Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wszytsko ok, wyleczone.:lol:

Aga, u której jest Dora sie zakochala w niej i stwierdzila, ze chyba juz najwyzszy czas znow miec dobka na wlasnosc a nie tylko na DT, no i Dora jest idealna kandydatką na tego dobka hihi

Posted

ogolnie wychodzilo poprzeziebianie Dory w schronisku,taki pies z kanapy wogole bez odpornosci,ktory posiedzial w boksie pare zimnych nocy.Nagle znalazla sie w cieplych domowych warunkach i wszystko zaczeło wyłazic.Bylo zapalenie oskrzeli, potem infekcja pęcherza stad te plamienie.

Posted

to nie sa nasze czipy. Ale dowiedziałam się też, że wiele lecznic czipuje psy tylko dla kasy, a potem nie wysyłam nr do bazy i u nas tez wiele takich psów trafiało które miały czip a nic z tego nie wynikło:( więc to pewnie kolejne takie:(

Posted

no co ty gadasz???skąd wiesz??? kurna ledwo dwóch się "pozbyliśmy:evil_lol:" po długisz staraniach i kolejny??? to nie może być prawda :-(

podobno jest też bullterier:( aż się boję we wt iść do schronu:(

Posted

W sobotę przyszedł bull i nieduża suczka kundelek. Do adopcji poszedł spaniel. Mam też zdjęcia spacerowiczów, na dniach tu wstawię. Dobermana nie widziałam, pewnie przyszedł później. Jest też taki piękny szczeniak, biało czarny, gładkowłosy, w pierwszym boksie po lewej w szpitaliku. Nie wyglądał na za zdrowego... wiesz Piechcia coś o nim, bo zapomniałam zapytać...

Posted

pani ją oddała bo przybłąkała się do niej a zatrzymać nie może bo dziecko ma alergię...czyli standard.mała przerażona psinka tylko chyba jakoś mało żywotna:( czasami nawet nie reaguje jak chodzę po szpitalu.a może przygłucha?:cool1:albo zwyczajnie smutna

Posted

ja sie chyba kiedyś zastrzele przez te psy...:shake:

pisze dziś do mnie znajoma mówiąc że znowu ktoś tam znalazł suczkę w porszewicach. Przysyła mi fotki ja patrze a to nasza Kropka...


dzwonie do ludzi którzy ją wzięli i mówią mi ze suka uciekła w pt i tyle ją widzieli:( Więc to pewnie ona trzez trzeba sprawdzić czy reaguje na imie i się wyjaśni.Co smutne to podobno miała końcówkę cieczki:( bo akurat szykowali się do sterylki:( aby ciąża z tego nie wynikła:( mam nadzieję że to ona...:) Narazie wszystko by się zgadzało bo podobno pod brama waruje jakiś obcy pies i patrzy w nią jak w malowaną .ehhh

Posted

Jeśli szykowali się do sterylki to akurat jest pora. ewentualna ciąża nie przeszkadza temu, im szybciej tym lepiej :cool1: bo za 3 miesiące do schroniska trafią śliczne kropkowe szczeniaki :cool1:

a gdzie ona teraz jest??

Posted

Dziś do schronu przywieźli 3 psy. Malutki, drobny psiak, chyba szczeniak, wilkowaty przerażony kundelek średniej wielkości i jeszcze jakiś, tylko nie wiem który. Dobka nie widziałam, jest za to piękny mix rottka - może to o niego chodziło? Trafił też mały pies kudłaty, w typie nizinnego onka tylko mini Podobno jest jeszcze jakiś labkopodobny pies, ale nie zlokalizowałam go nigdzie, tylko na chwilę byłam i akurat troche ludzi sie plątało, więc już nie chciałam się mieszać. Cała masa bullowatych, trzeba się za nie wziać, bo zamarzną zimą... Jest też rudy ast/pitt, nie wiem czy był wcześniej? W tunelu jest. A... i piękny, malutki mix terriera i sznaucera, obcięty pięknie na sznupka, zadbany. W sumie ok. 10 psów przez weekend przyszło. Żaden do adopcji nie poszedł:(

W schronie niestety kończy się miejsce:( Jeden psiak jest w 'nieczynnym' boksie w ktorym jest siano itp. Drugi przynajmniej na razie był w nieużywanym nigdy boksie, tym obok drzwi do szpitaliku, taki wąziutki, zazwyczaj stoją tam szczotki, łopaty, konewki itp...

Posted

ten mały boks to poczekalnia. Tam pies trafia na chwilę,albo czekan an nowy dom lub nowy...boks:(
no to tragedia jak tyle psów:(

Kropka odnalazła się i już jest w swoim domu:D to jednak była ona:)

ten rudy pittbull jest już jakieś 2 tyg. ze Zgierza co oczywiście logiczne:(

Posted

no wlasnie dobek tez mial byc ze Zgierza....takie dostalysmy info, ale moze to faktycznie ten mix rottka?

jak bede jakies fotki to ocenimy ile dobka w rotku i czy mozemy pomoc jakos

Posted

wiecie,że zmarła właścicielka tego łódzkiego hoteliku:( kurde jak zwykle nie pamietam nazwiska S...... było takie małżeństwo więm, że mieli pozwolenie na palmera do usypiania zwierząt.

Dobermana żadnego nie ma u nas,a z resztą Zgierz juz dzwonił do nas na rozeznanie :p

rottek faktycznie jest. Sunia strasznie się boi, z budy nie wychodzi więc foty nie mam,ale podobno na stronie fundacji rotka jest już umieszczona.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...