Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

irysek napisał(a):
ja dzis wpalcilam na sheridana 100zl, na afn, powinny sie jutro lub pojutrze pojawic. zrobilam takze bazarek dla niego, link w moim podpisie...

Dziękujemy bardzo :) A przy okazji gratuluję podwójnego dokocenia :razz:

  • Replies 358
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tweety napisał(a):
można troszkę ograniczyć koszty jeżeli będzie miał kto robić małemu za free zastrzyki, domięśniowe. Ja nie umiem więc albo jest ktoś w mojej okolicy do kogo mogę codziennie podjechać albo ja się przełamię i nauczę się, bo na razie mnie od tego odrzuca:oops:


Cioteczko ja umiem ale zrobienia zastrzyku tak małemu kotu się nie podejmę...
Witamina jest oleista ciężko przechodzi przez igłę..
Jest to bolesne
Nieprawidłowe wkłucie może spowodować uszkodzenie nerwu ...
Jak by to był pies lub dorosły kot to tak....

Macie już ten steryd??

Edit :
Steryd już macie.

Cioteczko coś dla niego jest potrzebne?/
Jakieś jedzonko mleczko??

Posted

BeataSabra napisał(a):
Cioteczko ja umiem ale zrobienia zastrzyku tak małemu kotu się nie podejmę...
Witamina jest oleista ciężko przechodzi przez igłę..
Jest to bolesne
Nieprawidłowe wkłucie może spowodować uszkodzenie nerwu ...
Jak by to był pies lub dorosły kot to tak....

Macie już ten steryd??

Edit :
Steryd już macie.

Cioteczko coś dla niego jest potrzebne?/
Jakieś jedzonko mleczko??


Beatka, jeżdżę codziennie na zastrzyki. Jak widzę jego reakcję na cocarboxylazę i wit B1 to nawet nie pozwoliłabym chyba komuś innemu podać zastrzyku.
Dla malucha mam wszystko, apetycik to on ma:evil_lol: Niestety, wszystko musi być półpłynne, bo on ma pękniętą żuchwę więc np chrupki w stanie "chrupkowym" odpadają i moje panny razem z Nikusią mają przeniesioną chrupkową stołówkę na parapet okienny, bo młody tam nie wskoczy

Posted

biedny kiciulek, wkrotce przeleje kolejne pieniadze na afn dla niego, zobowiazalam sie zrobic tyle bazarkow ile bedzie potrzeba, zeby dlug zniknal. brakuje jeszcze 340zl (dokladnie nie wiem, bo to nie ja sprawdzalam),a z bazarku jest juz 15zl :)
pomoge troszke temu bidusiowi.
gem co masz na mysli przez podwojne dokocenie? ;)

Posted

irysek napisał(a):
biedny kiciulek, wkrotce przeleje kolejne pieniadze na afn dla niego, zobowiazalam sie zrobic tyle bazarkow ile bedzie potrzeba, zeby dlug zniknal. brakuje jeszcze 340zl (dokladnie nie wiem, bo to nie ja sprawdzalam),a z bazarku jest juz 15zl :)
pomoge troszke temu bidusiowi.
gem co masz na mysli przez podwojne dokocenie? ;)


Irysek, wielkie dzięki:loveu:

Posted

irysek napisał(a):
biedny kiciulek, wkrotce przeleje kolejne pieniadze na afn dla niego, zobowiazalam sie zrobic tyle bazarkow ile bedzie potrzeba, zeby dlug zniknal. brakuje jeszcze 340zl (dokladnie nie wiem, bo to nie ja sprawdzalam),a z bazarku jest juz 15zl :)
pomoge troszke temu bidusiowi.
gem co masz na mysli przez podwojne dokocenie? ;)

Wzięcie kota od nas i propozycję wzięcia kota od Kam :)

A co dziś słychać u Sherry'ego?

Posted

Dopiero teraz dowiedziałam się o maluszku...Biedactwo:-(:-(:-( Trzymam kciuki z całych sił, Sherridan nie mógł trafić w lepsze ręce...Musi być dobrze.

Posted

Kociuszek po kolejnej dawce leków. Łatwo nie było, bo aż sie posiusiał ze strachu czy bólu. Na szczęście szybko zapomina i zaraz cały mrrruczy. Była dziś u nas BeataSabra i chciała nam ukraść kota, bo on jest taki, że kradnie serce w momencie:loveu: Zaraz idę go wymiętosić znowu. Jutro idziemy jeszcze do kontroli coby Jamnik rzucił fachowym okiem na łapkę. Mam nadzieję, że wypatrzy cokolwiek sensownego.

Posted

Tweety napisał(a):
Kociuszek po kolejnej dawce leków. Łatwo nie było, bo aż sie posiusiał ze strachu czy bólu. Na szczęście szybko zapomina i zaraz cały mrrruczy. Była dziś u nas BeataSabra i chciała nam ukraść kota, bo on jest taki, że kradnie serce w momencie:loveu: Zaraz idę go wymiętosić znowu. Jutro idziemy jeszcze do kontroli coby Jamnik rzucił fachowym okiem na łapkę. Mam nadzieję, że wypatrzy cokolwiek sensownego.


nie chciała ukraść :mad: a chciała wymienić na 4 koty.....
To jest różnica........

jestem w nim zakochana
Łapie za serce....
Mimo takich przejść bólu jest tak ufny......

Posted

BeataSabra napisał(a):
nie chciała ukraść :mad: a chciała wymienić na 4 koty.....
To jest różnica........

jestem w nim zakochana
Łapie za serce....
Mimo takich przejść bólu jest tak ufny......


ta zamiana gorsza, jeżeli chodzi o sztuki, od kradzieży:evil_lol:

Maluch wymiętoszony przed nocą, idziemy spać, bo jutro pobudka o świcie i znowu masaże.

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Ale kocie ciałko pewnei Ci słodko mruczy w łóżeczku?


ale zaraz zostanie odstawione do łazienki, bo tam jest bezpieczniejszy. "Dziwnym" trafem rano jest straszne pobojowisko w mieszkaniu, kolumny i doniczki poprzewracane, ostatnio "sam" spadł mały telewizor:mad:

Posted

irysek napisał(a):
a masz tylko tego jednego kiciulka w domu tweety?


tak, mam jednego kota Pusię i jednego kota Zuzę i jednego kota Sonię i jedną tymczasowiczę Nikę i jednego tymczasowicza Sheridana vel Bacika:evil_lol:

Posted

BeataSabra napisał(a):
Ciociu co u Bacika?
Jak sie czuje??


Rano masowałam mu łapkę i nacierałam i gimnastykowałam ale boję się, że tutaj takie zabiegi nie wystarczą na te zaniki mięśniowe:shake: Przydałaby się fototerapia, laser na pewno by lepiej tę resztkę mięśni postymulował ale to dopiero jak skończy steryd. O ile jeszcze znajdę kogoś w Krakowie kto to zrobi. Trudne jest to wszystko, zwłaszcza psychicznie jest to duże obciążenie, jak nie ma efektów, bo ich jeszcze być nie może:shake:

Posted

trzymam kciuki zeby miesnie zaczely dochodzic do siebie, wiem ze to trudne i na psychice sie odbija, pomoc moge tylko kolejnym bazarkiem. nie martw sie o koszty tej fototerapii, porobie bazarkow i kilkanascie jak bedzie trzeba :)
za sekunde wystawiam kolejne 2 :) buziak dla laciatka

Posted

zdrojka napisał(a):
Będą, będą, muszą być! Wystawię jakiś bazarek na Sheriego, wkleję link potem. No i trzymam kciuki za powrót mięśni!


jak pojawi się czucie na nowo to chłopak sam, ganiając a przynajmniej poruszając się jako tako z jej użyciem, sobie je wyrobi, byleby poczuł coś w tej łapince

Posted

irysek napisał(a):
trzymam kciuki zeby miesnie zaczely dochodzic do siebie, wiem ze to trudne i na psychice sie odbija, pomoc moge tylko kolejnym bazarkiem. nie martw sie o koszty tej fototerapii, porobie bazarkow i kilkanascie jak bedzie trzeba :)
za sekunde wystawiam kolejne 2 :) buziak dla laciatka


wielkie dzięki:loveu: ja tam się mniej o koszty boję a bardziej o możliwości, znowu gdzieś usłyszę:"laser dla kota??"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...