BoUnTy Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 A czy byłąby mozlwiosć wzięcia tej suki na spacer, tak jak tego AST'a? Chyba nie bo ona jest w boksie z innymi psami, to się beda gryzły, a moze sie myle? Bo tak sobie pomyśląłam, że ona ma szanse choćby minimalnie powócić do formy psychicznej jesli ktoś da jej choć odrobinę czułosci, wejźmie na spacerek itp. Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 BoUnTy napisał(a):A czy byłąby mozlwiosć wzięcia tej suki na spacer, tak jak tego AST'a? Chyba nie bo ona jest w boksie z innymi psami, to się beda gryzły, a moze sie myle?Dokładnie tak... Quote
jusstyna85 Posted July 4, 2008 Author Posted July 4, 2008 ale są przecież sposoby wprowadzania psa po spacerze.... Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Obawiam się, że nie ma - musiałby wyjść cały boks, wszystkie psy, które w nim są i razem wrócić. Albo sunia musiałaby po powrocie ze spaceru powędrować do innego boksu, gdzie byłaby "nowa". Quote
BoUnTy Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 A czy kierownictwo nie zgodziłoby się, aby wyprowadzic cały boks? Może dałoby jakos radę, w boksie ile jest psów? 3-4? Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Nie zapominaj, że w katowickim schronie nie ma wolontariatu. Wpuszczanie, jakby nie było, obcych ludzi, bez ubezpieczenia itd. jest dla kierownictwa dużym ryzykiem i wcale się nie dziwię, że boją się co będzie jak pies kogoś z nas dziabnie... Obawiam się, że z takiego "gromadnego" wyprowadzenia boksu nic by nie wyszło też z tego powodu, że chętnych do tego typu zajęć jest mało i zgranie 4 osób w jednym czasie graniczy z cudem... Quote
BoUnTy Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Bo ja wiem, ale fakt jest faktem, że dla kierownictwa to ryzyko, no ale mozna podpisac dokument, że biezremy je na właśna odpowiedzialnośc - w koncu ten amstaff też mógł tangusie udziabac, czyż nie? Quote
maciaszek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Dlatego wychodził w kagańcu. A to, że Tengusia zdjęła mu kaganiec poza schronem, to inna sprawa ;). Quote
jusstyna85 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 Wystarczy pobyć troche z psami,kiedy sie wraca,ja nigdy nie miałam zadnych problemów... Szkoda, że nie ma pozwolenia,biedna sunia :( nie wiadomo nawet jak z jej psychiką...:( Quote
maciaszek Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Byłam dziś w schronisku. Z informacji, które tam otrzymałam wynika, że sunia ma dom :). Quote
jusstyna85 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 maciaszek napisał(a):Byłam dziś w schronisku. Z informacji, które tam otrzymałam wynika, że sunia ma dom :). ja sie nie ciesze...nie wiadomo,czy ma dom,czy nie żyje... Quote
lunarmermaid Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Oby to była prawda! To taka piękna sunia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.