Jump to content
Dogomania

co robicie,zeby suczki nie brudziły w domu?


Recommended Posts

Chodzi oczywiście o cieczkę. Pierwszą cieczkę miała w czasie wakacji , nad jeziorem, nie było z tym problemu. Teraz niestety chodzi po dpmu i plami. W majtasach nie chce chodzić, bo sobie je zdejmuje. Macie jakiś sposób na przyzwyczajenie suni do majtek lub innego rodzaju zabezpieczenia?

\na razie ma zakaz wstępu tam gdzie sa dywany i meble tapicerowane. Ale to dopiero 3 dni minęło, jeszcze trochę przed nami. Wdzięczna będę za pomysły i propozycje.

Sunia miała być wysterylizowana w kwietniu, spodziewałam się drugiej cieczki dopiero w czerwcu, a ona mnie zaskoczyła.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

zawsze bedzie troche czyszczenia ale moze sproboj inny rodzaj majtek ostatnio widzialam taki nie na rzepy tylko cos na wzor zaciskania paskow to raczej trudno zdjac jezeli majtki nie sa za duze albo za luzno , teraz jest ladnie na dworze i pies mzoe byc wiekszosc czasu w ogrodzie oczywiscie z kims:)

Link to post
Share on other sites

Ja nie mam problemu z moimi "dziewczynami" w czasie cieczki, poniewaz sa nauczone chodzic w majtkach. Wiesz szkoda byloby mi kupic specjalne psie majtki, jak jeszcze mam mlodsza siostre, ktora chetnie pozyczy 2 pary :D

Link to post
Share on other sites

\na razie ma zakaz wstępu tam gdzie sa dywany i meble tapicerowane. .

I to jest sluszne rozwiazanie. Poki co zakaz wstepu "na pokoje", a w przyszlosci sterylka. U nas bylo podobnie. Ja nie mam dywanow tylko mniejsze dywaniki, ktore na czas pierwszej cieczki sprzatnelam, a kanape przykrylam narzuta, ktora latwo mozna bylo uprac. Poza tym stalo sobie wiadro z mopem i od czasu do czasu latalam za psem i zacieralam slady.

Nie jestem za zakladaniem majtek, bo suka wtedy nie moze sie pozadnie wymyc, a to moze doprowadzic do stanow zapalnych.

Link to post
Share on other sites

Absolutnie nie popieram majtek - psich czy innych, to wbrew naturze.Tak jak już PATI powiedziała suka nie może w odpowiedni sposób zadbać o swoją higienę.

U mnie nie ma dywanów, a z płytek, czy nawet parkietu łatwo zmyć plamy.Dyżurny mop zawsze w pogotowiu.

Link to post
Share on other sites

Też w życiu nie stosowałam żadnych majtek. I popieram zdanie Pati i Kiki.

U nas jest i wykładzina, i płytki. Z płytek - mopem. Raz dwa i starte. Jeśli suce zdarzyło się nakapać na wykładzinę, to szmatka, trochę Ajaxu (taki kolorowy w spryskiwaczu dostępny w każdym sklepie) - i po plamce (nawet jeśli była już zaschnięta).

Nie widzę problema :)

Link to post
Share on other sites

U nas byl tak ze mylismy podlogi po cieczce.

A z tym majtasami to mama kupila je ale jak sie zalozylo Kaji to ta siadala i proszacymi oczkami blagala zeby jej je zdjac :wink: Wiec zrezygnowalismy z nich.

No a teraz mala jest ciachnieta wiec nie ma problama z plamami 8)

Link to post
Share on other sites

Majtki i tak nie załatwią niczego - suńki są za mądre i tak prędzej, czy później je zdejmą. 8)

My ze świadomością, że mamy zwierzęta w domu, w dodatku same dziewczęta (dwie kotki + Rasta) w ogóle nie zaplanowaliśmy dywanów i wykładzin. Teraz już wszystkie są wysterylizowane, ale 'okresy buntu i naporu' pokonywalismy mopem...

Link to post
Share on other sites

ja takze popieram kike.Troche mopu i po klopocie przeciez i tak sie sprzata mieszkanie wiec co za roznica.Zauwazylam ze niektorzy sterylizacja rozwiazuja niewygodne dla czlowieka problemy a przeciez kupujac psa trzeba sie z pewnymi niedogodnosciami liczyc.

pozdrawiam Beata & Sara :lol:

Link to post
Share on other sites
Zauwazylam ze niektorzy sterylizacja rozwiazuja niewygodne dla czlowieka problemy a przeciez kupujac psa trzeba sie z pewnymi niedogodnosciami liczyc.

Sterylizacja to nie sposób na czystość w domu - jesli to miałaś na myśli. Jest milion powodów dla których należy sterylizować niehodowlaną sukę, ale żaden z nich nie dotyczy 'niewygody' człowieka... :roll:

Link to post
Share on other sites

Miedzy innymi tez to mialam na mysli.Piszesz o milionach powodow to moze podaj ich troche. Oczywiscie nie mowie o tych kiedy ten zabieg jest potrzebny dla zdrowia psa np ze wzgledu na chorobę. Analogiczna sytuacja jest z kastrowaniem i to nie ma roznicy czy to jest rasowiec lub nie albo hodowlany.Psa czy sunie trzeba pilnowac, moze tak pisze poniewaz nie jestem zwolennikiem tych zabiegow. Po prostu nie lubie jak ludzie tego naduzywaja dla wlasnego wygodnictwa. Biorac psa trzeba sie liczyc tez z konsekwencjami a nie tylko z wygoda.

pozdrawiam Beata & Sara :lol:

Link to post
Share on other sites

coz dla mnie wiadomo, ze majtki zawsze sa w pogotowiu ale suczka nie powinna w nich bez przerwy chodzic , tylko jak bardzo mocno plami czy chodzi duzo no i chyba latwiej z suczka wyjsc wtedy na spacer jak ma majtki bo wlasciciele psow to widza i nie zblizaja sie nie potrzebnie

Link to post
Share on other sites
Piszesz o milionach powodow to moze podaj ich troche.

No to może ja się wtrącę do dyskusji ;) Dlaczego powinno się sterylizować suczkę, która nie jest przeznaczona do hodowli? Po pierwsze dlatego, żeby zapobiegać chorobom dróg rodnych. Sterylizację powinno się przeprowadzić jeszcze zanim choroby się przyplączą, a nie dopiero po ich wystąpieniu. To powinien być "środek zapobiegawczy", a nie "leczniczy". Po drugie, to chyba oczywiste, że sterylizacja=mniejsza populacja "rasowych-nierodowodowych", których i tak jest już za dużo, co widać w schroniskach. Uwierz mi, że chyba nikt nie sterylizuje suki tylko po to, żeby nie brudziła w mieszkaniu... Takie jest moje skromne zdanie... ;)

Jeśli chodzi o majtki, to w ramach eksperymentu nałożyłam je Drace dosłownie 2 razy, podczas pierwszej cieczki. Ze złości za pierwszym razem się w nie zsikała (momentalnie!), a za drugim-zrobiła kupę... Była świeżo po długim spacerze i nikt mi nie mwówi, że nie zrobiła tego specjalnie :D Na tym skończyły się eksperymenty z majtkami, które zresztą, jak już parę osób pisało, są niezbyt higieniczne...

Link to post
Share on other sites

tamer odnosnie drugiego punktu to nie sadzisz ze jezeli masz sunie to w tym "czasie" dla niej niebezpiecznym psa sie bardziej pilnuje.A jesli chodzi o pierwszy punkt widocznie mam szczescie ze nie spotkalam sie z tymi chorobami a mam juz trzecia sunie. Zreszta jak zawsze beda zdania podzielone. Z pozdrowieniami

Beata & Sara :lol:

Link to post
Share on other sites

Moja pierwsza suczka była wysterylizowana późno, bo dopiero w wieku 8 lat. Drakę też zapewne poddamy temu zabiegowi, ze względów bezpieczeństwa, ale w swoim czasie...

Jeśli chodzi o to, co napisałaś, że w tym okresie piesków (suczek :)) po prostu się pilnuje, to OK, zgadzam się (sama na razie tak robię), ALE niestety jest wieeele osób, które nie są w stanie swoich zwierzaków przypilnować lub w ogóle się nimi nie interesują. I takim ludziom ciężko jest cokolwiek wytłumaczyć. Chociaż z drugiej strony TAKI człowiek też raczej nie zdecyduje się na sterylkę, bo to i kłopot, i pieniądze i Bóg wie co jeszcze... No i robi się błędne koło...

Link to post
Share on other sites
Piszesz o milionach powodow to moze podaj ich troche.

Na tym Forum temat sterylizacji był poruszany mnóstwo razy i szkoda znowu przepisywa te same teksty - jeśli chcesz poczytać argumenty (może nie milion, ale naprawdę sporo) przemawiające 'za' sterylizacją wpisz to hasło w wyszukiwarce i zajrzyj do tych topików. Moim zdaniem warto...

Oczywiscie nie mowie o tych kiedy ten zabieg jest potrzebny dla zdrowia psa np ze wzgledu na chorobę.

Ten zabieg wykonuje się przede wszystkim dla zdrowia suki i tutaj wyjaśniła Ci sprawę tamer. To że Twoje suki nie były sterylizowane i nie zachorowały to doskonale, ale wybacz, to jest żadna 'grupa reprezentatywna', żeby na jej podstawie wyciągać wnioski. A badania mówią zupełnie co innego.

Analogiczna sytuacja jest z kastrowaniem i to nie ma roznicy czy to jest rasowiec lub nie albo hodowlany.

Owszem różnica jest zasadnicza! Ponieważ rozmnażać powinno się tylko psy hodowlane. Jeśli masz wątpliwości dlaczego, zapraszam do pierwszego lepszego schroniska.

Psa czy sunie trzeba pilnowac,

Oczywiście, w tymże schronisku możesz także zobaczyć ile osób 'upilniowało' swoje psy i suki.

moze tak pisze poniewaz nie jestem zwolennikiem tych zabiegow. Po prostu nie lubie jak ludzie tego naduzywaja dla wlasnego wygodnictwa. Biorac psa trzeba sie liczyc tez z konsekwencjami a nie tylko z wygoda.

Po Twoich postach widać wyraźnie, że jesteś przeciwnikiem sterylizacji. Ale może zamiast z góry zakładać, że ludzie wykonują takie zabiegi z wygody lub dla własnego widzimisię, przyjrzyj się argumentom 'za' sterylizacją bez takiego krytycyzmu. Wtedy być może zrozumiesz skąd np. na tym Forum jest tylu jej zwolenników.

Link to post
Share on other sites

oczywiscie tez macie swoje racje. Nie mialam zamiaru wywolywac na tym topiku dyskusje ot po prostu z mojej strony to byla tylko i wylacznie mala dygresja.Przeciez kazdy moze miec na ten temat swoje zdanie i wlasnie je wyrazilam.

serdecznie pozdrawiam Beata & Sara :lol:

Link to post
Share on other sites

ja jestem za kastracją (sama mam takiego psa) ale nie o tym chciałam pisać.....

Mam psa więc nie wiem jak to jest z sunią, ale znajoma pani która ma cockerkę mówi że nie jest to uciażliwe, sunia ma sierść półdługa więc to co wydziela osiada na tej sierści, dlatego mało co plami. Jendak z suczkami o krótkiej sierści chyba problem jest większy. Np. ktoś kto nie ma dużej przestrzeni w mieszkaniu nie może pozowlić sobie na terakotę, więc nawet mopem nie ma gdzie machnąć :) u mnie są wykładziny więc w mojej sytuacji pewnie wszystko byłoby poplamione. Ciesze się że mam psa ;)

Link to post
Share on other sites
Zauwazylam ze niektorzy sterylizacja rozwiazuja niewygodne dla czlowieka problemy a przeciez kupujac psa trzeba sie z pewnymi niedogodnosciami liczyc.

Sterylizacja to nie sposób na czystość w domu - jesli to miałaś na myśli. Jest milion powodów dla których należy sterylizować niehodowlaną sukę, ale żaden z nich nie dotyczy 'niewygody' człowieka... :roll:

Zgadzam sie z Toba w 100%. Nie sterylizujemy z lenistwa i dla naszego wygodnictwa , tylko dlatego zeby ustrzec sie przed nieczystosciami i bieganiem z mopem!!, badzmy szczerzy :)) mamy przeciez miliony okazji biegac ze sciera i roznymi specyfikami przy psiakach ktore sterylizacje maja juz za soba , czyz nie?:) . Sterylizacja to " sposob na przyszlosc", a nie na to co dzieje sie teraz w schroniskach:(, gdzie brud,dziurawa buda,brak milosci i nadziei na lepsze jutro.

Wracajac do tematu:), mam 8 pieskow w tym 6 suczek, ktore poza lataniem w gaciach ( zakupic je mozna w kazdym sklepie z artykulami dla psiakow) ktore badz co badz przeszkadzaja im niezmiernie, biegaja wtedy jedna za druga starajac sie wyrwac i zdjac te obce cialo z rzyci:)....na koniec wylizuja sie wzajemnie.... czyli problem z glowy?!;)

Mysle ze , raz na te kilka miesiecy mozna "przeprosic mop" i trochenim pomachac. Zastanawialiscie sie nad dawaniem witamin swoim suczka skoro tak mocno krwawia?

pozdrawiam wszystkich :D

Link to post
Share on other sites

sam mam suczke i duzych problemow z cieczkami nie mamy. Mimo, ze miala je dopiero dwa razy to juz nauczyla sie chodzic w gateczkach po domu ;) chodzi w nich poslusznie caly czas i ich nie zdjemuje. Jedynie gdy trzeba zalozyc na zadek to "obce cialo" to Lobelia sie troche broni i patrzy blagalnym wzrokiem mowiac "wszystko, tylko nie gatki!" ;)

Link to post
Share on other sites

Moja Sabcia własnie parę dni temu stała się kobietą (pierwsza cieczka) :D . My też w domu nic jej nie zakładamy, natomiast gdy idziemy do teściów, to tam, żeby nie robić kłopotu, dostaje majteczki i nawet dosyć karnie je nosi.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...