

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Arial][COLOR=Red][B]Współczuję bo wiem jak to jest pożegnac ukochanego psiaka.....
ale kochac to także da godnie odejśc ...masz możliwośc pozwolic odejśc jej bez bólu ...sunia spanielka z mocznicą odeszła w spokoju we śnie po zastrzyku ...boxiu po operacji jelit umierał na naszych rękach ido dziś żałuję ze wet ukrył przede mną to [/B][/COLOR][/FONT][B][FONT=Arial][COLOR=Red][B]że pies nie przeżyje o operacji ....i nie mogłam zdecydowac oby mógł odejśc w spokoju ...wiem jak cierpiał

wiem jak bardzo żal ....przepłakałam 3 miesiące ale pozwól odejśc swojej suni godnie bądź z nią kiedy bedzie zasypiac

nie jestem za tym by meczyc psiaka aby darowac mu 3 dni życia więcej ....
[/B][/COLOR][/FONT][/B][FONT=Arial][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...