Neczka Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 ..dalej w tej zawalającej się klatce bez budy? Quote
albiemu Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Frodo robimy allegro i musi się udać -w schronie od zawsze na dogo od grudnia ...... szukamy domu i to na wczoraj! Quote
halcia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Nie zdążyłyśmy go odwiedzić,a w drodze powrotnej martwiłyśmy sie,że może nie mieć jak kiedyś wody.W sadzie biega też dzikuska,młoda /wyrosnięty szczeniak zimowy/i ma o wiele lepiej niż w boksie gdzie inne jej dokuczały,ale ludzi sie też boi od szczeniaka. Quote
Weronia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Dziewczyny, czy w tych Orzechowcach jest ciągle tak samo jak było pokazane w programie "Interwencja"????????????????????? :O :( Quote
SZPiLKA23 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Raz lepiej raz gorzej, jak sie stowarzyszenie nie zmieni to nic sie nie zmieni...... Quote
Weronia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 SZPiLKA23 napisał(a):Raz lepiej raz gorzej, jak sie stowarzyszenie nie zmieni to nic sie nie zmieni...... ale chociaż troszkę się poprawilo???? ilu tam jest pracowników?? Wy tam dziewczyny jeździcie? często? ile Was jest??? Tam rzeczywiscie dojechać nie można niekiedy??? Quote
halcia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 NIby ciut lepiej ale powolutku to idzie.Uprzątnięte wysypisko,ogromne,smierdzące zniknęło i to jest duży sukces,ale psy dalej mieszane,przenoszone niby sie sterylizuje,ale dużo suczek było ciężarnych,a teraz jest b.duzo szczeniaków."Sary"nie ma/niby/ ale nowego tez nic,kto byłby odpowiedzialny,raz mówia,ze przejmie miasto/kurator/,potem inaczej,trudno nam coś powiedzieć na pewno.NO,jeszcze gnaty zniknęły, ale przy głuchym dziadku,psy nawet wody nie mają. Quote
Weronia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Weronia napisał(a): ilu tam jest pracowników?? Wy tam dziewczyny jeździcie? często? ile Was jest??? Tam rzeczywiscie dojechać nie można niekiedy??? Ponawiam moje pytanka i stawiam nowe jesli mozna: to kto utrzymuje pracownikow, schronisko??? co to za głuchy dziadek??? Quote
żaba88 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Pracowników jest 3, ale ma być 4 o ile już nie jest. To jednak ciągle za mało. Z okolicy schroniska jeżdżę tylko ja, reszta (6 osób?) ma spoko kilometrów ale i tak dają radę :) "Dziatek" to specyficzny pracownik ;) A z dojazdem najgorzej jest w zimie przy dużych opadach śniegu... Quote
Weronia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 żaba88 napisał(a):Pracowników jest 3, ale ma być 4 o ile już nie jest. To jednak ciągle za mało. Z okolicy schroniska jeżdżę tylko ja, reszta (6 osób?) ma spoko kilometrów ale i tak dają radę :) "Dziatek" to specyficzny pracownik ;) A z dojazdem najgorzej jest w zimie przy dużych opadach śniegu... aha. a Budy psy mają lepsze?:/ jak to? 4 pracownikow na 200 psow to za mało???:O Duzo jest chorych psów? co z jedzeniem? tylko kosci??:( Co z tym Dziadkiem??? Quote
żaba88 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 4 pracowników to tam nigdy nie było na dłużej. Mało ich bo jak zwykle kasa itp... Większość psów przynajmniej robi wrażenie zdrowych, z wetem też jest dziwny system :/ Jedzenie jest gotowane, więc nie tylko kości. Nie chcę obgadywać tego pracownika ale powiem że jest mało robotny... Quote
halcia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Nas jest 5 ostatnio przybyła nam jedna/adoptowała sunie/,nie zawsze udaje sie nam jechać razem/z różnych przyczyn:2 auta,jedna studia zaocz.jedna pakują do pracy,ja mam matke b.chora itp/Jesli robimy akcje "karemienie ,poprawianie bud staramy sie jechać w wiekszej grupie,jesli po psiaka jedzie dwie.O finansach Ci nic nie powiem,bo jesteśmy wol.i różnych głupot wysłu****emy.Dziadek nie jest strasznie stary/ok 60/ale głuchy, nie obrotny,powolny,jak sie mu powie to zrobi,ale psów sie boi,jak sie gryzą nie słyszy ,z własnej woli nie robi chyba nic,jak go o cos prosimy zrobi,ale ten człowiek absolutnie się tam nie nadaje,a umowe ma na rok/to zatr.z interw..czy cos takiego,ze ktos tam cos ,dopłaca/My mamy ok 75 km dodając korki na drodze 3 godz schodzi tam i spowrotem jechac.Ostatnio pomagał kolega,który ma 150 km w jedna strone.O becnie ma b.chorego psiaka,więc jemu musi poswiecic czas. Quote
żaba88 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 A co do bud to większość jest w dobrym stanie. Jest też dużo nowych dzięki osobom wymienionym wyżej ;) A "dziadek" jest po 50 =] Quote
halcia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 To nie jest 4 pracowników na tej samej zmianie,cały poprzedni rok 2 ciagnęło zmany 24 godzn na przemian a trzeci felerny albo pił ,albo rzucał zwolnieniem.Wierz mi ciężko im było strasznie.W schr.był jeden który miał sprzątać,dać jeść, nalać wody szlaufem podejsc do bramy bo ktos przyjechał,oprowadzić,bo ktos chciał adoptować,odebrać telefon ,bo dzwoni A wczesniej jeden z nich był kierownikiem ,który normalnie harował ,nie siedział za biurkiem bo psy by padłyz głodu zmiennik,nie robił nic,był "ustawiony' Quote
SZPiLKA23 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Dobrze ze pada to beda miały wode no i błoto :-/ a to juz mniej fajnie Quote
halcia Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Frodo,co biedaku? A z budami bym dyskutowała,przeciez jest żle.W betoniakach nowe,owszem ale na reszcie terenu tylko 10 nowych!A psów wiele.Budy nie maja spodu,a dach? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.