Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 355
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kaspar,,,,pieknie wygladalby przy kominku i przy choince,,,i zapewne pomoglby rozpakowywac prezenty,,,,,wiem wiem ,,,,one juz sa rozpakowane,,ale moze juz sie przygotowywac w nowym domku na kolejne swieta,,,wiec czekamy!!!!!

Posted

takie wspaniałe, duże, kochane psisko... Ja nie wiem czemu ludzie przez tyle lat jeszcze tego nie docenili... Teraz może i jest już mocno dojrzały, ale przecież całkiem młody był jak do nas trafił...

Posted

tak... to byłby piękny widok... Zupełnie przeciwny do tego który mamy w rzeczywistości... Wyjątkowego psa patrzącego na życie zza krat...
Dziś zabiorę go na spacerek i zdam potem relacje;) muszę tylko dobrać mu koleżankę bądź kolegę, bo nie będę sama. Zawsze brałam z nim Oriona, kolegę z boksu, ale albo został przeniesiony albo znalazł dom.

Posted

Tak więc relacje ze spacerku:)
Kaspar był w boksie z pewną niewielką rudą sunią, która bała się z nami wyjść, więc do pary dobraliśmy mu Hakera. Naszego młodego, dość wysokiego (ale mniejszego od Kaspara) psa bez jednej łapki.
Haker na początku bał się wielkiego kolegi który ciągnie do niego ile sił. Ale potem żałowałam że nie wiem czy wróciły by na zawołanie, bo chętnie bym je puściła. Tak ślicznie się bawiły.Najpierw w berka potem po psiemu. Bez żadnej dominacji z obu stron. Żadnego kładzenia łapek na grzbiecie. Nic, czysta zabawa. Sama słodycz :loveu:

Posted

niestety nie... biegać po lesie za nimi bym nie dała rady. Jak powychodzę z nimi częściej i przyzwyczają sie do mnie to zobaczę co da się zrobić

Posted

ooo ja bym nie ryzykowala z tym puszczaniem psow w lesie,,,,ok ok ,,kto mnie zna wie,,,ze ja w gdyni zawsze mialam za soba dlugi sznur wolno biegajacych psow ,,a raczej suk,,bo im ufam i wiemy ze one sa wierne i nie pobiegna nigdzie daleko,,,,a pies jak poczuje jakies zapachy to jak pogna ,,,nie bedzie zlituj sie,,,,Takie jest moje zdanie ,,tzn ja tez puszczalam jakies psy luzem po lesie ,,ale mimo wszystko one juz byly bardzo bardzo przeezemnie poznane a pozatytm bacznie je obserwowalam,,,,a suki jak suki same sie pilnowaly,,,,,,oj kochane byly,,tak tesknie za nimi!!!!!!!
A tak na marginesie to wesolej zabawy wszystkim zycze a psom ,,domkow!!!!!

Posted

Dlatego też mimo że i Kaspar i Hakar to psy które na zawołanie stają i przychodzą się miziać ja wolałam nie ryzykować. Odwiedzam schronisko tylko raz w tygodniu i za słabo się znam z tymi psami żeby je tak samo pas puścić. W ogóle nie wiele psów puszczam luzem. Rambo i Saba np. to psy które do każdego wracają więc nie ma problemu ale na całą resztę uważam. Dla takiego poznania psa czy można go puścić czy nie to trzeba bardzo dużo czasu, a najlepiej to sprawdzić to na zabudowanym terenie, takowego nie posiadam więc problem jest.
PS. Szczęśliwego Nowego Roku;)

Posted

Ja to też jedynie spuszczam najcześciej suki. Np Urna, wtedy jeszcze Góralka.
Teraz chcę kupić 15 metrową linkę, i brać na długie spiacery psy które zazwyczaj jak by się je spuściło by uciekły. :) Wtedy i one też, by się wybiegały. :)
A Soniu ten rudy husky jeszcze jest w schronisku?

Posted

w sobotę był.
Ja puszczam jeszcze Kostnera, ale dawno z nim nie byłam. Chłopak odbiega ale zawsze wraca. Jestem wręcz pewna że Sunia(reagująca na imię Lena, Owczarka) też wróci bo blisko nogi się trzyma i na każde zawołanie się tuli.
Jest kilka takich psiaków... No cóż chętnie to każdego bym puszczała żeby się wybiegały, tylko jakiś zabudowany teren jest potrzebny.

Posted

Ładnie trafiłem z tą "Leną" :P przydałby sie jakiś teren racja no ale co poradzi. A Kasparek wciąż szuka domu a to taki duży i piekny pies achh...

Posted

O tak. Kaspacer ma wszystko czego psu potrzeba. To taki wzorzec jak dla mnie. Uwielbiam duże, kudłate, pięknie umaszczone psy a do tego taki świetny charakter. Nic dodać nic ująć.

Posted

To mnie zawsze bardzo denerwowało, że tak się wszyscy złoszczą że psów nie powinno się puszczać wśród ludzi, że to że tamto. A tak na prawdę to gdzie je puszczać jak nigdzie nie wolno?? Tylko w Sopocie widziałam dwa takie mini lasy gdzie można prawnie puszczać psa, a teren ogrodzony?? też jest jeden ale ten "płot"... mały pies przejdzie dołem duży bez problemu przeskoczy, taka belka na wysokości pasa :shake: Złości mnie to okropnie, ale fakt, nic nie poradzimy.

Posted

Dokładnie, siąsiedzi gadają by pod blokiem nie puszczać, jak weżmiesz psa do lasy to ludzie gadają by na smycz wziąść bo się boją czy cokolwiek, jak na plaże to gadają by je wziąść bo nie chcą tu gówien widzieć, jak weżmiesz na kolibki to mogą się przyczepić że konie moga przestraszyć, no i wychodzi na to ze psy nie ma gdzie wyprowadzać.

Posted

ja mam bardzo fajną łączkę gdzie chodzi mnóstwo psów i tam możemy je puszczać. Ludzi (poza ciepłą niedzielą gdzie tamtędy na sopot chodzą) praktycznie brak. Tyle dobrego ale też już nie długo, bo halę budują widowiskową i skończy się sielanka...
Ale cóż dość tych żali, czas zabrać Kasparka na pierwszą stronę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...