NightQueen Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Unbelievable napisał(a):za duże, i generalnie nie dla mnie ;) malinki są cudne :loveu: ja mam ostatnio hopla na malinki albo gończe :loveu: Quote
Vectra Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Cest , to mojej Marysi tata :) co to jest pyrka ? :hmmmm: Quote
NightQueen Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Vectra napisał(a):Cest , to mojej Marysi tata :) co to jest pyrka ? :hmmmm: pyrki to takie kluski z mięsem :diabloti: Quote
Vectra Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 smallpati napisał(a):pyrki to takie kluski z mięsem :diabloti: o proszę , prawdę mówią , że człowiek uczy się całe życie :diabloti: Quote
betty_labrador Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 ja tez chce mailiniaczka! dla mnie sa cudne. Ale musialabym mieć zcas na takiego psa. Dopoki siedze w sklepie do 19.. to odpada :/ pyrek - to pirenejski owczarek^^ Quote
betty_labrador Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Bzikowa napisał(a): Szkoda, że tak mało ich biega w agility, to naprawdę ma powera, jedyny problem to koszenie bo co się będzie przejmował, że tyczki lecą jak jest zabawa :evil_lol: Ale u Buby nie ma tego problemu, on jest niestety zgaszona stosunkiem jej przewodniczki do niej :/ właścicielka o tym tez wie? Quote
Bzikowa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 betty_labrador napisał(a):właścicielka o tym tez wie? Właścicielka jest niereformowalna jakby ;) Quote
betty_labrador Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Bzikowa napisał(a):Właścicielka jest niereformowalna jakby ;) aha.. jak ja uwielbiam takich ludzi :/ Quote
NightQueen Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 o proszę , prawdę mówią , że człowiek uczy się całe życie :diabloti: w końcu po to na dogo siedzisz? żeby się nowości kulinarnych dowiedzieć :diabloti: [quote name='betty_labrador']ja tez chce mailiniaczka! dla mnie sa cudne. Ale musialabym mieć zcas na takiego psa. Dopoki siedze w sklepie do 19.. to odpada :/ pyrek - to pirenejski owczarek^^ Betty do Ciebie by malinka pasowała :loveu: eee to pyrki nie fajne są :eviltong: ja w nich nic ciekawego nie widzę Quote
Justa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dla Beatki przesiadka z retrivera na belgato pewnie byłby spory szok, co? ;) Quote
Unbelievable Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 smallpati napisał(a):pyrki to takie kluski z mięsem :diabloti: u mnie pyry to ziemniaki co najwyżej ;) kluski z mięsem to pyzy : P Justa napisał(a):Martyna, bierz sznaucera średniaka :loveu: niieee, nie kręcą mnie te psy zupełnie :razz: smallpati napisał(a):eee to pyrki nie fajne są :eviltong: ja w nich nic ciekawego nie widzę mi się też wizualnie nie podobają :evil_lol: charakter jest ważniejszy, i gabaryty Quote
NightQueen Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 u mnie pyry to ziemniaki co najwyżej kluski z mięsem to pyzy : P co kraj to obyczaj A gdzie wychodzicie? na dwór, na zewnątrz czy na pole? bo my na pole :D mi się też wizualnie nie podobają charakter jest ważniejszy, i gabaryty mnie one pod żadnym względem nie kręcą, tzn. ani z wyglądu, ani charakter (są takie nijakie dla mnie), ani wzrost :D ale ja jestem wybredna Quote
Vectra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 smallpati napisał(a): A gdzie wychodzicie? na dwór, na zewnątrz czy na pole? bo my na pole :D na dwór , na pole to chodzą rolnicy , orać , siać i plony zbierać :) ew ja wychodzę z prosiakami na dwór i idziemy na spacer na pole :diabloti: Quote
NightQueen Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Vectra napisał(a):na dwór , na pole to chodzą rolnicy , orać , siać i plony zbierać :) ew ja wychodzę z prosiakami na dwór i idziemy na spacer na pole :diabloti: u nas zawsze pole to dwór, idąc nawet do kościoła, idziesz na pole :diabloti::evil_lol: a "do pola" chodzą rolnicy :p Vectra a czy wy macie męskie pantofelki? :diabloti: bo mój znajomy z W-wy chodził w pantofelkach :evil_lol: Quote
Vectra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 smallpati napisał(a):u nas zawsze pole to dwór, idąc nawet do kościoła, idziesz na pole :diabloti::evil_lol: a "do pola" chodzą rolnicy :p Vectra a czy wy macie męskie pantofelki? :diabloti: bo mój znajomy z W-wy chodził w pantofelkach :evil_lol: owszem , mówi się pantofle :) w sumie pantofel ma kilka znaczeń , bo facet może mieć pantofle i może być pantoflem :evil_lol: u Was to znowu znaczenie wyrazu "zaś" jest inne , u nas mówi się np na zaś , czyli np na następny raz / na potem Quote
Justa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Unbelievable napisał(a): niieee, nie kręcą mnie te psy zupełnie :razz: A znasz? :p Quote
NightQueen Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Vectra napisał(a):owszem , mówi się pantofle :) w sumie pantofel ma kilka znaczeń , bo facet może mieć pantofle i może być pantoflem :evil_lol: u Was to znowu znaczenie wyrazu "zaś" jest inne , u nas mówi się np na zaś , czyli np na następny raz / na potem u nas pantofle to się nosi w domu :p a ta opcja gdzie facet jest pantoflem to u nas też jest rozpowszechniona :evil_lol: zaś u nas oznacza znowu ;) czyli np. zaś Franek zrobił wielkiego klocka :evil_lol::diabloti: Dużo jest takich wyrazów co u nas znaczą co innego niż u was. Mnie to ogromnie bawi jak spotka się kilku takich, a każde z innej dziury w PL. jest i każdy gada po swojemu :p czasami za cholerę nic zrozumieć nie mogę :evil_lol: No bo jak mi przyjdzie facet i gada że idzie kupić pantofelki na wesele to skąd mam wiedzieć o co mu kurna chodzi :diabloti: Ale i tak najlepsze jest to że my jemy pomadki :diabloti: bo u nas takie czekoladowe do jedzenia, malaga, tiki taki i kasztanki to pomadki :evil_lol: a u was to tylko do ust są pomadki i weź tu przetłumacz komuś że ty lubisz jeść pomadki :diabloti: Quote
Unbelievable Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 smallpati napisał(a):co kraj to obyczaj A gdzie wychodzicie? na dwór, na zewnątrz czy na pole? bo my na pole :D mnie one pod żadnym względem nie kręcą, tzn. ani z wyglądu, ani charakter (są takie nijakie dla mnie), ani wzrost :D ale ja jestem wybredna jak Vectra :diabloti: za płotem mam pole (takie zaorane : P), w ogrodzie mam dwór i zewnątrz, wymiennie :evil_lol: masz inne wymagania, pewnie też nigdy w życiu pyrka nie widziałaś ;) Justa napisał(a):A znasz? :p niezbyt miałam okazję poznać, a i jakoś mnie nie ciągnie ;) nie widzę się ze sznaucerem, tak samo jak z pinczerem czy innym chartem :diabloti: podobają mi się, ale ja szukam innego psa ;) a co do języka- co mnie śmieszy najbardziej to jest poznańskie tej :evil_lol: przy tym wymiękam :evil_lol: Quote
Justa Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Unbelievable napisał(a):niezbyt miałam okazję poznać, a i jakoś mnie nie ciągnie ;) nie widzę się ze sznaucerem, tak samo jak z pinczerem czy innym chartem :diabloti: podobają mi się, ale ja szukam innego psa ;) Popatrz a ja nie widzę się z innym. Była faza na malinę, była na bordera, aussie, gończego kiedyś dawno temu.. Jak się dosznaucerzę jeszczę +1 lub +2 to będę się czuła spełniona :p A Ty nie wolisz czegoś spokojniejszego? Drugiego wariata sobie do domu weźmiesz, to oszalejesz :lol: Quote
Vectra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 te Wasze Small pantofle , to u nas się mówi kapcie :diabloti: ale spoko , też mnie to bawi i w sumie ciekawi , że w jednym kraju , różne słowa mają różne znaczenia ... pomadki to nie słyszałam :) u nas są cukierki / czekoladki Quote
NightQueen Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 masz inne wymagania, pewnie też nigdy w życiu pyrka nie widziałaś ;)też? czyli mam rozumieć że nie znasz tej rasy ;) Ja ją miałam okazję poznać w Danii, oczywiście "poznać" a "poznać" to dwie różne rzeczy, nie spędziłam z nimi aż tyle czasu żeby móc je na dłuższą metę porównywać, ale pierwsze wrażenie jest 3 razy NIE (nie podoba mi się wygląd, wzrost i charakter), a dla porównania spotkałam też tam tajgany, po raz pierwszy miałam z nimi do czynienia i się zakochałam, było 3 razy TAK :evil_lol: takie moje pierwsze wrażenia, a u mnie pierwsze wrażenie jest najważniejsze jeśli chodzi o psy :p Miałam tam też do czynienia z jackiem (pisałam ci już kiedyś), że tamten pies to był spokojniejszy od shih tzu, więc na mnie nie zrobił tez mega wrażenia, ale z drugiej strony spotkałam też jacki w Londynie, tam była odwrotność Duńskiej wersji tej rasy :evil_lol: ale też mojego serca nie podbiły :p Ja mimo mojego zamiłowania do foxów, na żadnego terriera bym się nie zdecydowała raczej (chociaż nigdy nie mów nigdy) Vectra kapice też są i oznaczają to samo co pantofle :) Quote
Vectra Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 apropo Danii , ogólnie Skandynawii .. to oni tam mają zupełnie inne charaktery psów - bardzo spokojne Quote
betty_labrador Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 moze i spora przesiadka bylaby, ale ja lubie takie ryzyko ;) chcialabym sprobowac. Small a Twoj yorko shihtzu to co to jak nie mieszaniec terriera? ;p Quote
NightQueen Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 [quote name='Vectra']apropo Danii , ogólnie Skandynawii .. to oni tam mają zupełnie inne charaktery psów - bardzo spokojne tak to prawda, ty bys z stamtąd w życiu staffika za pewne nie chciała:evil_lol: nudne są takie :eviltong: Aczkolwiek to ma swoje plusy bo tam psa agresywnego nie uświadczysz ;) moze i spora przesiadka bylaby, ale ja lubie takie ryzyko chcialabym sprobowac. ja jakiej rasy bym nie miała to w porównaniu do Moli to jest przesiadka :evil_lol: bo ja nie mam psa, tylko chomika :diabloti: Small a Twoj yorko shihtzu to co to jak nie mieszaniec terriera? ;p mój mieszaniec to wypadek genetyczny :diabloti: i nieświadome kupno :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.