kate89 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 majga on był w fatalnym stanie jak tylko trafił.Teraz jest znacznie lepiej,jak widzi ze idze go zabrac na spacer to tak sie cieszy ze boje sie że kiedys wyrwie te kraty niestety jest zbyt chudy ...dobrze ze teraz taki az mrozów nie ma i sniegu Chociaz go znam ze 3 miesiące chyba to tak go polubiłam,normalnie to cud pies,jeszcze chyba nie spotkałam takiego psa,który tak ceniłby sobie człowieka,zeby nie zwracac uwagi na inne psy,wogule nie bawi go zabawa z nimi,bo woli poaportowac kija...domku gdzie jestes ?? Quote
aisaK Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Dobciowatych coraz wiecej tej zimy..ehh, ludzie nie maja serca... Quote
Ania_i_Kropka Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Je za każdym razem jak patrze na leksusa mam przed oczami scenę jak Kasia wydała komendę noga i Leksus nie zareagował. Kasia przyciągnęła go do siebie, zaczęła tarmosić za ucho i grożąc palcem tłumaczyła mu o co chodzi. Leksusek siedział i grzecznie słuchał pańci. Wyglądali razem cudownie. :loveu: Quote
kate89 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Ja pamietam jak miałam całe ręce ze skóry poobdzerane bo tak mnei ciągnął na smyczy ale Ania pamiętaj ,,jak nie reką to nogą " hehe Ale zobacz jakiego mamy teraz ładnie wychowanego pieska :) I podaje najładniej łapke ze wszytkich psów chyba ;) Lexusek Hopka pokazac sie :) Moze ten Nowy Rok przyniesie jakis domek,to bedzie moje życznie dla niego Quote
Ania_i_Kropka Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 [LEFT]Kasia ten pies nikomu w swoim życiu nie zawdzięcza tyle co Tobie.:loveu: [/LEFT] Quote
kate89 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 powyciągane uszy tez mi zawdzięcza hehe ja sie wogule dziwie jak on mnie znosi jeszcze i moje darcie sie ;) ale Leksusek bardzo wyrozumiały jest i znosi jakos moje humory :) Tymczasem domku dalej nie widac ...to chyba są jakies żarty nie sądzicie ?? Quote
majqa Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 [quote name='kate89']powyciągane uszy tez mi zawdzięcza hehe ja sie wogule dziwie jak on mnie znosi jeszcze i moje darcie sie ;) ale Leksusek bardzo wyrozumiały jest i znosi jakos moje humory :) WIE, KTO WYDAJE TEN GŁOS, JEGO ZBAWCA !!! Tymczasem domku dalej nie widac ...to chyba są jakies żarty nie sądzicie ?? W górę mixiku !!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
majqa Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Nie spadaj Leksus z pierwszej strony, nie spadaj !!! :-( Quote
kate89 Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Hopamy sie pokazać biedaczku ....u nas taka mroźna zima a on siedzi w schroniskowym,zimnym boksie :( Quote
kate89 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 No to hopkamy.Jutro jade do Leksuska zabrać go na spacerek :) wsadziłabym nowe foty ale jak na złosc i aparat mi sie popsuł i koma z aparatem wiec nici z sesji zdjeciowej ... Quote
majqa Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Jejku niefart z tym aparatem ale i tak cudnie, że spacerek wypali... Quote
Ania_i_Kropka Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 kate89 napisał(a):No to hopkamy.Jutro jade do Leksuska zabrać go na spacerek :) wsadziłabym nowe foty ale jak na złosc i aparat mi sie popsuł i koma z aparatem wiec nici z sesji zdjeciowej ... Kasia a od czego masz ciocie Anie i jej aparat?:evil_lol: Quote
kate89 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 mi sie bardziej podobaja te mojej roboty :eviltong: sa takie swojskie hiehie ale twoim aparatem tez nie pogardze :cool3: o ile na spacerze nie zamarzne,bo ma byc 8 na minusie to sie zobaczy co z tymi fotkami :p Ania ale obawiam sie że juz w drodze do schrona gdzies polegniemy w zaspach :roll: Quote
kate89 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Byliśmy w lasku na spacerku,lazilismy z godzine chyba,Leksus hasał po wszytkich krzaczorach,a ja musiałam za nim biec bo inaczej bym zamarzła chyba,do tej pory sie cala trzese bo przemarzłam do szpiku kości latając od rana z psami,no ale trzeba sie w koncu poświęcac ;) Leksusek nawet mnie poblił dzisiaj,podciął mi nogi biegnąc z tyłu z kijem w paszczy,i tym oto kijem oberwałam w kolana,a jak sie wywaliłam to jeszcze mi w głowe poprawił bo myslał chyba ze to taka zabawa hihie no ale jakos mu to przebacze,w koncu karnawał :) buhaha Quote
majap Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 oj, zazdroszczę Ci :cool3: takie przygody nie zdarzają się codzień :evil_lol: ja tymczasem dzisiaj próbowałam wyrwać braciszka Żabuchy od dziada, ale nie udało się :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.